niedziela, 4 marca 2012

Niemcy i Belgia

hejka;)długo nie pisałam,ale choć miałam dostęp do internetu-to jakoś z niego nie korzystałam:)
więc w skrócie:było super!trafiłam do Niemki,która była u mnie rok temu:)Wymiana ogólnie spędzona w autokarze,bo jeden dzień do Niemiec,potem jeden dzień do Belgi.a przez 3 dni z miejscowości gdzie mieszkaliśmy jeździliśmy codziennie godzinę do Brukseli.
zdjęcia jak narazie mam tylko z mojego aparatu.wiec nie będą zbyt ładne.
najlepsze Donaty jakie jadłam:)-Bruksela

czaderskie buty:)-Bruksela,starówka



zdjęcie zrobione z ukrycia,bo zakochałam się w tej dziewczynie i w jej aparacie, które kiedyś pokazywałam.i od czasu jak zaczęłam się nimi interesować widzę je coraz częściej w siedzi jak i na ulicy.i już zbieram kasę ^^



zwiedzanie berlina bylo najlepszym dniem calej wymiany..a czemu to juz w nastepnym poscie
ps.nie bede was zanudzac pisaniem w kazdym poscie o kazdej minucie spedzonej tam...ale poprostu o tym chcialam napisc wiecej,a nie chce robic strasznie dlugiej notki:)

a teraz mama przyniosla mi herbate i dzien spedzam w łóżku,bo okropnie sie czuje;(
ale mam nadzieje,ze jutro pojde do szkoly,bo bede miala strasznie duzo zaleglosci;(
buziaki

27 komentarzy:

  1. również byłam jakiś czasu temu na wymianie, świetna zabawa! ;)

    dodałam do obserwowanych.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdroszczę :P A i zgłodniałam ;d

    OdpowiedzUsuń
  3. mnie również bierze jakieś paskudne choróbsko.. ;/
    Jeeej jak ja bym też chciała jechać na taką wymianę, patrząc na te zdjęcia czuję tą niesamowitość <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę, że fajnie było ;) Ja jakoś bym się bała pojechać na wymianę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez sie troche balam.naszczescie pierwsza moja wymiana to bylo przyjecie niemki.wiec jadac tam,wiedzialam juz czego mozna sie spodziewac;p
      a ze trafilam do mojej kochanej Isobell-to juz w ogole sie nie balam.miala wspaniala mame!

      Usuń
  5. A probowalas może nieziemskich gofrow z czekoladą i truskawkami z Brukseli ? Ja miałam okazje jak byłam i były przecudowane w smaku :>>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety nie...ale moja koezanka jadla i tez mowila,ze sa pyszne;p

      Usuń
  6. To ciastko z dziurką tak się do mnie uśmiecha... ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przed ostatnie rules ! :D A buty ze zdjęcia to pewnie drogie :D Zapraszam do mnie na recenzje filmu "Artysta" oraz zachęcam do udziału w KONKURSIE :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha.niestety za takie "cuda" trzeba dac 350uro

      Usuń
  8. takie ciacho bym zjadła :D

    zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. zdjęcia nie są brzydkie tylko bardzo ładne!;) hah też jak tam byłam widziałam pełno takich dziwacznych i przeróżnych butów;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajnie że wyjazd się udał. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajne fotki :) i zazdroszczę wymiany... Zapraszam do mnie :) i obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudowne zdjęcia , zazdroszczę Ci wyjazdu też chcę tak ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. świetne buty, hahha ;D donutki <3
    zapraszam ;3

    OdpowiedzUsuń
  14. Ło matko jakie buty! ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. a u mnie nie ma wymian, ponieważ jedyny kraj jaki się chciał wymienić to jakiś gdzie jest wojna nie daleko czy coś : (

    OdpowiedzUsuń
  16. Buty na drugim zdjęciu dosłownie kosmiczne! : )

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajny blog! To zdjęcie z bańkami świetne :)

    http://liquor-and-love-lost.blogspot.com Wpadniesz i zaobserwujesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ogólnie bański byly cudowne..a zdjecie jest srednie-ale dzieki:)

      Usuń
  18. Bardzo Fajny blog !!!dodaje do obserwowanych i zapraszam rowniez do siebie :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze na moim blogu pozwalają mi poznać tych, którzy czasami tutaj zaglądają. Pozwól poznać mi i siebie! Porozmawiaj ze mną! :)
Na każdy sensowny komentarz staram się odpisywać ( u mnie na blogu ) - jeżeli masz jakieś pytanie PYTAJ! :)
* reklamowanie swoich blogów poprzez moją stronę jest głupie, ale rób co chcesz! ;)