sobota, 26 maja 2012

coś na nudę

hejka;)Dzisiaj od 7.58 powinnam być w Rzeszowie.Mam nadzieję,że tak jest:)
Nie chciałam opuszczać bloga,więc zaplanowałam notkę.Jest sobota,więc może ktoś nie ma co robić i na przykład nie wie jaki film może obejrzeć?Więc  przybywam na pomoc z nowymi dwoma filmami,które obejrzałam w czwartek:)
1.Bokser-zaczęłam go oglądać na TVN w święta,bardzo mi się spodobał,ale,że były święta to musiałam go wyłączyć:)Dlatego gdy ostatnio przeglądając filmowe abecadło natrafiłam na niego i postanowiłam go skończyć.Film opowiada o życiu Przemka Salety,który porzucił karierę boksera i uratował życie córki.Szczerze mówiąc lepiej mi się go oglądało na TVN niż w komputerze,bo jakoś mi się strasznie zaczął dłużyć,a potem-ostatnie wcielenie córeczki Przemka zagrała dziewczynka,której jakoś nie mogę znieść i nie lubię jej.Dlatego jakoś bardzo go nie polecam..Chociaż jak będzie na TVN-to tak:)
2.Natomiast za drugi film zabierałam się kupę czasu.Kiedyś siedząc z bratem w kawiarni zaczęliśmy rozmawiać o filmach i coś powiedział o "Ciekawym przypadku Benjamina Buttona".Byłam zachwycona tym co mówił,ale jakoś zawsze chciałam,ale nigdy nie obejrzałam tego filmu.Na szczęście nadrobiłam i jestem zachwycona!Film opowiada o mężczyźnie,który za wcześnie się zestarzał.Każdy myślał,że jeszcze jako maluch umrze,ale on..z wiekiem młodniał.Film jest okropnie długi,ale nie jest nudny.Cały mi się podobał,oprócz końcówki,ale jak zobaczycie to sądzę,że zrozumiecie;)

no,to na tyle;)
buziaki:*
a ja do Was wracam już jutro
notki będą "na świeżo",a nie zaplanowane;)

34 komentarze:

  1. hehe, dobry pomysł spryciulo :D
    ja się właśnie przymierzam do Boksera :)
    skoro polecasz to muszę zobaczyć:)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetna notka :d zapraszam do nas;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Coś na nudę ;P Hmm "Gladiator" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mhy...ja tak się nie nudzę:)

      Usuń
  4. Słyszałam coś o tych filmach ; )

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwszego nie widziałam ..ale chętnie zobaczę ^^ Fajny blog ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę zobaczyć ten pierwszy film ^^ ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. chyba obejrzę :-) pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  8. tego drugiego nie oglądałam, ale może się skuszę ;>

    bardzo podoba mi się twój blog
    i z niecierpliwością czekam na kolejne notki :]
    obserwuję i zapraszam do mnie: http://zpamietnikaolimpii.blogspot.com/ :D

    OdpowiedzUsuń
  9. ten drugi film wydaje się zachęcający ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Film "bokser" jak dla mnie- rewelacja. Może rzeczywiście, dziewczynka która gra córkę Przemysława Salety nie do końca pasuje, mimo wszystko film jest bardzo wzruszający :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Na pewno któryś z nich obejrze, pozdrawiam! :)+

    OdpowiedzUsuń
  12. "Boksera" nie oglądałam, ale "Benjamin" jest świetny. uwielbiam ten film.

    OdpowiedzUsuń
  13. ten film bokser tak tak ogladałam w świeta na TVN:))

    OdpowiedzUsuń
  14. Oglądałam obywa:)Ciekawy przypadek tak mi się spodobał, że oglądałam do ze 3 razy!!! super! polecam!

    OdpowiedzUsuń
  15. oglądałam drugi film- polecam

    OdpowiedzUsuń
  16. ten drugi mnie zainteresowal ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. dzięki za pomysł na nudę :)
    a jak się nudzisz to zajrzyj do mnie ! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. widziałam pierwszy film, puszczali go w telewizji ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. to czekam na relacje z Rzeszowa :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Oglądałam Benjamina :) Teraz bardzo bym chciała zobaczyć ten film o Agacie Mróz :)

    OdpowiedzUsuń
  21. nie oglądaałąm, ale sądze, ze warto :)

    OdpowiedzUsuń
  22. o dzięki wielkie. właśnie szukałam jakiegoś filmu ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. pierwszy film wydaje się ciekawy :) może się w najbliższym czasie za niego zabiore ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Oba filmy zapowiadają się ciekawie :) Coś czuję, że je obejrzę, ale niestety w najbliższym czasie nie będzie to możliwe, bo nauczyciele zasypują nauką :C

    OdpowiedzUsuń
  25. Oglądałam "Ciekawy przypadek Benjamina Buttona" i jedyne, co mogę powiedzieć to: REWELACJA. Chyba najbardziej podobał mi się moment przyczynowo - skutkowy, kiedy to potrącono główną bohaterkę. Świetne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mhy..a ja nie wiem,mi podobał się cały<3

      Usuń
  26. Jakoś nie ciekawi mnie życiorys Salety, natomiast "Ciekawy przypadek benjamina buttona" oglądałam już wiele razy i za każdym razem odkrywam w mim coś nowego, cudowny film :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ten drugi film lepszy :D A no i dziękuje za wspomnienie o moim blogu "Filmowe Abecadło" możesz to robić częściej :)) Zapraszam do siebie na recenzję filmu "Sherlock Holmes" :D

    OdpowiedzUsuń
  28. pewnie gdybyś była starsza to by coś z tego było ; d

    OdpowiedzUsuń