czwartek, 7 czerwca 2012

lakier prostujący włosy

hejka;)
Dzisiaj dzień jest okropnie monotonny!Wstałam po 9.00,ale o 14znów wróciłam do łóżka i wstałam dopiero teraz;/Ach..Nienawidzę kłaść się w dzień,bo później jest cały rozwalony,no ale trudno.
Jutro zapowiada się bardzo fajny i intensywny dzień,więc muszę mieć dużo energii^^

A dzisiaj kolejna recenzja,kolejnego kosmetyku do włosów.A mianowicie-lakieru prostującego włosy.Dostałam go od siostry jakoś tak w zimę,kiedy moje włosy przechodziły piekło,a ja nie wiedziałam jak im pomóc.Myślałam,że to przez prostownicę,której nadmiernie używam,więc ten lakier wydał mi się skuteczny,bo chroni on włosy od temperatury prostownicy.Ale ostatnio jak zaczęłam używać jedwabiu,moje włosy nabrały mocy,a lakier jakoś odłożyłam.Kilka dni temu odgrzebałam go z mojej szafki..i niestety!Zawiodłam się.Gdy miałam zniszczone włosy,nie zauważałam różnicy,ale teraz tak!Po użyciu lakieru i wyprostowaniu włosów,włosy stały się jakieś takie spalone!Straciły swoją miękkość-a o blasku to już nie wspomnę.Dlatego kompletnie nie polecam.I w najbliższych dniach wybiorę się po jakiś nowy i po kilku użyciach dam recenzję.Mam nadzieję,że teraz mnie nie zawiedzie:)
a Wy używacie czegoś,żeby chronić włosy przed prostownicą?
możecie mi coś polecić?
ja zabieram się za moją książkę,bo jest wspaniała:)
zapewne niedługo dodam recenzję^^
buziaki;*

35 komentarzy:

  1. nie używałam bo ani nie prostuję ani nic mam naturalnie proste :D

    OdpowiedzUsuń
  2. ja nie używam prostownicy ;)
    Jeśli masz loki, może przestań je w końcu prostować tylko zacznij je jakoś układać i nie niszcz włosów prostownica :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie prostuje włosów i nie wierze w lakiery, szampony prostujace lub robiące loki bez użycia innych rzeczy ;) kup jakiś dobry środek termoochronny ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie prostuję włosów :)
    Zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  5. hej:)
    prostawnicy uzywam rzado...na specjalne okazje ...moze dlatego ze mam proste wlosy hehe:)
    pozdrawiam i zapraszam do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. staram sie ostatecznie zrezygnowac z prostownicy. strasznie zniszczylam sobie nia wlosy ;(

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobrze, że ostrzegłaś, ponieważ kilka razy czaiłam się na niego. Pochwal się nową zdobyczą, gdy ją kupisz - oby to był tym razem dobry zakup :)

    OdpowiedzUsuń
  8. zastanawiałam się nad jego kupnem, ale jak widać nie warto :)

    OdpowiedzUsuń
  9. używałam innego sprayu got2b, takiego w czarnej buteleczce i też niestety jest to porażka.

    OdpowiedzUsuń
  10. ja mam kręcone ;/ musze takie coś nabyć o na razie mam tylko szapon,odżywkę i prostownice ;p

    OdpowiedzUsuń
  11. niestety moje włosy cierpią na kołkowacizm pospolity. nic ich nie zakręci na dłużej :P

    OdpowiedzUsuń
  12. a czytałaś co tam pisze na etykietce "... do prostowania włosów żelazkiem ..." cały czas chce mi się z tego śmiać

    OdpowiedzUsuń
  13. mam naturalnie proste, więc nie używam takich produktów ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja nie prostuje wlosow ; )

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja używałam takiego sprayu z Avonu w różowej butelce. Nie powiem Ci nazwy, bo niedawno mi się skończył. Polecam go! Ochrona jest dobra i cena też (w promocji ok.10 zł).
    Prostuję codziennie włosy. :d

    OdpowiedzUsuń
  16. mam naturalnie proste włosy, niestety :( zawsze chciałam mieć kręcone :)

    + zapraszam do komentowania i obserwowania
    http://fashfactory.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja nie prostuję! :D Zapraszam na nowy post! ;*

    OdpowiedzUsuń
  18. sama szukam 'idealnego' kosmetyku do wysokiej temperatury, więc na razie nie mogę Ci doradzić :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja przestałam prostować włosy, Tylko czasem grzywkę XD

    P.S
    Zostałaś wyróżniona !
    Zapraszam do zabawy :)
    http://dorota-nevergiveup.blogspot.com/2012/06/tell-me-about-yourself.html

    OdpowiedzUsuń
  20. uzwam prostownicy dosc czesto ale nie uzywam nic zeby to chornic ;c

    OdpowiedzUsuń
  21. sztuką jest, nauczyć się układać naturalne włosy tak, aby wyglądały ładnie. No oczywiście jeśli całość wygląda wyśmienicie i nagle na głowie zobaczymy niesforny kosmyk, zaraz traktujemy go prostownicą (to nawet konieczność!). Z tego co widzę masz naturalnie kręcone prawda? Nie niszcz ich prostownicą, za parę lat będziesz żałować uwierz mi. Za jakiś czas z podkręconych przez prostownice zrobią Ci się byle jakie, ni to proste ni to kręcone ni falowane. Jeśli już się na prawdę upierasz to Wella ma bardzo dobre odżywki. Nie polecam Nivea, taki sam szit jak got2be.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie prostuje ich codziennie,tylko kiedy chce wyjsc gdzies w rozpuszczonych,czyli kiedy tylko nadarza sie okazja.szczerze mowiac,moze i bede zalowac,ale na razie mam ich serdecznie dosyc;(a jak sie zroi gowno-nie wiadomo co..to i tak bede je prostowac;)
      ale dziekuje za rade;*
      buziaki

      Usuń
  22. JA przed prostowaniem używam kosmetyków z avonu. Polecam.

    OdpowiedzUsuń
  23. JA przed prostowanie jedynie używałam produktów z avonu, z których byłam bardzo zadowolona. Teraz zrobiłam sobie małą przerwę od prostowania:)

    OdpowiedzUsuń
  24. używam to samo do włosów ;D zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  25. Zostałaś wyróżniona do zabawy na moim blogu.

    OdpowiedzUsuń
  26. śliczny blog .!
    zapraszam do mojego ;
    http://berry098.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja nie muszę prostować, bo mam proste.:D
    Zapraszam Cię na nową notkę i innych.:]

    OdpowiedzUsuń
  28. Również Kraków zaliczam do moich ulubionych miast polskich, jednak na czas studiów musiałam przenieść się do Katowic, siła wyższa.
    "Dziecko Noego" dodałam do książek do przeczytania. W taki sposób na pewno o niej nie zapomnę.
    Film "Królewna Śnieżka i Łowca" mam na liście filmów do oglądnięcia, ale dopiero jak pojawi się na Kinomaniaku w dobrej jakości i oczywiście jak będę w domu.
    Motyw budki telefonicznej bardzo mi się podoba. Ogólnie podobają mi się T'shirty z różnorodnymi nadrukami.
    A co do prostownicy, cóż, używałam jej w gimnazjum, ale nie prostowałam całych włosów, a jedynie grzywkę. Natomiast myślę, że w tej chwili, po 3 latach jestem troszkę mądrzejsza i potrafię docenić swoje naturalne włosy. Naturalnie mam burzę falowanych włosów, są bardzo grube i już wiem, że katowanie ich lakierami, prostownicami może grozić mi wyłysieniem w wieku 40 lat. Także kocham moje naturalne włosy, to niesforne zwierzątko, które układa się tak jak mu wygodnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Tez tego używam.
    Mogę ci polecić welaflex stylizacja na gorąco krem prostujący chroni przed gorącem do 200 C. Nawet spoko ;]

    OdpowiedzUsuń
  30. Też jestem w posiadaniu tego 'cacka' :) Używam sporadycznie, ale jestem w sumie zadowolona :)
    xoxo

    OdpowiedzUsuń

Komentarze na moim blogu pozwalają mi poznać tych, którzy czasami tutaj zaglądają. Pozwól poznać mi i siebie! Porozmawiaj ze mną! :)
Na każdy sensowny komentarz staram się odpisywać ( u mnie na blogu ) - jeżeli masz jakieś pytanie PYTAJ! :)
* reklamowanie swoich blogów poprzez moją stronę jest głupie, ale rób co chcesz! ;)