poniedziałek, 29 października 2012

pierogi z truskawkami

Hejka;)Wiecie co lubię w dzisiejszym dniu?Że dzisiaj na znienawidzonym przeze mnie przedmiocie o 8 rano słońce tak ogrzewało mi plecy,że mogłabym tak siedzieć cały dzień i pierwszy raz nie chciałam usłyszeć dzwonka na przerwę!Bo ja jestem uzależniona od słońca i nie wyobrażam sobie,żeby go nie było.Nie nie nie!Wczoraj w całości pożarłam książkę,o której mam nadzieję uda mi się niedługo napisać-bo zakochałam się bez pamięci<3.Jutro mam trochę zabiegany dzień,ale mam nadzieję,że wszystko mi się uda!
Może to ja jestem jakaś nie radiowa,albo całkowicie nie wsłuchuję się w nowe nowinki muzyczne..ale słyszeliście nową piosenkę Eweliny Lisowskiej"Nieodporny rozum"?!Uwielbiałam ją w "X factor"-za jej oryginalny styl..a teraz co to ma być!Słysząc tą piosenkę(która co prawda strasznie się wkręca)strasznie się wkurzyłam na nią!A Wam podoba się ta piosenka?Ja mam nadzieję,że to jednak nie była piosenka prosto z jej serca-a wymysł wytwórni!Chociaż w teledysku jestem zakochana,ale nie mam zamiaru słuchać tej piosenki więcej,więc teledysku też nie będę oglądać.
A wczoraj na niedzielne śniadanie postanowiłam zrobić pyszne pierogi z truskawkami!Co prawda moją miłością do końca życia będą pierogi ruskie..ale czasami takie też uwielbiam^^:





lecę się uczyć
buziaki;*

sobota, 27 października 2012

gorąca czekolada

Hejka;)Zrobiło się zimno,więc Karolina zmienia się z ambitnie,dążącej do swoich celów początkowej fotografki-w okropnego łakomczucha,co skutkuje tym,że w najbliższych dniach zapewne jedzenia na tym blogu nie zabraknie^^.Ale cóż.Uwielbiam jeść!Nic,ani nikt tego nie zmieni.Jedynie coś lub ktoś może to pogłębiać;)Dzisiaj cały dzień spędziłam w kuchni z moją mamą,z którą naśmiałaś się za wszystkie czasy-i już niczego więcej mi nie potrzeba!W niektórych miastach podobno pada śnieg!Moje miasto na razie na szczęście zostało oszczędzone^^.Chociaż właśnie dzisiaj-dopadło mnie to okropne,dobrze mi znane dziwne uczcie,które pojawia się co roku.Ale to nic.Dzisiaj z koleżanką wymyśliłyśmy kilka fajnych pomysłów,które spróbuję wcielić w życie jak najszybciej:)A teraz mam dla Was kilka zdjęć,które dzisiaj znalazłam.A mianowicie dwa kubki z gorącą czekoladą,bitą śmietaną i pokrojoną czekoladą!O tak!Jedna z lepszych rzeczy,które ostatnio(wraz z koleżanką)udało mi się zrobić.


Już od kilku tygodni szykuję się do zmienienia wyglądu..mojego sufitu.:)
Mam nadzieję,że jutro moje lenistwo zniknie i dzięki temu w końcu będę mogła to zrobić!
A tymczasem uciekam do książki-buziaki;*

piątek, 26 października 2012

czekolada

Hejka;)
U Was też jest tak przeraźliwie zimno?Łudziłam się,że jednak moja cudowna,słoneczna jesień zostanie jeszcze troszkę dłużej-ale dzisiejsze,ranne wyjście do szkoły szybko mnie obudziło z tych marzeń;<
Nienawidzę takiej pogody!Od razu odechciewa się wszystkiego-na co miało się ochotę jeszcze 24godziny temu!No ale trudno.Trzeba żyć myślą,że już niedługo znowu wiosna^^.
Kto nie zna mojej obsesji na punkcie arbuzów(w każdej postaci)to mniemam,że kompletnie nie zna także mnie;)Wszystko co związane choć w 10% z arbuzem musi być w moich rękach!Tak też jest z Marilyn Monroe i w troszkę mniejszej mierze-z wizerunkiem aparatu na wszystkim na czym popadnie^^.
Więc nie zdziwiło mnie kupienie nowej czekolady alpen gold o smaku arbuza,a tym bardziej nie zdziwiło mnie to,że przez tydzień bałam się ją zjeść,bo myślałam,że będzie niedobra^^.Nadal nie wiem czy mi smakuje,choć czekoladę jadłam już czterokrotnie;)Chyba i tak nic nie pobije truskawkowej- z czym pewnie większość z Was się ze mną zgodzi;).Ale tak dla urozmaicenia-czasem można też spróbować takiej^^

Jutro miałam w planach kolejną sesję zdjęciową-ale jest tak paskudnie,że nie wiem czy do niej dojdzie;)
lecę pod prysznic,później mam jeszcze jedną ważną rzecz do zrobienia-i łożko!
Moje zadanie na dziś-w końcu się wyspać!
buziaki;*

środa, 24 października 2012

Zuzia

Hejka;)Dzisiaj bardzo przyjemny dzień.Jutro nie mam żadnego sprawdzianu,więc pozwoliłam sobie na środowe lenistwo.Może nie do końca lenistwo,bo cały czas przerabiam foty!Do tego w końcu dotarł do mnie dysk,więc miałam okazję przez trzy godziny przegrywać wszystkie zdjęcia jakie posiadam-i już  jestem o nie spokojna:)Ostatnio dość fotograficznie w moim życiu się zadziało,jak pewnie zauważacie..ale ja jakoś tak coraz poważniej się nad tym zastanawiam.Czy to ma jakikolwiek sens?Bo co ja po sobie zostawię?Zdjęcia z wakacji są pamiątką,a zdjęcia z sesji?Nie wiem.Z drugiej strony jednak uwielbiam kontakt z ludźmi,spotykanie się z nimi nawet tylko pod pretekstem zdjęć-jest bardzo fajne;)A przy okazji niektóre dziewczyny bardzo odżywają się po zobaczeniu swoich zdjęć..I to jest fajne.I wtedy już wiem czemu..ale jednak czasem nachodzi mnie ta druga fala-i wtedy nie wiem.Na szczęście mam jeszcze te kilka lat,więc mam czas na zastanowienie;)Dzisiaj przedstawiam Wam zdjęcia,które były zrobione już w sobotę.Na zdjęciach Zuzia,którą znam już jakieś 8/9lat!Do niektórych ludzi po prostu pasuje jakaś tematyka.Do niektórych dlatego,że mają charakterystyczną urodę,a niektórzy-tak jak Zuzia-po prostu mi się z czymś kojarzą:)Dlatego na te zdjęcia wybrałyśmy płyty winylowe i muszlę koncertową w naszym pięknym lesie.
Z Zuzią zżyłyśmy się dzięki muzyce,więc jak dla mnie-pierwsza sesja z Nią musiała być muzyczna;)
Jestem bardzo z nich zadowolona!Uwielbiam je.Najbardziej zdjęcie z firanką-nie zdajecie sobie sprawy jak trudno było z nią współpracować.Szybko się poddałyśmy,ale dwa zdjęcia są^^.Dzisiaj postawiłam na Florence And The Machine..kocham całą płytę,więc nie będę wymieniać poszczególnych piosenek.Zapraszam do oglądania zdjęć(modelka tak dobrze wczuła się w rolę,że pokazuję zdjęć aż 40,mam nadzieję,że czas na oglądanie ich nie będzie stracony^^)







































I jak:)?Lecę odrobić lekcje-buziaki;*