czwartek, 29 listopada 2012

Pokłosie

Hejka;)
Dzisiaj dość dziwny dzień.Nie wiem czy jest to spowodowane świątecznym kiermaszem(już?!Moim zdaniem to o wiele za wcześnie),czy tym,że "całą klasą" musieliśmy przyjść na "pilne spotkanie" do szkoły,by całą godzinę w pięć osób przesiedzieć na schodach-.-Ale ogólnie jest bardzo pozytywnie;)Jutro w końcu zrobię coś poza siedzeniem w domu i czytaniem książek,siedzeniem na komputerze lub pisaniem pamiętnika.W końcu!Ale to jutro:)
Dzisiaj trochę o filmie,na którym byłam wczoraj,a który zebrał całkiem sporo negatywnych recenzji i komentarzy moim zdaniem niesłusznych!Mowa oczywiście o nowym,polskim filmie w reżyserii Władysława Pasikowskiego "Pokłosie".Historia opowiada losy dwóch braci,którzy przez dwadzieścia lat nie utrzymywali ze sobą kontaktu.Jeden z nich na swoim polu stworzył prowizoryczny cmentarz,na które zwozi żydowskie nagrobki.Cała wieś jest tym faktem zniesmaczona i za wszelką cenę chcą go powstrzymać.Jednak jego starszy brat przyjeżdżając z Chicago na początku zbulwersowany,później pomaga chłopakowi.Przez jego zaangażowanie doszukuje on się nowych informacji.Film ukazuje jak bardzo w tamtych czasach ludzie ulegali,nie mieli sumienia i dla swojego dobra umieli posunąć się nawet do najgorszego.Film na pewno zostawia po sobie ślad.Największym uznaniem dla filmu jest chyba to,gdy ludzie po seansie nie mogą ruszyć się z miejsc,nie wiedzą co zrobić.Na tym filmie tak miałam.Na pewno jest to bardzo dobry film!Jednak jest on też bardzo "mocny",dający do myślenia.Wybraliście się już na to do kina lub macie zamiar?:)
lecę.Buziaki;*
Przydałyby się pewne zmiany na blogu.Już od pewnego czasu nad tym myślę,ale chcę to zrobić jak najlepiej,więc nie wiem kiedy mi się uda.Macie jakieś sugestie żeby blog był bardziej fioletowy i fotograficzny^^.Czekam na propozycje.pa;)

środa, 28 listopada 2012

Krem do rak

Hejka:)
Dzisiaj zaspałam do szkoły; / Nie rozumiem od czego zależy kiedy budzik raczy zadzwonić a kiedy nie-.- Bo sprawdziłam i wszystko miałam ustawione,no ale trudno:)W moim mieście jakoś od 14.00 non stop pada deszcz!Nie lubię takich dni,ale dzisiaj nawet mi to za bardzo nie przeszkadzało,bo jutro mam prace klasowa z chemii do której musiałam się uczyć. Tematy są na szczęście na tyle łatwe ze jedynie przypomnienie mi wystarcza;)Jestem typem osoby, której jeśli coś nie wychodzi-po prostu rzuca to w kat. Trochę mnie to irytuje i próbuje to w sobie zmienić ale się chyba nie da^^. Obejrzałam dzisiaj najnowszy odcinek Kuby Wojewódzkiego i uwielbiam tego faceta!Zawsze zaprasza osoby, które akurat są bliskie mojemu sercu:)Tym razem zaprosił Kasie Nosowska,o której ostatnio pisałam w związku z wydaniem nowej płyty przez zespól HEY.Zaraz lecę pograć jeszcze trochę na gitarze i nietypowo,bo na 21.45 idę do kina. Cos mi się wydaje,ze po powrocie będę padnięta ^^
Ostatnio kosmetyki staly się moja małą obsesja,a moja polka w łazience powiększyła się dość znacząco. Jednym z kosmetyków  bez których nie wyobrażam sobie życia w zimne dni jest na pewno krem do rak.Moje dłonie są tak niesforne,ze byle jaki, mały mróz niszczy je i wysusza.Co roku jest ten sam problem i za każdym razem ręce mi pękają i krwawią co okropnie boli!Od kilku lat postanawiam sobie jakoś temu zapobiec,ale nigdy to nie wychodziło  Natomiast w tym roku kupiłam sobie krem o ślicznym zapachu melona.Trzymam go w plecaku i korzystam z niego w każdej możliwej sytuacji.Jestem w 100%zadowolona, ponieważ jest już koniec listopada,a moje ręce są prawie w takim samym stanie jak w lipcu! Znaczącym plusem jest tez jego cena,bo kosztuje niecałe 5 zł(niestety nie pamiętam dokładnie ile).
A Wy używaliście kiedyś tego kremu? Byliście zadowoleni?:)
Buziaki;*

wtorek, 27 listopada 2012

"Jak rozmawiać z wdowcem"

Hejka:)
Właśnie siedzę w moim salonie i oglądam "M jak miłość".Ostatnio uzależniłam się od tego serialu i chociaż jest strasznie nudny,to czasem lubię usiąść z herbatą w ręku i go obejrzeć;)Dzisiaj już całkowicie poczułam,że zbliża się zima!Gdy rano wstałam było ciemno,gdy wracałam do domu było ciemno!Chyba najwyższy czas zrobić porządną listę filmów do oglądania w zimne weekendy;/
A dzisiaj kolejna recenzja książki!Tym razem oczywiście nie obędzie się bez lekkiej lektury,jaką jest na pewno książka pt."Jak rozmawiać z wdowcem".Kupiłam ją w wakacje,szczerze mówiąc tylko dlatego,że zaciekawił mnie tytuł,ale też bardzo fajna okładka^^.Jednak sięgnęłam po nią wtedy,gdy naprawdę dobrze mogłam utożsamić się z głównym bohaterem!Historia opisuje losy mężczyzny przed trzydziestką,który nie może pogodzić się ze śmiercią żony.Przeżywa on powrót do normalności i w bardzo ciekawy sposób opisuje to w książce.Jest on pisarzem i pisze artykuły do gazet pt."Jak rozmawiać z wdowcem"-które także się ukazują w książce.Moim zdaniem książka naprawdę godna polecenia,ponieważ pochłonęłam ją w jeden wieczór i nie mogłam się od niej oderwać nawet na chwilę!Polecam polecam polecam:)
Dzisiaj wysłałam zdjęcia na kolejny,fotograficzny konkurs:)
Jutro może ta liczba wzrośnie,ale to zależy od mojej modelki^^
buziaki;*

poniedziałek, 26 listopada 2012

Ania

Hejka:)
Dzisiaj moje serce zdobyła piosenkarka Iza Lach,która jest  fenomenalna!Idąc na moje lekcje gitary słuchałam muzyki w słuchawce i wprost nie mogłam się powstrzymać przed wyśpiewywaniem tekstów^^.
Uwielbiam polską muzykę!Dzisiaj miałam ogólnie wspaniały dzień!Całkowicie udany-i takie lubię;)
Przedstawiam Wam dzisiaj zdjęcia,na których ostatnio byłam.Uwielbiam,gdy w zdjęciach zakochuję  się jeszcze przed ich zrobieniem!Te wszystkie przygotowywania,załatwianie,uzależnienie od ludzi,którzy potem okazują się bardzo pomocni i zaangażowani!<3.Zdecydowanie po zrobieniu ich moja miłość nie zmalała i jestem wprost zachwycona!Więc tym razem nie będę narzekać^^.Tym razem nawet niektóre "źle wykonane zdjęcia"mnie nie zrażają!Bo jak powtarzam zdjęcia przestawiają moją duszę i odzwierciedlają mnie.A ja jestem niepoukładana i szalona,więc w spokojnych i klimatycznych zdjęciach musiało być coś nie w porządku:)
Poza tym znalazłam miejsc,gdzie będę uciekać w zimowe poranki na pyszne śniadanko z pyszną herbatą z cudowną książką w ręku!Poczuliście ten klimat?I zapach pomarańczy?!<3
Na zdjęciach Ania:


















Nie mogłam się powstrzymać i dodałam więcej niż zawsze^^
Lecę posprzątać trochę w pokoju i spać!
buziaki;*

niedziela, 25 listopada 2012

Gitara

Hejka:)
Zdecydowanie za dużo zdjęć jak na jeden dzień!Z racji tego,że jutro mam szkołę zabrałam się za przerabianie zdjęć,które pojawią się tutaj w najbliższym dniu!Dlatego zapraszam:)Moim zdaniem naprawdę warto.Moja dusza(o której coś ostatnio tutaj dużo piszę^^)została na nich pokazana i uchwycona...ale to jutro.
Natomiast wieczorem,przy dobrej muzyce(która teraz przyprawia mnie o mdłości!)zabrałam się za wybieranie zdjęć na konkurs i jeeeeej dopiero co jestem ku końcowi!
Gracie na gitarze?Ja od małego dzieciaka zaglądałam do pokoju siostry i czasami siadałam u niej i z nią śpiewałam.Zawsze w takich momentach niewyobrażalnie ją podziwiałam !I tak całe życie chciałam się nauczyć grać,ale każda próba kończyła się na kompletnym odstawieniu tego instrumentu na dobre kilka lat!
Od września jednak mam w sobie mnóstwo motywacji(jak widać nie tylko do robienia zdjęć^^)i co tydzień chodzę do koleżanki na lekcje.:)Tak więc umiem już jedną piosenkę(oczywiście całkowicie nie profesjonalnie,ale jak na moje zdolności i tak jestem dumna^^).Mam nadzieję,że tym razem tak szybko mi nie przejdzie.Dzisiaj zbawienną wiadomością było,że nie mam pierwszej lekcji.Może chociaż trochę się wyśpię;)



Lecę spać!!!
buziaki;*

sobota, 24 listopada 2012

Iga

Hejka:)Dzisiaj wszystko poszło zgodnie z planem i miałam naprawdę bardzo udany dzień!Zaczynając od bardzo udanych i KLIMATYCZNYCH(!)zdjęć,kończąc na wieczorze z mamą:)
Nad zdjęciami będę musiała trochę posiedzieć,bo było dość słabe światło,ale to nic.Mam nowy program i uwielbiam go używać,więc już nawet okropna monotonia aż tak mnie nie przeraża^^.
Dzisiaj mam dla Was zdjęcia,które czekały na wstawienie tydzień.Dokładnie tydzień,bo w poprzednią sobotę wraz z warsztatami wykonaliśmy sesję zdjęciową.I gdybym w tamtą sobotę dodała te zdjęcia napisałabym,że jestem z nich całkowicie,w 1000%niezadowolona.Jednakże do niektórych zdjęć trzeba czasu^^.I tak po tygodniu oglądania ich,przerabiania na różne sposoby-w końcu zaczęły mi się podobać!;)
Oczywiście nie była to moja koncepcja i każdy z uczestników warsztatów ma bardzo podobne kadry..ale jednak modelka sprostała zadaniu i idealnie wczuła się w baśniowy klimat.Najważniejszym rekwizytem była przerażająca stara lalka!Dodaje mocy i magi tym zdjęciom:)Zachęcam do dzielenia się swoją opinią,bo co do tych zdjęć jestem jej bardzo ciekawa.Na zdjęciach Iga:









Lecę ogarniać trochę zdjęć,czytać książkę i spaaaaać!
Ostatnio sen mi jest potrzebny jak nigdy!
buziaki:*

piątek, 23 listopada 2012

Żel pod prysznic

Hejka;)
Ale dzisiaj miałam fajny dzień!Zaczynając od magicznej mgły,która zasłaniała cały świat patrząc przez okno<3,to jeszcze dzisiaj odbyły się kolejne warsztaty fotograficzne,na których niestety byłam tylko przez chwilę,a bardzo żałuję,bo dzisiaj było na prawdę ciekawie!Ale na 19.00 po raz kolejny w tym miesiącu szłam do teatru na spektakl "Szalone nożyczki".Chyba spotkałam się ze zbyt dobrą oceną spektaklu,bo nastawiłam się naprawdę na bardzo dobrą sztukę..a była taka dość przeciętna.Dzisiaj załatwiłam też ważną sprawę związana z fotografią!O której dowiecie się na dniach,ponieważ już jutro o 10.00 ruszam w miasto z aparatem:)Kocham niektórych ludzi i nawet jak mają miły głos,ale są niemili-to i tak są kochani^^. Zobaczymy jak będzie jutro.A przy okazji.Z racji tego,że o Basi już się słyszało nie mało na tym blogu to chciałam jej złożyć tutaj najlepsze życzenia z okazji 18-tych urodzin!Spełnienia marzeń i wymarzonej przyszłości.<3 I żebyście jeszcze nie raz o niej usłyszeli-nie tylko z mojego bloga;)
Dzisiaj mam dla Was do zaprezentowania chyba jedne z moich ulubionych żeli pod prysznic.Odkryła go moja siostra i zakochałyśmy się w nim w wakacje!Zapach czekoladowo pomarańczowy łudząco przypomina zapach pysznych pomarańczowych Delicji!Branie prysznica przy takim zapachu było jeszcze większą przyjemnością niż zazwyczaj..Jednak jedyną wadą jest jego konsystencja..Taka trochę beznadziejna i glutowata oraz to,że średnio się pienił.Jednakże ostatnio na jakimś blogu czytałam,że weszła świąteczna edycja..więc jutro postaram się zawitać do Rossmana i zaopatrzeć się w jeden;)
A Wy używałyście już go?;)
buziaki;*
Trzymajcie kciuki za jutro!

czwartek, 22 listopada 2012

Ada

Hejka;)
Dzisiaj jest okropnie zimno i zrobiło mi się jakoś już tak..świątecznie,zimowo?
Ale postanowiłam dla odmiany w tym roku pracować nad sobą i nie dać się zimie!:)
Mam w planach duuuużo zimowych zdjęć i chociaż zapewne ręce będą mi odpadać,nos będę miała czerwony,w policzki będzie mi okropnie zimno i będę marzyć tylko o tym żeby wrócić do ciepłego domu-to nie!Obiecuję sobie,że będę na te zdjęcia chodzić i wykorzystywać każdą możliwą chwilę!Już mam kilka fajnych dość dużych planów,więc obiecuję,że będzie się dziać.Dzisiaj przedstawiam Wam moją starą koleżankę,bo znamy się jakieś 9lat!Co prawda nie jestem z nich do końca zadowolona,bo czasami już tak bywa,że nie "czuję"zdjęć.Nie mogę oddać im całej swojej duszy,co mnie czasem naprawdę ostro denerwuje!Do tego doszło jeszcze to,że byłam dopiero dzień po pierwszych warsztatach,kiedy to miałam naustawianych mnóstwo nowych funkcji,których nie rozumiałam:) .Ale miejsce jest klimatyczne,ostatnio tylko na takich miejscach zawieszam oko.Mam nadzieję,że jeszcze zobaczycie tą dziewczynę nie raz przed moim obiektywem,ale tym razem musicie mi trochę wybaczyć.Jednak ćwiczenia pomagają.Sądzę,że w weekend zobaczycie tego efekty.
Na zdjęciach Ada:





Kiedy myślałam,że w mojej książce nie zdarzy się już nic ciekawego nagle totalnie mnie zaskoczyła i nie mogę się od niej oderwać,więc uciekam i mam nadzieję,że uda mi się ją dzisiaj skończyć;)
A dzięki Wam mam już kilka nowych tytułów zapisanych na karteczce;)
buziaki:*

środa, 21 listopada 2012

Przegląd filmów

Hejka;)
Dzisiaj byłam w kinie i chyba każdy zwiastun zapowiadał bardzo fajny film(a było ich naprawdę wiele,bo reklamy trwały jak zwykle ponad 30minut!).Jednak na razie mam dla Was do zaproponowania kolejną porcję filmów,niektóre można już obejrzeć w domu,na niektóre trzeba jeszcze trochę poczekać:)
Dość często pod tego rodzaju postami pojawia się pytanie,gdzie najczęściej oglądam filmy-a więc odpowiem na nie już w poście:)Od września tamtego roku staram się zawitać do kina przynajmniej raz w tygodniu,co powiększyło moją miłość do filmów,jednak multikino w moim mieście jest dość ubogie,dlatego filmy,które nie są tu wyświetlane lub po prostu nie zdążyłam ich obejrzeć oglądam na mojej ulubionej stronie jaką jest kinomaniak.tv. Jak dopiero co poznawałam tą stronę filmy można było oglądać bez limitu za darmo,teraz się trochę pozmieniało i za  24 godziny płaci się niecałe 3 zł.A Wy macie jakieś fajne stronki z filmami on-line?
"Bez wstydu".Ostatnio dość często spotykam się z tematem kazirodztwa kilka z tych filmów,które widziałam spodobały mi się,jednak większość nie przypadła mi do gustu.W tym filmie natomiast sytuacja "miłości zakazanej" jest pokazana bardzo delikatnie.Tadeusz przyjeżdża do swojej siostry na wakacje,jego miłość do niej powraca.Jednak ona ma chłopaka,o którego brat jest piekielnie zazdrosny.Zdecydowanie na minus jest przedstawienia Tadeusza..jest on pokazany jako chłopiec,a nie jako mężczyzna-to bardzo przeszkadza w filmie!Natomiast rola Agnieszki Grochowskiej(którą bardzo lubię swoją drogą)jest odegrana perfekcyjnie!Oglądałam ostatnio wywiad przeprowadzony z nią w programie " W roli głównej" i dochodzę do wniosku,że wykonała  kawał dobrej roboty!Film ogląda się dość szybko i nie dłuży się.
Polecam! 7/10

'Spadaj tato"-kolejny film z mało zaskakującą tematyką-na pozór.Już od pierwszej minuty wydał mi się ogromnie przerysowany i każda scena nazbyt wyolbrzymiona,ale to chyba nadaje uroku:)
Historia opowiada o chłopcu,który miał romans ze swoją nauczycielką.Niestety zaszła ona w ciąże i sąd skazał ją na 3 lata więzienia(co w filmie ciągnie się chyba przez 30!) Nastoletni chłopiec musiał zająć się swoim dzieckiem.Oczywiście nie jest do tego przygotowany i jak się potem dowiadujemy nie był on dobrym ojcem,a jego syn wstydzi się go i od kilku lat nie utrzymuje z nim kontaktu.Z powodu problemów kochany tatuś chce się skontaktować ze swoim bogatym synkiem.Dużo śmiesznych scen,jednak oczekiwałam czegoś więcej.Zwłaszcza,że w filmie główną rolę miał Adam Sandler,którego uwielbiam!Chociaż ostatnio chyba powinnam przestać,bo nastawiam się na każdy film z nim na coś dobrego..a potem się rozczarowywuję ;/
6/10

"Skyfall"-nie ma co ukrywać,że nie oglądam takich filmów,ale w moich środach z multikinem dobre jest to,że czasami z braku innych możliwości idę na coś,na co pewnie w normalnych okolicznościach bym nie poszła.Jak już mogliście się co poniektórzy zorientować-nie zawsze dobrze na tym wychodzę i dość często wychodzę z sali zażenowana niskim poziomem filmu..ale czasami zdarzają się wyjątki..i "Skyfall"jest tego dobrym przykładem:)Chyba nikomu nie muszę opowiadać w skrócie o czym jest ten film,bo każdy chyba kojarzy agenta 007.Film mi się podobał może bez fajerwerków,ale na pewno nie żałuję,że go obejrzałam.
Zakochałam się w początkowych napisach i piosence Adele,która jest genialna!:)
8/10

"Magic Mike" na początku chciałam go obejrzeć ze względu na główną postać,którą gra jeden z moich ulubionych aktorów,później z ciekawości spowodowanej negatywną oceną(tak,to chyba mnie najbardziej motywuje-jeśli ktoś mi powie,że mu się nie podobał jakiś film.Lecę wtedy do domu,włączam i..najczęściej dochodzę do wniosku,że osoba,z którą rozmawiałam miała racje^^)."Magic Mile"opowiada historię striptizerów,którzy zarabiają na występowaniu przed kobietami w klubach.I co?...I chyba tyle..
Film całkowicie nic w sobie nie ma.Nie poruszył,nie wzruszył,nie rozśmieszał.Nic.Taki do obejrzenia,do napatrzenia się na Channing'a i do zapomnienia:)
6/10
"Przed świtem" dzisiaj doszłam do wniosku,że z "Sagi zmierzch"już całkowicie wyrosłam!
Mówię zdecydowane NIE! dla tej części.Nie dość,że nagle wszyscy zamienili się rolami i Bella,która w tym filmie cały czas płakała nagle stała się wielce odważna,a wszyscy pozostali płakali,przytulali się i byli wszechobecnymi ciotami!Ale co najgorsze,to to,że prawie cały film opierał się tylko i wyłącznie na kadrach od brwi do ust,co niestety utrudniało oglądanie filmu.Jedyne co naprawdę mi się spodobało w tym filmie-to przedstawienie scen walki!Były bardzo dobrze zrobione!Ale moim zdaniem podzielenie tej książki na dwie części i tak nic nie dało!Praktycznie wszystko zostało wycięte i nie oddało charakteru książki,która chyba jednak nadal kocham,choć nie będę ryzykować i nie przeczytam jej już nigdy więcej:)
mhy..może z sentymentu moja ocena będzie większa,ale sądzę,że i tak nie wpłynie to na wasze większe zainteresowanie tym filmem.Każdy już pewnie ma od dawna zaplanowane,czy obejrzy ten film.
6/10

Uf...te posty zawsze zajmują mi najwięcej czasu i nie lubię ich pisać,ale czasami sama na blogach szukam jakichś fajnych postów z dobrym filmem lub ze złą oceną-więc a moim fioletowym-sercu też nie może ich zabraknąć;)
Ja właśnie puszczam sobie Kings of leon i idę się uczyć:<
Buziaki:*

wtorek, 20 listopada 2012

Fałszywy krok

Hejka:)
Znalazłam!Szukałam zdjęcia tej książki dobry tydzień,a przez wielki bałagan w moich folderach nie mogłam go znaleźć.Książka nie była moja,więc nie miałam jak zrobić drugiego zdjęcia-ale znalazłam i z przyjemnością mogę dzisiaj dodać jej recenzję;)Może to dziwnie zabrzmi z ust blogerki,która prawie zawsze dodaje tutaj recenzje książek może i ambitnych,ale prawie zawsze są to romansidła i książki miłosne-ale uwielbiam kryminały!Czytam ich zdecydowanie za mało,ale będę to teraz nadrabiać ponieważ w skromnej bibliotece,która znajduje się w mojej szkole podobno jest dużo książek autorki,która poruszyła moje serce:)Mowa tutaj o Alex Kava i książce pod tytułem"Fałszywy krok".Historia opowiada losy kobiety,która wraz z synem nie przestrzega prawa,to co osiągnęła zawdzięcza tylko temu,że kradnie i tak zarabia pieniądze,jednak w porównaniu ze swoim bratek jest aniołkiem!Jared dopiero co wyszedł z więzienia,do którego został skazany za gwałt i zabójstwo.Ulegająca mu siostra zgadza się napaść z nim na bank,ale niestety wszystko się komplikuje i muszą uciekać!Pełna zwrotów akcji i z całkowicie niespodziewanym zakończeniem!Polecam ją w 100%.Pochłonęłam ją w kilka dni,ale miłe wspomnienia co do tej książki mam nadal(mhy..może"miłe wspomnienia"jeśli mowa o kryminale nie jest dobrym stwierdzeniem,ale mam nadzieję,że wszyscy mnie zrozumieli^^).A jeśli historia ludzi zapoznanych na kartkach papieru nie odchodzi w zapomnienie wraz z odrzuceniem książki na półkę,to historia jest naprawdę dobrze napisana.Ja próbuję jakoś pogodzić mój brak czasu i przeczytać kolejną książkę tej autorki,ale niestety wydaje mi się to całkowicie niewykonalne!Dzisiaj przeczytałam jedną stronę!Najwyżej posiedzę w sobotni poranek w łóżku trochę dłużej i w końcu ją skończę,bo historia i tutaj jest bardzo ciekawa;)
Czytaliście coś tej autorki?
Polecacie jakiś tytuł:)?
buziaki:*

poniedziałek, 19 listopada 2012

Magda

Hejka:)
Dzisiaj dzień w szkole minął mi naprawdę bardzo przyjemnie i co najważniejsze szybko.Niektóre przerwy poświęciłam na czytanie mojej książki,która pochłania mnie w całości,ale na którą totalnie nie mam czasu!Mam nadzieję,że nadrobię to na dniach i w końcu ją skończę;)Dzisiaj na jednym z moich ulubionych blogów(mhy...może to za dużo powiedziane,ostatnio całkowicie straciłam wiarę w polskie blogerki;<Mam nadzieję,że to tylko chwilowe^^)dziewczyna zainspirowała mnie do zainwestowania w moją lustrzankę.Napisałam do kilku ludzi i już wiem na czym stoję.Wystarczy teraz wyskrobać trochę kasy w portfela i sądzę,że po oswojeniu się zdjęcia będą o niebo lepsze!Ale o tym niedługo.Na razie nie chcę zapeszać^^.Dzisiaj po raz kolejny przedstawiam Wam autorkę moich przepięknych nagłówków-Magdę.
Pierwszy raz poczułam wenę w moim mieście!Co by nie mówić uwielbiam czasem przejść się po mojej malutkiej,klimatycznej starówce,pójść na spacer do Bażantarni,czy wyjść na jakieś dobre ciasto do ślicznej ciastkarni,jednak zdjęć nienawidzę tutaj robić!Może jest to spowodowane tym,że Elbląg nie zalicza się do największych miast,a mieszkając tutaj od urodzenia nic mnie już w nim nie zachwyca,bo każdy kąt tego miasta znam na pamięć(no..może troszkę tutaj wyolbrzymiam,ale te najciekawsze miejsca,są obfotografowane przez wszystkich ludzi i chyba każdy zdjęciami z "tajemniczego przejścia na starówce"chwalił się na facebook'u bądź na naszej-klasie jeszcze za dawnych czasów.^^).Dlatego bardzo ucieszyłam się,gdy postanowiłam wyjść z koleżanką w bardziej publiczne miejsce niż las i uchwycić kawałek tej sławnej już starówki-w trochę inny sposób.Mam nadzieję,że mi się udało.Oceńcie sami:










Lecę napisać jeszcze do kilku osób zajmujących się fotografią trochę dłużej nić ja i lecę się uczyć.
buziaki;*