sobota, 27 kwietnia 2013

Naleśniki ze szpinakiem

Hejka!Dzisiaj od rana słucham radia i przez cały dzień prezenterzy radiowi mówią jedynie o tym,że zaczęła się już baaardzo długa przerwa majowa.Niestety ja nie mogę podzielać tego entuzjazmu,bo nie dość,że w moim mieście nie ma takiej pięknej pogody jak w Krakowie(bo dzisiejsza stacja,która górowała w moich głośnikach to niewątpliwie RMF FM),to jeszcze w poniedziałek i we wtorek muszę iść do szkoły;<
Rano poszłam na zbiórkę,na której było okropnie zimno,a później obejrzałam niesamowitego "Oz wielki i potężny"-polecam wszystkim:)Wczoraj próbowałam zaplanować sobie już całą majówkę..ale jest to niewykonalne,bo jest zbyt mało dni i chyba nie zrobię nic...
Na obiad dzisiaj zrobiłam naleśniki ze szpinakiem.Trudno mi zrozumieć ludzi,którzy nie lubią szpinaku,bo ja mogłabym z nim jeść dosłownie wszystko!:)

Buziaki:*

32 komentarze:

  1. też uwielbiam szpinak <3 . !

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja dopiero ostatnio się przekonałam do szpinaku. Zawsze myślałam, że to obrzydliwa zielenina, ale dobrze przyrządzony smakuje wyśmienicie :) Naleśników jeszcze nie jadłam, będę musiała wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam również wszelkiego rodzaju makarony i pierogi! <3

      Usuń
  3. Zgłodniałam... xD
    Jeśli chodzi o majówkę, to mam cały tydzień wolny, ale niespecjalnie mnie to urządza. Jestem osobą raczej aktywną, więc poszłabym chętnie na jakiś koncert, wystawę, cokolwiek, ale w moim mieście oczywiście nic nie jest organizowane -_- Pozostaje tylko rower ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaaak!Koncerty zdecydowanie by się przydały.Ale niestety nie mam żadnego w planach na razie..ale w wakacje,to co innego.Jeden koncert na tydzień-to minimum do dobrego spędzenia wakacji;p

      Usuń
    2. Czyli nasze plany rysują się podobnie :D
      Nie wiem co prawda jak to będzie z organizacją koncertów w Piotrkowie, bo przeważnie nie robią nic "oficjalnego"... Ale od czego się ma znajomych muzyków? xD A do tego pryskam na tydzień do Poznania, tam na bank znajdzie się coś ciekawego :D

      Usuń
    3. Ja na koncerty zapewne będę jeździć po całej Polsce na stopa;)

      Usuń
  4. Też je uwielbiam ... ogólnie kocham szpinak i nie rozumiem czemu ludzie mają obrzydzenie na jego punkcie ... :))



    Pozdrowienia i zapraszam na nowy post :)

    OdpowiedzUsuń
  5. mmmmm wygląda pysznie :D

    www.DziewczynawNerdach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. To pewnie głupie ale szpinaku nigdy nie jadłam. Boję się, że mi nie zasmakuje bo jestem strasznie wybredna. To pewnie przez babcię bo ona mi całe dzieciństwo ulegała. Ale nie o tym. No właśnie czemu nie możemy mieć takiego dłuuugiego weekendu. Tylko trzeba iść w poniedziałek i wtorek do szkoły. Ja przez te dwa dni mam 4 testy. Masakra jakaś. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No glupie glupie!:)trzeba przeciez probowaz nowych rzeczy!a sushi jadlas?:p

      Usuń
    2. haha, też nie. trafiłaś w mój czuły punkt ;(

      Usuń
    3. Haha,spoko
      akurat sushi wybaczam,bo też niezbyt lubię;p

      Usuń
  7. Ja właśnie należę do tych, którzy nie lubią szpinaku! Nie wiem czemu, ale kilka razy próbowałam i jakoś nie mogę się przekonać.

    OdpowiedzUsuń
  8. czuje, że zrobiłam się głodna:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kocham szpinak ;) Nawet u mnie na blogu jest przepis naleśników ze szpinakiem :) Tylko ja zawinęłam je tak jak krokiety ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba za duzo go tam wkladam i innego sposobu na ich zawiniecie nie ma haha

      Usuń
  10. a ja w tym tygodniu byłam tylko w piątek w szkole i teraz znowu na szczęście tylko dwa dni, niby dwa dni no ale lepsze to niż cały tydzień chodzenia :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Szpinak bardzo zdrowy i dobry na cerę jeśli go pożerasz w dużych ilościach że tak ujmę. :) No niestety mieszkamy na północy a tu zawsze jest zimniej niż na południu w wiosną czy latem >.< za to mamy farta że w zimę jest cieplej niż na południu więc są plusy i minusy. XD Moja majówka to przygotowania do matury głównie MATMA. =,=

    http://dorota-nevergiveup.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nawet nie wiedziałam.Moja miłość do tej "zieleniny" wzrosła jeszcze bardziej;p
      To,że mieszkamy na północy przeszkadza jedynie wtedy,kiedy rozmawia się z kimś z południa o pogodzie.Ogólnie,chociaż góry kocham,to morza nie oddałabym za żadne skarby świata;)

      Usuń
  12. I teraz zapadnie głucha cisza, bo ja nie lubię szpinaku, zaczynając na smaku, kończąc na odrzucającym wyglądzie XD Także, nie lubie, nie lubie :)) Pozdrawiam i zapraszam do siebie na recenzję filmu "Restless" - www.filmowe-abecadlo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie rozmawiaj ze mną!Wyślę Ci kiedyś takie pocztą;p
      A film "Restless" oglądałam w tamtym tygodniu i jestem zachwycona!więc z przyjemnością przeczytam:P

      Usuń
  13. O taak.. naleśniki ze szpinakiem i serem feta są bardzo smaczne. Polecam zapiekankę z serem i szpinakiem :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie jadłam.Chciałabyś podać mi przepis?:)

      Usuń
  14. Nie cierpię szpinaku xD ale wygląda ładnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. *Naleśniki wyglądają ładnie.Co by nie mówić o szpinaku,który jest pyszny,ale wygląda niezbyt zachęcająco:P

      Usuń
  15. Nigdy nie próbowałam ze szpinakiem... zazwyczaj jem je na słodko :)) szpinak gościu u mnie w pierożkach i z łososiem :)) Zapraszam na nową notkę, ze zdjęciami z urodzin. Możesz również zobaczyć nowy szablon i wyrazić opinie o nim ;)) Pozdrawiam! ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pierogi jadłam jedynie z samym szpinakiem..połączenie łososia ze szpinakiem jadłam kiedyś w mojej ulubionej restauracji "Manekin" z przepysznym spaghetti naleśnikowym:)

      Usuń