niedziela, 20 października 2013

Filmowo

Hejka:) Dodaję post z filmami!:) W końcu!!!!! Zdaję sobie sprawy,że chyba nikt nie przeczyta go w całości,nawet ja nie mam siły na sprawdzanie błędów..ale polecam zapisanie sobie linku do tego postu...niedługo zbliża się przerwa kilkudniowa,więc może akurat ktoś będzie potrzebował kilku filmów na coraz zimniejsze wieczory:) Pisałam go jakieś trzy dni i mam serdecznie dość!^^ Ale zmieniłam troszkę wygląd i formę.Skończyłam ze zbyt wielkim opisywaniem filmów,bo o tym możecie przeczytać na innych stronach.Skupiłam się bardziej na tym,żebyście wiedzieli co mi się podobało,kiedy to obejrzałam i w jakiej byłam sytuacji-bo to też często jest ważne :) Teraz obiecuję,że postaram się chociaż raz na miesiąc dodać taki post(oczywiście takich postów będzie jedynie trzy sztuki,bo z początkiem nowego roku wygasa moje postanowienie 365 filmów w ciągu 365 dni roku:) Zobaczymy,czy mi wyjdzie..ostatnio miałam okropne zaległości i nic z nimi nie robiłam.Później nastały wakacje i potrafiłam obejrzeć cztery filmy dziennie,później znów nic i teraz nawiedziła mnie faza oglądania...oczywiście nie mam wystarczająco dużo czasu,żeby robić jedynie to..więc zazwyczaj jeszcze coś gotuję,albo jak dzisiaj bawię się w krawca i szyję miśki,przerabiam spodnie i farbuję ubrania:) Wiecie,że żeby zabarwić jedną rzecz musiałam przez godzinę nieustannie ją mieszać w ogromnym garze?:o Na szczęście włączyłam bardzo fajny film.Przed chwilką skończyłam,ale zostały mi jeszcze  spodnie .
Coś mi się stało z baterią od laptopa ,jak teraz patrzę,więc uciekam :)


Jeździec znikąd
Może zacznę od tego,że poszłam na film całkowicie nieświadoma tego,że będzie on z dubbingiem,ale był grany chyba już ostatni raz w moim mieście-więc wybaczyłam,a teraz zauważam ogromne plusy tego wydarzenia!Mianowicie na filmach z napisami nigdy nie pokazują zbyt dużej ilości zwiastunów bajek-tutaj było na odwrót.Jak na filmie byłam w lipcu,to teraz te wszystkie bajki wchodzą do kin,a ja każdą praktycznie chciałabym obejrzeć,bo niesamowicie się naśmiałam podczas krótkich pokazów !^^.Do kin pewnie nie pójdzie(chociaż ciągnie mnie na "Turbo",ale nie mam już z kim iść!),ale czekam na to,aż pojawią się w internecie !
Zostając jeszcze przy sposobie tłumaczenia-niewiarygodnie dużo się straci oglądając film z dubbingiem.Jak już idziecie do tego kina,to wybierzcie opcję z napisami!!! Mam nadzieję,że tak robicie i wyrośliście już ze sztucznego podkładu głosów.Mam rację? :)Co do filmu-to źle się na niego nastawiłam,bo na filmowym-abecadle nie czytałam o nim zbyt pozytywnie,a jak ja już czytam ten blog systematycznie,to bardzo często biorę pod uwagę zdanie Pawła...no ale na szczęście tym razem się pomylił!Zaczynając od nieziemsko dobrej ścieżki muzycznej , której nałogowo później słuchałam w domu,a słuchanie muzyki z filmów nie zdarza mi się często! :) Poza tym genialna obsada w postaci Johnna Deppa,Armie'go Hammera i Heleny Bonham Carter <3 Co prawda film strasznie dziwny i w niektórych momentach z kolegą nie mogliśmy uwierzyć,że takie coś w ogóle pokazali,bo nie widzieliśmy w tym w ogóle sensu,ale bardzo bardzo mi się podobał! Chociaż nie podobała mi się forma,która ostatnio jest,moim zdaniem,zbyt często wykorzystana-mianowicie stary człowiek opowiada o swoim młodzieńczym życiu przenosząc bohatera w tamte czasy.ZDECYDOWANIE NIE NIE NIE!!Zdaję sobie sprawę,że tak jest łatwiej reżyserowi wprowadzić widza w historię,no ale jeśli już ktoś robi dobry film,to błagam,niech o te wprowadzenie też się postara.Tak specjalnie dla mnie! ;) Historia starego Indianina i jego przyjaźni z jeźdźcem znikąd,akcja filmu rozgrywa się,gdy na świecie zaczynają budować dopiero pierwsze koleje i to jest jeden z dłuższych wątków,który wplata się w naszą historię co jakiś czas. Zostałabym przy INDIANINIE,bo z racji tego,że uwielbiam takich ludzi zawsze wszystko mnie o nich ciekawi,tutaj samotny wędrujący był pokazany i ZAGRANY ideaaaaalnie! Nie wiem gdzie się podziało moje postanowienie obejrzenia wszystkich produkcji z Deppem,ale mam nadzieję,że niedługo wróci i obejrzę dosłownie wszystko! Więcej nic nie napisze..nie pamiętam już ;) Ale polecić-polecam.Jest już na kinomaniaku Z NAPISALI!;)Może sama sobie jeszcze raz go obejrzę?Bez dubbingu to pewnie zupełnie inne doświadczenie :)

Słomiany wdowiec 
Pewnie kojarzycie fakt,że uwielbiam Marylin Monroe,jak mniejszość "uwielbiających ją" nie znam jej tylko i wyłącznie z torebek i obrazków,ale obejrzałam z nią też trochę filmów (z czego jedna produkcja z nią w roli głównej jest moją ulubioną z każdej propozycji świata!!! ).Ciężko jest cokolwiek obejrzeć w internecie,bo nie ma praktycznie nic.Ja miałam to szczęście,że polubiłam Marylin oglądając ją na ekranie mając chyba siedem lat...i tak jakoś poszło ;) Nigdzie nie mogłam znaleźć filmu,z którego jest znana najbardziej za sprawą zdjęcia z podwiewającą białą sukienką.Strasznie na tym ubolewałam aż nagle,w piękny słoneczny dzień,nad morzem,wraz z moją koleżanką Martynką,w drodze na koncert Enej w białym namiocie kupiłam go na DVD za 2zł!!!!! Toż to przecież dar z niebios ^^. Wróciłam do domu i go obejrzałam! Nigdy za bardzo nie czytałam o czym jest,więc trochę mnie zdziwił,w którą stronę poszedł,a najgorsze było to,że scena z sukienką trwała zaledwie kilka sekund i nigdy postać Marylin nie była pokazana w całej okazałości! Film opowiada o słomianym wdowcu,którego żona wyjeżdża z synem na wakacje,a on zostaje w domu sam,aby pracować..Główny bohater postanawia sobie być fair w stosunku do żony i nie ma zamiaru robić niczego wbrew niej.Niestety cały świat jest przeciwko niemu,bo do kamienicy wprowadza się niesamowicie piękna kobieta....Warty obejrzenia,chociaż kończy się w całkowicie nieodpowiednim momencie i nie stwierdziłam tego tylko ja,bo dla mnie Marylin przez cały dzień nie znudziłaby się na ekranie :) Z racji tego,że jestem posiadaczką filmu na DVD zapewne nie raz jeszcze go obejrzę!! Warto warto warto! I dziewczyny dobra rada- w wakacje trzymajcie bieliznę w lodówce^^

Chce się żyć
O to właśnie chodzi w filmach!Żeby po obejrzeniu niezręcznie było wstać.Żeby niezręcznie było cokolwiek powiedzieć.Żeby przez cały wieczór myśleć tylko o tym!Najnowsza polska produkcja oparta na faktach.Przez cały film patrzyłam i podziwiałam aktora grającego Mateusza ( zarówno małego,jak i dużego). Właśnie w takich momentach można zobaczyć co to się nazywa prawdziwe aktorstwo.Byłam tym zachwycona już wcześniej w Dziewczynie z szafy,który jest jednym z moich ulubionych filmów, i o którym mówię znajomym praktycznie przy każdej możliwej okazji ^^. Pokaz kolejny muszę powiedzieć,że moim zdaniem polskie kino jest naprawdę na wysokim poziomie..ale jeżeli nie zagłębiamy się w naszą kinematografię,a oglądamy jedynie głośne komedie,to nic dziwnego,że mamy później o nim złe zdanie.Na szczęście nie tylko ja je doceniam z czego ogromnie się cieszę!:) Ostatnio Zuzannie zrobiłam listę filmów polskich,więc jakby ktoś miał chęci,czas i ochotę-to piszcie,a wyślę Wam taką magiczną listę z najwspanialszymi filmami z ostatnich dwóch lat...sama się zdziwiłam,ale jest ich całkiem sporo.Urok chodzenia do kina co tydzień na byle co czasami okazuje się niewiarygodnie dobrym wyborem!Polecam wszystkim. !!! Nie będę pisać tutaj nic więcej,nie wyobrażam sobie,żebyście mogli przegapić coś tak fantastycznego.Teraz czy później-warto!A jeżeli ktoś się wybiera do kina( nawet nie sądzę,żeby był w stanie)jeżeli film się skończy nie zrywajcie się od razu do wyjścia...w trakcie napisów jest niesamowita niespodzianka,która jest jedną z najbardziej wzruszających scen!!!

Skazani na shawshank
Macie konta na filmwebie?Moim zdaniem to jeden z fajniejszych portali społecznościowych jaki mógł powstać...załóżmy,że macie.Czy w takim razie Wam również admin polecał co chwilę ten film?! Mnie nękał ten film ponad pół roku,ale zawsze wolałam obejrzeć coś krótszego lub po prostu coś innego.Ostatnio jednak udało mi się go obejrzeć,to pewnie przez to,że moja kinowa koleżanka(i nie tylko oczywiście) powiedziała mi,że ma zamiar go obejrzeć i na następny dzień to zrobiła....taaaak,chyba taka motywacja jest najlepsza ^^.Tak więc zasiadłam przed laptopa,włączyłam i oglądałam ponad trzy godziny,bo to coś to coś i raz musiałam iść do sklepu-.- NO ALE BYŁ GENIALNY!Nic dziwnego,że w pewnym momencie nudził,bo każdy dwu i półgodzinne arcydzieło musi trochę ponudzić by nagle wejść z czymś tak genialnym,że już do końca nie można oderwać oczu <3 Młody mężczyzna jest skazany za zabójstwo żony i jej kochanka.Trafia do więzienia Shawshank nadal twierdząc,że jest niewinny.Nikt mu nie wierzy,bo "pasujesz tutaj,tu nikt nie jest winny" powtarza mu prześmiewczo przyjaciel.Tak niewiarygodnie fantastyczna opowieść,że raz nawet zakręciła mi się łezka w oku.Zdecydowanie niepotrzebnie zwlekałam z obejrzeniem go..chociaż może dzięki temu zyskał w moich oczach jeszcze większą wartość?Nie wiem...ale wiem jedno-każdy powinien obejrzeć to dzieło.!!!!!!!!A jestem przekonana,że pewnie połowa z Was już to widziała,bo ja jestem jakąś taką zacofaną osobą jeżeli chodzi o stare dobre kino-ale próbuję nadrabiać,serio.Dobrze,że chociaż w nowościach jestem jako tako obeznana,bo inaczej byłoby ciężko mówić,że jakkolwiek interesuję się kinem-a bez dwóch zdań,to jest jedna z moim pasji :) 

Władcy umysłów
Śmieszna historia z tym filmem,mianowicie w wakacje nie miałam internetu,a niestety nic sobie nie planowałam na ten dzień,bo wieczorem miałam pociąg do Zakopanego,więc starym zwyczajem postanowiłam włączyć swój dysk przenośny i poszukać jakiegoś filmu z napisami.Mój brat miał ich kilka,więc nie było trudno z wyborem.Trafiłam na jakiś bez polskiego tłumaczenia,nazwa była dość długa,a ja niestety zapisałam tytuł tylko na karteczce(którą później zgubiłam),więc mówiąc ludziom o tym filmie nie miałam żadnych punktów odniesień,do żadnej strony internetowej,czy linku na filmweba ^^.A mówiłam o nim dużo i często.Tak więc jeśli jakiś mój znajomy czyta tą notkę,to tak tak-to jest właśnie ten film o dziwnych kapeluszach,drzwiach i o oszukaniu przeznaczenia!^^.Już wyjaśniam o co chodzi..
A więc-pewien polityk poznaję całkowicie przypadkowo piękną kobietę,rozmawiają ze sobą chwilę,ale później ona ucieka.Mężczyzna cały czas o niej myśli,aż w końcu znów ją spotyka w autobusie!Są sobą zauroczeni,ale wtedy David spotyka ludzi,którzy zabraniają mu spotykać się z Elise.Dlaczego?Bo nie byli sobie pisani i jeżeli byliby razem,to zakłóciliby całą harmonię.Wiadomo,że główny bohater się temu sprzeciwi,wiadomo też jak się skończy,ale mimo to-podobał mi się niewyobrażalnie i z chęcią obejrzałabym go jeszcze raz!;)


Bracia
Na filmy zazwyczaj trafiam całkowicie przypadkowo,tak samo było tutaj.Kiedyś byłam a stacji benzynowej,mój kolega płacił za paliwo,a ja poszłam zobaczyć co ciekawego jest w ofercie DVD.Spodobała mi się okładka,spodobało mi się,jacy fantastyczni aktorzy wcielali się w główne role,na pierwszy rzut oka podobało mi się wszystko-zapisałam go więc w moich notatkach(w których zapisuję wszystko,takie małe uzależnienie^^) i w końcu przyszedł dzień,kiedy go obejrzałam.Wiedziałam,że to dramat,ale nie spodziewałam się czegoś aż tak szokującego!Film opowiada o kobiecie,która właśnie straciła swojego męża na wojnie w Afganistanie.Nie może się pogodzić z jego śmiercią,ale na ratunek przybywa jego brat.Próbuje pomóc Grace,jak tylko umie.Kobieta nigdy nie lubiła swojego szwagra,ale w tym trudnych chwilach przekonuje się do niego i rodzi się  między nimi uczucie.Jednakże sytuacja ze zmarłym mężem nie jest jeszcze do końca wyjaśniona...i w końcu wszystko zaczyna się komplikować.Po filmie nie wiedziałam co powiedzieć,ciężko mi było zrobić cokolwiek,więc postanowiłam pójść spać.Zrobił na mnie ogromne wrażenie.Mam nadzieję,że na Was też zrobi,jeśli zdecydujecie się go obejrzeć!:)

Kolekcjoner
Film interesował mnie od początku,ale nikt nie chciał ze mną go obejrzeć,bo moje wszystkie koleżanki się go bały..ja też,jednak moja ciekawość była silniejsza.No i w wakacje go obejrzałam!:) Oczywiście nie sama,nigdy przenigdy(oprócz horroru MAMA) nie obejrzałabym horroru sama. Co tu dużo mówić-jest impreza,wszystko wydaje się normalne,kiedy nagle z sufitu lecą ostre narzędzia zabijające młodych ludzi,a ściany zaczynają się zwężać na tyle,że obecni na imprezie są miażdżeni.Głównej bohaterce oczywiście udaje się uciec,ale zostaje złapana przez kolekcjonera i zostaje przewieziona co laboratorium.Kolekcjoner tworzy dziwne "figurki ludzkie" .W kapsułach możemy zauważyć kobietę z wieloma rękami itp. Film dziwny,obrzydliwy,ale nie rozczarowałam się,a to naprawdę ogromny plus zważając na to ile czekałam,żeby go obejrzeć :)


Ki
"Ki" oglądałam w nocy podczas dorabiania dredów-nawet sobie nie wyobrażacie jaki to jest ogromny ból!;) Ale ten genialny film mi trochę pomógł.Nie wiem co mnie w nim tak urzekło.Może jedna z moich ulubionych aktorek w roli głównej?Może coś innego.Film opowiada o kobiecie,która ma syna,nie ma pieniędzy,ani mieszkania.Zarabia na pozowaniu do aktów na asp. I tyle,nie sądzę żeby można wynieść z tego filmu niewiadomo ile.Nie sądzę też,żeby człowiek jakoś bardzo się na nim naśmiał lub napłakał.To zwykły film o kobiecie takiej jak tysiąc innych.
Nie macie pomysłu na film?To zobaczcie KI.


Psychoza
Kto nie słyszał o "Psychozie"? Kto chociaż nie znałby bardzo sławne kadru z tego filmu,kiedy to Marion widzi swojego zabójcę i stojąc pod prysznicem krzyczy? Ja od dawna ciekawiłam się tym filmem,ale słysząc,że Hitchcock,to jeden z najlepszych reżyserów,który umie tak zadziałać na psychikę człowieka,że nawet latające ptaki na bezchmurnym niebie wzbudzają niepokój..wolałam sobie darować...na niebyt długo jak się można było przekonać.:) Do filmu już tak na sto procent zmotywował mnie film "Hitchcock"-film właśnie o Psychozie,mniej więcej znając już zarys filmu-postanowiłam w końcu nadrobić zaległości.Włączyłam go w nocy( i tak paniczne bojąc się już po Obecności,którą oglądaliśmy w kinie..i do teraz nie mogę spać sama.Aaaaah,chyba nigdy nie nauczę się oglądać horrorów,a to taka strata,bo niektóre są genialne!!) i obejrzałam sama,kilka razy się wystraszyłam,kilka razy zaśmiałam.Ogólnie uwielbiam czarno-białe stare filmy,więc zdecydowanie polecam!! To klasyk,który każdy powinien mieć na swoim koncie.Teraz już tak mówię,bo ja już go widziałam :) Ale serio nie jest aż tak straszny,żeby nie móc spać po nocach-moja rada..zobaczcie to w kolejności w jakiej ja widziałam.Najpierw biograficzny o reżyserze,a później właściwy.

Iluzja
Pewnie wiecie co myślę o dobrych zwiastunach...później idąc na film tak strasznie boję się tego,że to tylko te dwie minuty urywków były godne obejrzenia...zazwyczaj tak się dzieje-ale nie tym razem :) Iluzja to naprawdę dobry film.Najważniejsze-do końca nie wiadomo kto jest tą czarną owcą w stadzie! Chociaż wiele krytykuje,jak dla mnie to był niesamowicie dobry film.Może i się nie znam,bo co ja mogę?No ale człowiek uczy się wiele na doświadczeniach,a ja już wiele filmów widziałam.Poza tym..chyba nie chodzi o to,żeby znać się na filmach i tylko wtedy je oglądać.Czasem wystarczy ponieść się podanej historii,a po wyjściu z kina stwierdzić,czy był fajny, czy nie-i tyle.Bez zbędnego omawiania i analizy.
To ja na tym skończę właśnie. OBETRZYJCIE,BO WARTO I WYRAŹCIE SWOJĄ OCENĘ!:)


Gorący towar
Po pierwsze-strasznie dobrze mi się kojarzy dzień,w którym widziałam ten film.Strasznie dobrze kojarzyła mi się osoba,z którą go widziałam.Strasznie piękna pogoda była i strasznie dobre bułki z pastą jajeczną :p 
A tak już na poważnie- jak wiecie-uwielbiam Melisse McCarthy.Moim zdaniem jest niesamowicie dobra w tym co robi,a każda komedia w której gra wzrasta dziesięciokrotnie w scenach,gdy pojawia się ona! Już sam plakat mnie śmieszy! A później jest już tylko lepiej.Tak mnóstwo świetnych tekstów,tak fajna historia -dobrze zaczęta i skończona...naśmiałam się za wszystkie czasy,aktorkę kocham jeszcze bardziej<3 Chociaż oczywiście nie można pominąć tutaj też Sandry,która dobrze zagrała swoją rolę i też miała mnóstwo dobrych,śmiesznych scen.Teraz czekam tylko na czwartek,aby zobaczyć ją w "Grawitacji". No ale wracając do Gorącego towaru-film o dwóch,skrajnie różnych agentkach.Na początku się nienawidzą,później oczywiście dogadują się idealnie...i wypowiadają wojnę mafii :) Nie napiszę o nim nic więcej,jest na kinomaniaku,więc znajdźcie półtorej godzinki i zobaczycie,że nie pożałujecie ;)

Koneser
Mnóstwo ludzi chciało zobaczyć,a ja poszłam nie wiedząc nawet o co chodzi ;) Ale zdecydowanie było warto.Chociaż od tamtego momentu cierpię,bo widziałam w filmie piękny obraz,nawet zapisałam tytuł w notatkach..ale nigdzie nie mogę go znaleźć.Zastanawiam się czy został wymyślony na potrzeby filmu,ale nie był znaczącym elementem,więc wydaje mi się,że byłoby to bezsensu.No nic,jak już będę artystką na tyle,żebym mogła dobrze zrobić kopie obrazu( w tym miesiącu czekają mnie pierwsze próby na obrazie "Mężczyzna z fajką",który szczerze mówiąc uwielbiam!:)to sobie obejrzę ten obraz jeszcze raz,zrobię zdjęcie kadru,kiedy główny bohater daje go do licytacji-i zrobię!Taki ambitny plan mam!^^ No ale co do filmu-tak jak już troszkę powiedziałam-główny bohater zajmuje się licytacją obrazów.Tyle,że robi to trochę nieuczciwie,bo jego przyjaciel wszystkie te obrazu przelicytowuje....w filmie jest jeden taaaaak wspaniały pokój konesera,że aż dech w piersi zapiera.Nie ma nic oprócz krzesła i białych ścian-jednakże na ścianach nie ma ani jednego wolnego miejsca,bo całą powierzchnię zajmują największe dzieła świata!Virgil siada tam i ogląda,ten piękny pokój znajduje się w jego domu i TEŻ TAKI CHCĘ!^^ Pewnego dnia dzwoni do niego kobieta,która chce sprzedać wiele cennych przedmiotów.Okazuje się,że boi się ona wychodzić na zewnątrz i od kilkunastu lat siedzi w domu,a jeśli przebywa ktoś w jej domu-jest zamknięta w swoim pokoju.Mężczyzna zakochuje się w niej po pewnym czasie i chce jej pomóc..Czy dobrze na tym wyjdzie?Przekonajcie się sami :)

Sztanga i cash
Na film wybrałam się do kina całkowicie spontanicznie,akurat byłam na wagarach^^. Z kolegą chcieliśmy iść na coś innego,ale grali tylko dla matek w ciąży( z zapalonym światłem,ściszonym głosem-i nawet chcieliśmy iść tak,ale nas nie wpuścili ^^) .Prześwietna komedia kryminalna oparta na faktach.Historia jest tak niewyobrażalnie nierealne,że chociaż na początku jest napisane,że scenariusz jest napisany na podstawie prawdziwych zdarzeń,to w połowie filmów jest to podkreślone znów w scenie,gdy główny bohaterowie chcą zatrzeć ślady i odciski DNA i robią grilla z dłońmi zabitych w ogródku^^.O co chodzi w filmie?Trzech facetów postanawia obrobić bogatego klienta ich siłowni....jednak nic nie idzie po ich myśli i muszą nieźle kombinować,żeby nic nie wyszło na jaw ^^ W okresie oglądania tego filmu miałam całkowicie najgorszy humor świata,ale film rozśmieszył mnie do łez! <3



Mr.Nobody
Piękny piękny piękny! Do ostatniej minuty nie wiadomo o co chodzi..niektórzy nie wiedzą również po zakończeniu^^ Film przepiękny,zmuszający do refleksji! Nemo Nobody człowiek dwa razy NIKT.Jest jedynym śmiertelnym człowiekiem na ziemi w śród nieśmiertelnych.Mamy rok 2092.Naszym narratorem jest 120to letni Nemo,który wraca wspomnieniami do swoich młodzieńczych lat..wszystko jest na tyle skomplikowane,że trudno się połapać.Nobody opowiada każde zdarzenie wielokrotnie,każde z innym skutkiem.Nigdy nie wiemy,która jest ta prawdziwa i właściwa....no wspaniały <3 Polecam ^^

Leon zawodowiec
Filmy nie trzeba na pewno nikomu przedstawiać.Klasyk nad klasykami. Aż trudno mi uwierzyć,że widziałam go dopiero w te wakacje...no ale próbowałam wiele razy,jednakże nigdzie nie mogłam go znaleźć,a jak już znalazłam to się nie chciał włączyć...no a niestety nie umiem ściągać filmów,więc pocieszam się kinomaniakiem ^^ Ale na ratunek przyszedł mój kolega.I było cudownie <3 Jeden z lepszych filmów,nic dziwnego,że jest klasykiem.:) Kto widział? :)



Stoker 
Mia Wasikowska-jedna z moich ulubionych aktorek młodego pokolenia.Jeszcze nie udało mi się trafić na niefajny film z nią.Od tego również wiele wymagałam,bo matkę dziewczyny grała Nicole Kidman.Ojciec Indii umiera w wypadku samochodowym,a do ich domu wprowadza się brat zmarłego.Dziewczynka na początku jest nim zafascynowana,jednak później nabiera do niego podejrzeń. Polecił mi go Paweł z filmowego-abecadła i obejrzałam go tego samego wieczoru.GENIALNY <3 Gra aktorska,historia i scenografia.Wydaje mi się,że nikt by nie pożałował,gdyby na nudną wieczorną niedzielę wybrał akurat tą pozycję :)





Hitchcock
Na film chciałam iść do kina,bo zachęcało mnie do tego to,że gra tam Scarlett Johannsson,ale po obejrzeniu mogę stwierdzić,że to zdecydowanie Helen Mirren wzbudza największą ciekawość i prowadzi film jak jej się podoba.Genialna! Film mi się bardzo podobał.Do złudzenia przypominał mi Tydzień z Marylin.Jeśli ktoś oglądał pewnie będzie wiedział o co mi chodzi.Sceny z kręcenia filmu i zaraz po nim. Nie mówię oczywiście,że to źle.Nie wiem nawet,czy Hitchcock nie podobał mi się bardziej.Może to oczywiście być spowodowane tym,że jeśli ktoś tworzy coś o Marylin Monroe,to jestem bardzo krytyczna... Film oczywiście opowiada o losach reżysera podczas kręcenia jego najsłynniejszego filmu Psychoza(o którym pisałam wyżej).Ciekawie poprowadzone,ładne kadry.ładne ładne.ładne wszystko <3

mam nadzieję,że coś Wam pomoże ten post.Buziaki:!!!*

17 komentarzy:

  1. A więc tak, z całej listy widziałam tylko DWA filmy: Iluzję i Leona. I obie mam na liście "fav forever" <3 Na Iluzjii byłam w kinie w wakacje z koleżanką i jej dwiema kuzynkami. Po wyjściu z sali dziewczyny podsumowały krótko: Nooo... powiem ci, dobry film wybrałaś xD "Ki" jest na Twojej-mojej liście, to własnie pozycja którą chcę w najbliższym czasie obejrzeć ;) No i dopisuję sobie jeszcze Mr. Nobody... Ale nie wiem, kiedy to wszystko obejrzę, bo szczerze mówiąc nie przepadam za oglądaniem filmów na komputerze :\

    OdpowiedzUsuń
  2. Oglądałam tylko Iluzja i uważam że świetny! zwłaszcza że różnego rodzaju iluzję i magia mnie od małego zachwycają ;) kilka propozycji zapisałam bo jutro może wolniejszy dzień i coś się obejrzy.Dzięki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie najbardziej interesuje magiczna skrzynia do której jest wsadzana kobieta i dzielona na pół-jeszcze tego nie zrozumiałam..ale mam nadzieję,że kiedyś mi ktoś wytłumaczy JAK!? :p

      Usuń
    2. Sama nie wiem ale faktycznie to bardzo ciekawe ;)

      Usuń
    3. Chyba nikt nie wie.BO TO MAGIA!! ^^

      Usuń
  3. oj koniecznie muszę obejrzeć <3


    // Klikniesz na moim blogu w baner sheinside? To dla mnie ważne <3
    nierealniie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety nie oglądałam żadnego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jaaa.długa lista,to aż się zdziwiłam,że żadnego.. :)

      Usuń
  5. musze koniecznie obejrzeć Chce się zyć ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie koniecznie :)
      Ale zachęcam też do innych.wybierałam z najlepszych,więc może coś ci przypasuje :)

      Usuń
  6. Stwierdzam,że bardzo się opuściłam z oglądaniem filmów,gdyż z tych wszystkich oglądałam tylko jeden pt. "Gorący towar" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To i tak dobrze!To jedna z moich ulubionych komedii <3 Ogólnie ja się opuściłam z filmami,a co cię pewnie najbardziej zainteresuję z "Pamiętnikami wampirów"..ale chyba odkąd odwiedzam Twojego bloga(tak,czasem mi się zdarza.wiem,że rzadko)to ci mówię,że zacznę...ale jak minie ten rok postanowień o filmach..to nadrobię wszystkie moje ukochane seriale,obiecuję!

      Usuń
  7. większość oglądałam <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to widzę,że mamy podobny gust filmowy :)A przynajmniej sięgamy po podobne filmy,bo nie wiem,czy ci się podobały..może zaliczasz je do najgorszych? :p

      Usuń
  8. haha, ja przeczytałam wszystko i zaciekawiłaś mnie kilkoma filmami :) Zdecydowanie muszę w końcu zobaczyć "Iluzję" bo już długo się do tego zabieram :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio?No to podziwiam i się bardzo cieszę,że kto przeczytał i kogoś zainspirowałam do obejrzeniu kilku propozycji :) Buźka :*

      Usuń