wtorek, 31 grudnia 2013

Pomaranczowo-imbirowo

Dzien dobry! Jak tam przygotowania do sylwestra?Piekne,swiecace ubrania czekaja juz wyprasowane?:) Ja dopiero sie obudzilam( po 12.00 :o ).Przez przerwe swiateczna tak sie rozleniwilam,ze nawet jak wychodze z kims na zdjecia,to umawiam sie na popoludnie!Niesamowite!!!Mam nadzieje,ze to szybko minie,bo trace polowe swojego zycia na nic nierobieniu.Ale sa tez plusy lenistwa-na reszcie czytam mnostwo ksiazek!W piatek zaczelam czytac pierwsza,a teraz czytam juz czwarta.Na razie jestem super szczesciara i tylko jedna mi sie nie podobala...chociaz moze to zbyt duze slowo.Powiedzialabym,ze po prostu miala bezsensowe zakonczenie...wiec przydalby sie jeszcze jeden rozdzial.Oczywiscie czasami jest super,gdy ostatnie zdanie ksiazki jest pierwszym w naszej glowie i mamy prawo sami wymyslac dalsze losy,ale tutaj to zdecydowanie nie zdalo egzaminu!Porobie zdjecia i takie posty pewnie sie pojawia...ale nie wiem kiedy :( Dzisiaj skonczyl mi sie moj piekny,swiateczny zel,wiec postanowilam dodac recenzje calego zestawu...No wiec:zapach jest niesamowity,bo pomaranczowo imbirowy.W katalogu,jak go testowalam,to nie bylam przekonana,ale jak juz moglam go uzywac to byl rewelacyjny!!!!! Z Avone oczywiscie.Nie wiem,czy to przypadkiem nie byla edycja limitowana,ale pewnie za rok na swieta rowniez sie pojawi,wiec badzcie czujne!:) Teraz po kolei:zel-perlowy,ladny,jasnozolty kolor.No taki jak zel.;p Spoko! Balsam- tutaj to moge napisac wiecej,bo w zime,kiedy jest mi paskudnie zimno jedyne co robie,to po prostu puszczam wrzatek w prysznicu i dopiero wtedy moge jakkolwiek funkcjonowac...ale strasznie zle odbija sie to a mojej skorze.Probuje z tym walczyc,ale jakos nie umiem sobie przemowic do rozsadku!;) No wiec w sumie nawilzal....przez pol godziny.Pozniej bylo tak,jakbym go w ogole nie uzyla.Wiec mialam go prawie zawsze w torebce.Gdyby nie piekny zapach,to nie bylabym w ogole zadowolona. Mgielka-kocham mgielki.!!! Perfumy uzywam jedynie na jakies super okazje.Na co dzien stosuje wlasnie te lzejsze formy pachnidel i z tego bylam bardzo zadowolona.Moze to ten oryginalny zapach,ale utrzymywal sie przez kilka godzin.Bardzo fajny.:) Za rok rowniez sie na niego zdecyduje.Bardzo bardzo polecam.A ja tylko moge teraz byc smutna,ze ostatni raz tak dziwnie/ladnie/oryginalnie pachne ;) Uzywalyscie go??? Jak wrazenia?Uciekam czytac:) Buziaki!!!:*

9 komentarzy:

  1. ja przez święta też się strasznie rozleniwiłam, obejrzałam 6 filmów, wiecej czytam <33 śpie do południa xd

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie mgiełki utrzymują się bardzo krótko, a szkoda bo wiele z nich ma naprawdę piękny zapach ale już się przyzwyczaiłam do perfum :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w sumie ja zawsze mam jedną z torebce..więc mi to bardzo nie przeszkadza ;)

      Usuń
  3. o bozeee również kocham mgielki *.* miałam też z avonu ale nie pamiętam już jakie ale się skończyły i teraz ubolewam :( w sumie nawet lepiej je czuć czasem niż perfumy i są lżejsze.
    Ja wczoraj skończyłam świetne opowiadanie takiej dziewczyny i strasznie smutno się skończyło. Później miałam dołka cały dzień! Straszne uczucie zwłaszcza jak takie dni nie zdarzają się u mnie często.
    Czekam na twoje kolejne zdjęcia, sesje ;) Szczęśliwego <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z Avon są najlepsze! <3
      Znam to uczucie,kiedy kończysz książkę i nagle przez resztę dnia nie wiesz co ze sobą robić! ^^

      Usuń
  4. mgiełka jest cudowna! kocham ten zapach po prostu ;]

    http://xiness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam takie zapachy kosmetyków :D
    Szczęśliwego Nowego Roku!

    OdpowiedzUsuń
  6. Również uwielbiam mgiełki z Avonu:)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze na moim blogu pozwalają mi poznać tych, którzy czasami tutaj zaglądają. Pozwól poznać mi i siebie! Porozmawiaj ze mną! :)
Na każdy sensowny komentarz staram się odpisywać ( u mnie na blogu ) - jeżeli masz jakieś pytanie PYTAJ! :)
* reklamowanie swoich blogów poprzez moją stronę jest głupie, ale rób co chcesz! ;)