wtorek, 30 kwietnia 2013

Karolina

Hejka.Dzisiaj zdjęcia warsztatowe,ale bardzo stare.Wczoraj aż się zdziwiłam,gdy zobaczyłam,że nie były publikowane jeszcze na tym blogu.Na warsztatowych sesjach byłam jak na razie dwóch(bo i tylko dwie się odbyły) i z Karoliną pracowało mi się o wiele lepiej niż z Igą(chociaż to tylko moje zdanie,Iga wydaje mi się genialną modelką!).Jeśli wszystko dobrze pójdzie,to Karolina już niedługo stanie znów przed moim obiektywem(ale tym razem już tylko przed moim^^)Zdjęcia robione były obiektywem Helios,co pewnie powoduje niekoniecznie ostre zdjęcia..ale moim zdaniem dodaje im to jedynie uroku;p
A ja dzisiejszym dniem zaczynam majówkę!Jutro maraton filmowy i może notka z propozycjami filmów na te kilka wolnych dni:)






Wizaż robiła wspaniała ANITA !
Lecę.buziaki:)

poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Poniedziałek

Hejka;)
Dzisiaj w szkole dość normalnie,przeraża mnie myśl powrotu po majówce,bo już od poniedziałku zaczynam wszystko poprawiać.Przede wszystkim biologia i historia;<
W planach na wieczór mam do obejrzenia film,który odkładam już od kilku dobrych dni-"Tost.Historia chłopięcego głodu"<3.Uwielbiam aktorkę wcielającą się w główną postać i postanowiłam,że w jak najbliższej przyszłości chcę obejrzeć z nią wszystkie filmy!Mowa tutaj oczywiście o niebanalnej Helenie Bohman Carter. Lubicie ją?Widzieliście z nią jakiś film?Ja na razie obejrzałam 9tytułów.:)

Szukając jakiś zdjęć,które mogłyby zdobić tą notkę natrafiłam na zdjęcia mojego starego analogowego aparatu.W wakacje(zapewne już na początku) mam zamiar kupić sobie kliszę i zacząć używać tego lub innego starego aparatu!Moim zdaniem jest to niesamowita przygoda i coś totalnie odmiennego niżeli zwykła cyfrówka.Przede wszystkim każde zdjęcie musi być dobrze zaplanowane..dlatego wybrałam porę letnią,bo jak wiadomo wtedy jest najlepsze światło:) Mój kolega kiedyś już podjął się tego wyzwania i okazało się,że nie musiał nawet ich wywoływać,a wystarczyło za 10zł przegrać je na płytkę...oczywiście nie ma aż tak wielkiej magi wyczekiwania zdjęć,ale gdy człowiek dopiero się uczy łapać ostrość(chociaż ja tocząc walki z moim analogowym obiektywem już troszkę się wprawiłam) i poznaje analogi-takie rozwiązanie jest genialne.Moje pierwsze klisze zapewne też będą tak kończyły.:)Mam nadzieję,że mi się spodoba i będę częściej na nich pracować..i czasem chwalić się wynikami.Ale na razie zostawiam Was ze zdjęciami analogów robione lustrzanką cyfrową sony alpha 350 na mojej fioletowej ścianie(chociaż tutaj jest o wiele za jasna!)

A Wy robiliście kiedyś zdjęcia analogowym aparatek?
Albo pamiętacie czasy,gdy królowały aparaty na klisze..już nie takie skomplikowane..?
buziaki:)

niedziela, 28 kwietnia 2013

Niedziela

Hejka:)Dzień przeleciał mi strasznie szybko.Nie dość,że obudziłam się dopiero po 11.00,to jeszcze na 16.00 szłam do mojego dziadka na urodziny.Miałam zamiar się uczyć,ale chyba nic nie wyjdzie z mojego ambitnego planu.Dzisiaj powstało kilka planów na majówkę i mam nadzieję,że nie będę się nudzić:)Zapowiada się kilka sesji,duużo filmów i mnóstwo innych rzeczy.
A Wy macie jakieś plany na te kilka dni?

Włączyłam właśnie płytę "Frank" Amy Winehouse i idę sprzątać pokój!
buziaki:)

sobota, 27 kwietnia 2013

Naleśniki ze szpinakiem

Hejka!Dzisiaj od rana słucham radia i przez cały dzień prezenterzy radiowi mówią jedynie o tym,że zaczęła się już baaardzo długa przerwa majowa.Niestety ja nie mogę podzielać tego entuzjazmu,bo nie dość,że w moim mieście nie ma takiej pięknej pogody jak w Krakowie(bo dzisiejsza stacja,która górowała w moich głośnikach to niewątpliwie RMF FM),to jeszcze w poniedziałek i we wtorek muszę iść do szkoły;<
Rano poszłam na zbiórkę,na której było okropnie zimno,a później obejrzałam niesamowitego "Oz wielki i potężny"-polecam wszystkim:)Wczoraj próbowałam zaplanować sobie już całą majówkę..ale jest to niewykonalne,bo jest zbyt mało dni i chyba nie zrobię nic...
Na obiad dzisiaj zrobiłam naleśniki ze szpinakiem.Trudno mi zrozumieć ludzi,którzy nie lubią szpinaku,bo ja mogłabym z nim jeść dosłownie wszystko!:)

Buziaki:*

piątek, 26 kwietnia 2013

Domowe akwarium

Hejka:)
W końcu weekend!Mam niewielkie plany co do tych dwóch dni i mam nadzieję,że wszystko mi się uda.W trakcie majówki muszę jechać na duże zakupy do Gdańska po nowy strój kąpielowy i jakieś ładne buty na obcasie..bo te które teraz mam są okropnie niewygodne,a w moich koturnach do mojej szkoły jakoś dziwnie mi iść^^.Zastanawiam się tylko nad kolorem,ale pewnie znów kupię czarne,jak to zwykle ze mną bywa w sprawie butów.
Dzisiaj w szkole praktycznie na każdej lekcji oglądaliśmy filmy,więc nic ciekawego nie robiliśmy i każdy zastanawiał się poco w ogóle przyszedł do szkoły..tak to już jest.Jak jest za dużo nauki to marudzimy,jak nauki w szkole nie ma -to narzekamy,że w ogóle weszliśmy do szkoły i zmarnowaliśmy kilka godzin życia..oczywiście ja też tak mam,nie mówię,że nie!:)
W tym poście mam dla Was kolejne zdjęcie,które mnie zachwyciło!Tym razem prostoty w tym zdjęciu nie ma.Chociaż modelka znów ubrana w zwykłą sukienkę.Cała uwaga skupia się na jej genialnej(moim zdaniem) pozie i oczywiście staromodnej prostocie pomieszczenia..wypełnionego wodą..!Daje to niewiarygodny efekt!Wczoraj chyba z każdej możliwej gazety znalezionej w jakimkolwiek kącie mojego domy wycinałam nieziemskie inspiracje i fantastyczne zdjęcia...trochę marzę,żeby też mieć tyle pieniędzy,żeby JUŻ robić coś  tak niesamowitego.Ale na razie i tak cieszę się z tego co jest.Już niedługo moja kolekcja "gadżetów do aparatu" powiększy się o nowe rzeczy-lampę,blendę,nowy obiektyw itp.:)Ostatnio przypomniało mi się o moich ambitnych planach zrobienia ze swojego pokoju czegoś na kształt studia fotograficznego...i właśnie bardzo mocno się zastanawiam,czy przypadkiem nie wcielić tych planów w życie  W KOŃCU!No chyba,że zdarzy się cud i od września w tym pokoju nie będę mieszkać,a na stancji w moim kochanym Wrocławiu.TRZYMAJCIE ZA MNIE KCIUKI..bo ja już chyba straciłam wszystkie możliwe nadzieje;<
Piękne piękne.
Uciekam.Buziaki:*

wtorek, 23 kwietnia 2013

Testy

Hejka:)
Dzisiaj pierwszy dzień testów.Ktoś z Was też je pisał?:>
Całą klasą przeżywaliśmy,że nie będzie rozprawki,a dadzą nam charakterystykę...no i dali.Haha,na szczęście  dość łatwą do ogarnięcia,więc może nie będzie tak źle.Część humanistyczna,to te przedmioty,z których muszę mieć najwięcej punktów i sądzę,że nie poszło mi dość dobrze..Po testach próbowałam się uczyć z koleżanką biologi,ale jest to tak okropny przedmiot,że szło nam dość opornie.Jednakże mam nadzieję,że będzie dobrze!Za tych,którzy jutro piszą-trzymam kciuki!
A tymczasem znalazłam niesamowity film!Mianowicie nie autoryzowana biografia J.K. Rowling(autorki książek o Harrym Potterze)"Magiczne słowa:Opowieść  o J.K.Rowling".Zabieram się za oglądanie.
buziaki;*

niedziela, 21 kwietnia 2013

Krynica

hejka:)
Dzisiaj wróciłam z Krynicy Morskiej i tak sobie uświadomiłam,że wakacje już niedługo,a ja na razie mam zaplanowany tylko jeden wyjazd.Postanowiłam więc,że w sobotę wezmę się za planowanie-UWIELBIAM TO ROBIĆ!;)Mam mnóstwo pomysłów i nie wiem,czy starczy mi czasu nawet na same "wizerunkowe metamorfozy":p Wczoraj dostałam też nowy telefon z dostępem do internetu(W KOŃCU!Może nie jestem osobą,dla której internet jest potrzebny tak samo jak tlen,ale jednak to ułatwia czasem życie)..dlatego może notki będą pojawiać się częściej,ale to jeszcze nie wiem,nie ogarniałam na razie jeszcze sposobu dodawania notek na blogspota przez telefon.Jak spróbuję to napiszę,czy będą takowe się pojawiać...na razie coś mi się stało z aparatek ( w telefonie) i nie mogę robić zdjęć;<
Idę oglądać dokument o Amy Winehouse i odrabiać ostatnie lekcje..
Dzisiaj pierwszy raz od roku robiłam zdjęcia na AUTO,bo mój brat nie rozumie,że zdjęć nie robi się na zawołanie i potrzeba trochę czasu na ustawienie całej ekspozycji.:)Szczerze mówiąc,chociaż manual jest strasznie uciążliwy,to zdjęcia z domyślnym doborem światła-są straszne!Dopiero teraz to widzę,gdyby kiedyś ktoś mi nie powiedział,że mam zmienić co nie co w robieniu moich zdjęć,to pewnie dalej bym siedziała w tym najprostszym trybie..jak to jeden,niepozorny człowiek może zmienić poglądy na świat drugiego człowieka(oczywiście nie chodzi tylko o fotografię^^)
KONIEC Z CZARNO-BIAŁYM ZDJĘCIAMI!Chociaż są piękne,to na razie chcę,żeby na fioletowym sercu zawitało trochę więcej kolorów.Dlatego już niedługo wiele zmian.:)
A ja niedługo będę miała dla Was jeden z pomysłów na ciekawe spędzenie wakacji.
Jesteście ciekawi co to takiego?
Buziaki;*

piątek, 19 kwietnia 2013

Teren budowy wstęp zabroniony.

Hejka;)Czekam tylko do 13tego czerwca,na wystawienie oceń i koniec uczenia się ..przynajmniej na trzy miesiące!Niestety na razie naprawdę dużo siedzę nad książkami:<
Sezon na poprawianie oceń mogę chyba uznać za otwarty.
Dzisiaj mam dla Was kilka zdjęć,które są chyba moimi najnowszymi i jednymi z ulubionych!Na zdjęciach już pewnie dobrze Wam znana Magda.Co prawda za oknami mamy już piękne słoneczko i zieloną,wiosenną trawę..ale jak przystało na wredną Karolinę-postanowiłam Wam przypomnieć o śniegu:) Tym razem i mi udało się zapozować do kilku zdjęć,ale z Magdą zgodnie doszłyśmy do wniosku,że w naszym przypadku zamienianie się miejscami nie ma sensu.Więc moje zdjęcia może kiedyś się pojawią,ale pewnie nie prędko..no chyba,że będziecie chcieli,a ja nie będę miała pomysłu na notkę:p
Zdjęcia robione dosłownie na moim podwórku,bo było okropnie zimno,a nam bardziej chodziło o same portrety niż ściśle określoną scenografię..i tym sposobem znalazło się kila niezaplanowanych zdjęć przy znaku "Zakaz budowy,wstęp zabroniony",które są moimi faworytami!:)







Uciekam do rozprawek.
Buziaki;*

wtorek, 16 kwietnia 2013

!

Hola,Me llamo Carolina!:)
Mnóóóóstwo nauki.Ostatnio wracam do domu,włączam film i uczę się wszystkiego co jest tylko możliwe.
Dzisiaj natomiast po szkole poszłam na pierwszą lekcję hiszpańskiego i bardzo mi się spodobał ten język..chociaż zdecydowanie nie byłam tam najlepszą "uczennicą",co było spowodowane moim spóźnieniem i brakiem karty..no i nieznajomością drzewa genealogicznego Simpsonów :)Później miałam bierzmowanie i teraz próbuje uczyć się niemieckiego,ale jest to coś strasznego!Od następnego piątku będzie już mi o wiele łatwiej,więc będzie też mnóstwo zdjęć!(co prawda teraz też mam kilka folderów na pulpicie,ale z lenistwa nie chce mi się zmieniać ich rozmiarów i dostosowywać ich na bloga-.-..ale pojawią się niedługo)
Tymczasem słówka czekają...
Hasta la vista!:)

niedziela, 14 kwietnia 2013

najgorsze filmy !

Hejka:)Dzisiaj tak jak już mówiłam mój ranking najgorszych filmów,które obejrzałam w 2013roku.Szczerze mówiąc ostatnimi czasy całkowicie zmienił mi się gust filmowy.Oglądam już bardzo mało komedii, coraz częściej sięgam po te "bardziej ambitne produkcje".I nie tracę na tym.Przez okres czterech miesięcy obejrzałam mnóstwo fantastycznych filmów(tworząc post o najlepszych filmach musiała bardzo skrajać swoje wybory,bo najchętniej wstawiłabym min.30filmów!).Tym razem pada jedynie na 5produkcji.
Tym razem również nie będą one poukładane jakimś schematem.Tak naprawdę każdy był tak samo beznadziejny.
"List w butelce"-o tym filmie już trochę mówiłam.Po przeczytaniu fantastycznej książki Nicolasa Sparksa o tym samym tytule liczyłam na coś bardzo dobrego.Niestety film całkowicie mnie zawiódł.Było wiele innych wątków,a najlepsze sceny były zmienione.Scena końcowa przy której płakałam czytając ją..tutaj była całkowicie inna!Zdecydowanie polecam książkę,a film radzę -ODPUŚCIĆ!

"Bejbi blues"-zdjęcie nieprzypadkowe,bo akurat ta scena była kręcona w moim Elblągu.Między innymi dlatego też ten film musiałam obejrzeć.Ale niestety,to film,który jest przykładem na ostatnią kinową modę "Zróbmy dobry zwiastun,żeby przyciągnąć ludzi do kina,reszta jest nieważna".Produkcja oczywiście ma ważne przesłanie,ale film jest strasznie nudny!(o dziwo,bo oczywiście w zwiastunie,wszystko dzieje się szybciutko,z fajną muzyką i kolorowymi ciuchami).Zdecydowanie lepsze moim zdaniem były "Galerianki",które polecam...Jedyne co mi się podobało,to stylizacje głównej bohaterki i koniec,który był całkowicie nieprzewidywalny.

"Piosenka o miłości"-"Jane (Renée Zellweger) i Joey (Forest Whitaker) różnią się od siebie w stopniu najwyższym z możliwych. Ona jest niezależną, zamkniętą w sobie kobietą, która od nikogo nie oczekuje pomocy. Kiedyś była piosenkarką, ale po tragicznym wypadku samochodowym jest sparaliżowaną kaleką na wózku. On jest ciepłym, opiekuńczym dziwakiem, który próbuje wyciągnąć Jane z emocjonalnego odrętwienia, w które popadła. Razem wyruszają w swoiste tournée po kraju. Podróż przynosi im wydarzenia zabawne i smutne, wzruszające i dramatyczne, pozwoli rozliczyć się z przeszłością i inaczej spojrzeć w przyszłość.(www.filmweb.pl).Opis zachęca do obejrzenia filmu..ale niestety nie jest to film godny polecenia.Wynudziłam się na nim jak nigdy,chociaż aktorkę,która gra główną rolę uwielbiam."

"Nieulotne"-i znów film,na który czekałam miesiącami!I niestety znów się zawiodłam.Naprawdę współczuję mojemu koledze,który musiał wysłuchiwać wszystkich moich skarg na temat tej produkcji^^.Nudny i całkowicie nie wiadomo o co chodzi!(tzn.po co w ogóle był nakręcony.)Magdalena Berus,która zagrała na razie w dwóch produkcjach główne role..w żadnej się nie spisała,moim zdaniem.Ale postanowiłam dać jej ostatnią szansę i obejrzeć jeszcze jakiś film z tą aktorką(oczywiście o ile takowy powstanie) i wtedy ocenić ją w skali słaba/dobra aktorka.Ale tymczasem-nie polecam.ZDECYDOWANIE NIE!

"Marzyciele"-film obejrzałam ze względu na Eve Green,która zagrała w moim ulubionym filmie "Ostatnia miłość na ziemi".Fajna historia,ale był to jeden z niewielu filmów,który wyłączyłam po godzinie.
"Francuskie rodzeństwo prosi swojego amerykańskiego przyjaciela, aby z nimi zamieszkał. Młodzi ludzie rozpoczynają niebezpieczne eksperymenty ze swoimi emocjami, uczuciami i seksualnymi doznaniami. Prowadzą coraz bardziej wyrafinowaną grę, badając granice, do których mogą się posunąć. Napisany przez Giberta Adaira, wyreżyserowany przez Bernardo Bertolucciego, film rozgrywa się w Paryżu w czasie politycznych i społecznych wstrząsów 1968 roku."(www.filmweb.pl)

No to na tyle.Pozdrawiam.Buziaki:)

piątek, 12 kwietnia 2013

Gdynia Orłowo-liceum plastyczne

Hejka:)Nie poszłam dzisiaj do szkoły,bo razem z koleżanką jechałam do kolejnego Liceum Plastycznego.Tym razem padło na Gdynię.Już kilka razy widziałam ją z daleka,gdy chodziłam na spacery na plażę w Orłowie..i byłam zachwycona,że na przerwy jak będzie słońce można wychodzić opalać się,czy moczyć nogi w morzu!Niestety na widoku i miejscu mój zachwyt się skończył!Szkoła nie podobała mi się totalnie,a pracownie miały coś w sobie,ale szczerze mówiąc szkoła jak i pracownie nie miały tego "artystycznego nieładu i przepychu prac w każdym koncie!"(który widziałam w Gronowie).Jeszcze jednym plusem byli ludzie..którzy akurat w pierwszej szkole nie zdali egzaminu(oczywiście na pierwszy rzut oka,może się okazać,że są super!).Już na początku wydali się bardzo kreatywni,patrząc jedynie na ich wygląd.Chociaż zauważyłam niewyobrażalną ilość gotów i tym podobnych ludzi.:)Jestem zdecydowanie na nie!Może uda mi się jeszcze obejrzeć inne szkoły...no i Wrocław.Ale na razie Gronowo wygrywa!Będę Was informować o moich decyzjach.Może tym,którzy mieszkają w warmińsko-mazurskim,albo w pomorskim i będą się wybierać do plastyka jakoś pomogę:)
Jeszcze jedną zaskakującą rzeczą w szkole,a bardziej na terenie szkoły były twarze!Rzeźba jest jednym z ważniejszych przedmiotów,a głowy są modelowane chyba najczęściej..ale to co było przerażające to to,że twarze leżały praktycznie w lesie,ułożone w rządku,a za nimi była gilotyna!To był naprawdę przerażający widok^^.Zrobiłam jedynie trzy zdjęcia.Nic specjalnego,ale niestety zaczął padać deszcz(a miałam w planach piękne zdjęcia!-.-)UWIELBIAM DESZCZ!Mógłby padać cały tydzień <3 Tym razem również zabrałyśmy kapelusze,ale troszkę inaczej się ubrałyśmy,niestety nie mam zdjęć.Ale dzięki grzebaniu w szafie znalazłam niesamowity plecak,który na razie wygląda dość beznadziejnie..ale mam co do niego duże plany.Jutro wezmę materiały,nożyczki,nici i igły-i będę tworzyć!:)

Uciekam oglądać film i spać!
Buziaki:)

niedziela, 7 kwietnia 2013

Baletnica.

Hejka:) Już dawno nie uczyłam się aż tyle co przez ten weekend.Jestem z siebie dumna!Może w końcu moje plany związane z nauką nie skończą się tylko na kartce;)Pomijając to,że się uczę,to przez weekend obejrzałam zadziwiająco dużo fajnych filmów.Jutro zapewne uda mi się dodać post odnośnie najgorszych filmów,które obejrzałam w 2013roku. Zdziwiło mnie to,ale jak patrzyłam jest ich chyba tylko pięć.Najwidoczniej mój pech do złych filmów minął,bo gdybym miała pisać Wam najbeznadziejniejsze filmy z 2012roku,to byłoby ich mnóstwo!Jutro idę do kina na festiwal polskich filmów krótkometrażowych i nie mogę się doczekać!:) Uwielbiam oglądać krótkometrażówki,z ulotki wynika,że te będą ciekawe,no ale nie wiem.Może też coś o nich napiszę kiedyś.Teraz robi się coraz cieplej,więc pewnie będzie najwięcej moim zdjęć(mojego autorstwa.Ilość zdjęć z moją twarzą nadal będzie w śladach znikomych).Ostatnio dużo czasu spędzałam na wyszukiwaniu cudownych zdjęć i tak sobie myślę,że to będzie nowa kategoria,cykl notek.
Dzisiaj pierwsza!Zdjęcie banalnie proste.Szare tło i dziewczyna w niedbałym koku jedynie w białej koszuli i baletkach..Ale zdjęcie jednak urzekło mnie swoją prostotą jak i tym,że ma coś w sobie.To COŚ,co powinny mieć w sobie zdjęcia!Niestety nie pamiętam skąd mam to zdjęcie,bo znalazłam je na dysku,a zapisałam je na nim chyba pół roku temu.Podoba Wam się?:>Moim zdaniem Genialne Genialne Genialne!
A ja ostatnio znów zaczęłam słuchać zespołu Dziewczyny.Stare czasy:)
buziaki:)

piątek, 5 kwietnia 2013

Martynka

Hejka:)
Nie było mnie kilka dni na blogu,bo wcieliłam swój plan w życie i ograniczam komputer,dlatego postanowiłam,że w kwietniu w środy i czwartki ( i co drugi wtorek)nie będę w ogóle włączać komputera,a przez cały miesiąc nie będę wchodzić na facebook'a,gdzie rozmowy z ludźmi najmują mi niewyobrażalnie dużo czasu!I szczerze mówiąc-polecam wszystkich:)Ostatnio poświęcam na naukę więcej czasu niż kiedykolwiek,serio^^.Nawet uczyłam się z niemieckiego!.
W dzisiejszej notce chcę Wam zaprezentować jedne z moim ulubionych zdjęć,ale jak mogło być inaczej skoro pozowała mi Martyna,w której jestem zakochana jeśli chodzi o pozowanie:)Mogliście ją widzieć już TUTAJ .Jednak tym razem postawiłyśmy na troszkę "drapieżniejszą" wersję.Załatwiłyśmy nawet profesjonalny makijaż,który zrobiła Anita Frajny(zachęcam do zaglądania na jej Maxmodels,bo moim zdaniem jest genialna!) Zdjęcia poprawiłam jedynie kontrastem,żeby było widać lepiej makijaż,a twarz stała się bardziej bledsza.Moim zdaniem (i nie tylko moim)Martyna pasowałaby idealnie do jakiejś roli ślicznej wampirzycy,nie uważacie podobnie?^^


Dzisiaj byłam na nowych zdjęciach i gdy wreszcie uruchomi mi się gimp może coś wstawię..nawet udało mi się na chwilę być po drugiej stronie obiektywu^^
Idę czytać książkę.Buziaki;*

wtorek, 2 kwietnia 2013

Słońce!

Hejka:)
Mój dzień dzisiaj wyglądał dość nieciekawie,na początku wstałam po 12.00,obejrzałam film(i znów dochodzę do wniosku,że czasem lepiej zostawić coś w niedosycie niż przesadzić!),poczytałam trochę książkę i znów poszłam spać.Teraz mam zamiar zajrzeć do lekcji i nadrabiać trzy dni,kiedy byłam chora,bo jakoś wcześniej nie miałam ochoty się za to zabierać(nie mówiąc,że teraz mam,bo zdecydowanie nie-.-).Mam nadzieję,że nie zejdzie mi przy tym aż tak dużo czasu:<

Dzisiaj,gdy poszłam do kuchni zobaczyłam pięęęęękne słoneczko na śniegu <3
Wczoraj,gdy wieczorem wracałam do domu postanowiłam pogodzić się ze śniegiem!Nie uważacie,że to niesamowite,że jest już kwiecień,a śniegu jest więcej niż czasami napada przez całą zimę!:)Podoba mi się,tym bardziej gdy jest takie piękne słońce..no ale nie ukrywam,że za wychodzeniem z domu bez kurtki tęsknię !
Zdjęcie bardzo stare,bo aż z maja..ale wtedy było pięknie!I wtedy mocno zadziało się w moim życiu,więc fotografia ma uzasadnione pojawienie się dzisiaj na tym blogu:)
Pozdrawiam!
Buziaki:)