sobota, 29 czerwca 2013

Wakacje!

Hej hej!Tak jak myślałam-czasu nie mam w ogóle,ale to dobry brak czasu.Przy którym mogę odpoczywać.:)Prawdopodobnie jutro w końcu (!) będę spać u siebie w domu,więc poprzegrywam wszystkie zdjęcia z aparatu(mam chyba jeszcze zdjęcia z wieczorku,który odbył się w środę,a to do mnie nie podobne!)i może uda mi się posprzątać pokój!Później znów mam mnóstwo do robienia,ale jest dobrze!Uwielbiam wakacje,o wiele więcej się wtedy człowiekowi chce!Wczoraj wieczorem odebrałam moje nowe lity..i są zajebiście szalone i piękne-to taki początek podrasowywania mojego nowego stylu i wypełniania dziwnymi rzeczami szaf^^.To tak mniej więcej u mnie,Obiecuję,że jutro już dodam jakieś wakacyjne zdjęcia!A teraz uciekam:)Buziaki:****

środa, 26 czerwca 2013

Cybulski o sobie

Hej!Dzisiaj mam wieczorek,więc po szkole poszłam od razu do kina,a teraz się szykuję do wyjścia:)
Więc dzisiaj recenzja książki!;)Przypominam o nowej notce na fotograficznym-sercu!Na zdjęciu przewspaniała Marysia,z którą znam się od pierwszej klasy podstawówki i nie widziałyśmy się ładnych kilka lat,więc teraz nadrabiamy!^^

Szczerze mówiąc Cybulskiego znałam tylko z nazwiska,ale książka ma tak zachęcającą okładkę,że postanowiłam na początku zapoznać się z biografią aktora,a dopiero później obejrzeć filmy w których gra.Czy dobrze zrobiłam?Nie wydaje mi się."Cybulski o sobie",to nie tak do końca książka o samym aktorze,a jego wypowiedzi o całym otaczającym go aktorskim świecie,jego przemyślenia,listy i zdjęcia.Oczywiście możemy wiele się o nim dowiedzieć,ale jeśli ktoś go nie znał,to za bardzo nic się o nim nie dowie.Jednak wydaje mi się,że jeśli ktoś się nim interesuje,to ta książka jest rewelacyjna!Aktor opisuje kilka filmów,w których zagrał,dzięki czemu można je łatwiej zrozumieć-przeczytałam te rozdziały,ale mam w planach przeczytać je jeszcze raz po obejrzeniu poszczególnych filmów!Jednak co mnie najbardziej irytowało?Stosunek Cybulskiego do teatru....z tego co kojarzę każdy aktor szanuje i uważa za najważniejszą część swojego zawodu takie miejsce jak teatr.Jest dla niego miejscem prawie świętym,takim gdzie może w stu procentach poczuć więź z widzem,pokazać swoje zdolności teatralne i oczywiście za każdym razem poczuć trochę inaczej swoją rolę.Zbyszek w każdej wypowiedzi na temat kina a teatru wypowiadał się całkowicie na odwrót.Przede wszystkim mówił,że nudzi go ranie tej samej roli paręnaście razu,poza tym uważał,że więź z widzem tworzy się przed telewizorem,kiedy to zwykły człowiek spędzając mnóstwo godzin przed małym ekranem nawiązuje swego rodzaju znajomość z bohaterami.Oczywiste jest,że aktorzy serialowi są bardziej znani,rozpoznawalni na ulicach,ale czy rzeczywiście o to chodzi?To nie chodzi o książkę,bo jak już wspomniałam na samym początku już sama okładka mnie zachwyciła,wydanie,mnóstwo zdjęć,listy, dokumenty,scenariusze i wiele innych dodatków bardzo ubogaca tą biografię...ale po prostu nie mogłabym chyba dojść do porozumienia z Zbyszkiem Cybulskim.Zdaje mi się,że nie widziałam jeszcze z nim żadnego filmu,więc w najbliższym czasie to nadrobię..może wyda mi się tak znakomitym aktorem,że moje wszystkie niezgodności z jego słowami nagle znikną.Kto wie,może tak będzie. Tak więc książkę polecam wszystkim fanom aktora,bo na pewno się nie rozczarują!A książkę mogłam przeczytać dzięki :       wydawnictwu MG 
Uciekam buziak:)

wtorek, 25 czerwca 2013

:)

Hej hej!Wybaczcie,że nie pisałam..ale nie miałam za bardzo jak:)Dzisiaj dowiedziałam się,że dostałam się do plastyka w Gronowie Górnym,przynajmniej o jedno zmartwienie mniej!Poznałam tam tak mnóstwo fantastycznych ludzi,że nie wyobrażam sobie teraz ich zostawić,serio.Chyba bardziej żałowałabym zostawić ich niż moich przyjaciół-z prostej przyczyny-moi znajomi są i zawsze będą,ludzi z plastyka jeszcze nie znam i wątpliwe jest czy nie chodząc z nimi do klasy utrzymywałabym z nimi jakiś kontakt,a szkoda byłoby nie.A Wrocław?Tutaj wszystko się ostatnio komplikuje,teoretycznie właśnie z niego wróciłam...no ale nie wiem nie wiem.Najprawdopodobniej tu zostaję,dlatego mam dwa miesiące na całkowite zmienienie nastawienia,bo przecież to wszystko zależy ode mnie!Jeśli chodzi o fotografie,to przestałam się martwić,ostatnio pod tym względem udaje mi się dosłownie wszystko,a nawet więcej.Niedługo zdjęcia mojego autorstwa znajdą się w każdym kiosku w całej Polsce,to chyba wystarczający powód do dumy.Może nie dla każdego,może nie każdego to jara,ale mam dopiero szesnaście lat,jestem zakochana w fotografii i nie musicie mnie podziwiać i zachwycać się tym jak ja.Robię to jedynie dla własnej przyjemności,dla własnej satysfakcji i jest super!
A tak poza tym...Elbląg będzie musiał mnie zaakceptować,nie wiem jak sobie z tym poradzi!W czwartek zmieniam wizualnie praktycznie wszystko!Moja szafa przechodzi całkowitą przemianę,moja głowa to już oddzielna historia, o której opowiem już zdjęciami w piątek(!),na pokój mam całkowicie nowy pomysł,w połowie jest już skończony,opublikuję notkę i zrobię wszystko do końca!Dwa lub cztery lata-to nie dużo..muszę sobie to wmawiać i to będą najlepsze lata mojego życia,a Wrocław nie ucieknie.Jednak nie skreślajmy go aż tak do końca,coś się może jeszcze wydarzyć.Ja ze swojej strony zrobiłam wszystko co mogłam.Jest super!Zawsze w zimę mówię sobie,że w wakacje będzie mnóstwo wspaniałych notek,ale co roku w wakacje tak nie jest,bo robię za dużo rzeczy i nie korzystam z internetu.Jak będzie w tym roku?Nie wiem,bo w domu nie będę miała internetu w ogóle,ale po coś ktoś wymyślił internet w telefonie!Damy radę:)Ja Was teraz zostawiam,do usłyszenia jutro!Mam jeszcze tylko jedno pytanie.Wybiera się ktoś z Was na zlot blogerek do Gdańska?:> Ja cały czas się nad tym zastanawiam,zawsze wydawało mi się,że zlot szafiarek ma jakiś sens,bo dziewczyny mogą cały czas gadać o ciuchach,ale tak sobie myślę,że możemy zlot zwykłych blogerek to też nie głupi pomysł.:)Ogólnie dziękuję za zaproszenie,zapewne się pojawię!:)

Buziaki:*

piątek, 21 czerwca 2013

Płyn do demakijażu oczu

Hejka!Dzisiaj jest przepięknie gorąco i można sobie tylko wyobrażać te wspaniałe chwile na plaży. aaaah. Ja już wakacje mam,więc dla mnie to wszystko jest milion razy cudowniejsze,ale moi biedni znajomi,którzy siedzą w szkołach na pewno okropnie się męczą!No nic,to już tylko kilka dni:)Już nie mogę się doczekać czwartku,to będzie chyba jeden z najbardziej szalonych dni mojego życia:p Dzisiaj obejrzałam,w końcu film "Wszystko co dobre",bardzo gorąco polecam,Dawno już nie widziałam tak zagmatwanego filmu.Oglądałam go z mamą i cały czas nie wiedziałyśmy o co chodzi(w pozytywnym znaczeniu tego słowa)Jutro sobota,a ja już o 8.30 jestem umówiona na zdjęcia..chyba nigdy się nie wyśpię^^Dzisiejszym dniem czas na naukę na egzaminy we Wrocławiu uważałabym za otwarty!Teraz uciekam,bo mam do zrobienia jeszcze kilka bransoletek z muliny,chciałabym obejrzeć film no i oczywiście pójść zaraz spać..
Ale mam dla Was jeszcze recenzję płynu do demakijażu od NIVEA.Zdecydowanie jeden z najgorszych kosmetyków w mojej kosmetyczce!Jest on dwufazowy,co oznacza,że przed użyciem trzeba wstrząsnąć opakowanie,aby dwie substancje się ze sobą wymieszały.Kupiłam go,bo kiedyś u kuzynki używałam podobnego,ale z innej firmy i był bardzo fajny.. no ale niestety NIVEA nie podołała zadaniu.Jest on bardzo tłusty,a makijaż nie jest zbyt łatwo zmywalny..Zdecydowanie nie polecam,ja -chociaż postanowiłam wykorzystać go do końca-na pewno w życiu już więcej go nie kupię!
I mam dla Was jeszcze jedną informację-dostałam dzisiaj jednego z pierwszych ważnych maili życia,który pewnie zapamiętam na całe życie!Niedługo będę mogła Wam o tym powiedzieć,ale na razie nie chce zapeszać!Zapewne nikt nie zrozumie dlaczego tak bardzo mnie to cieszy,ale to naprawdę wielka radość wiedzieć,że ktoś cię odnalazł  i że Twoje starania nie zawsze idą na marne!Taki piękny prezent z rana!:)
Uciekam.buziaki:*

czwartek, 20 czerwca 2013

Plastyk

Hejka!Kocham dzisiejszy dzień i cały świat!Nie dość,że jest piękna pogoda,cały dzień latam w letniej sukience,doszło do mnie,że do szkoły pójdę już jedynie na wieczorek i dostałam porcję dobrych i może bardzo dziwnych wiadomości,to jeszcze spędziłam dzień z najbardziej zwariowanymi ludźmi świata!Ponad siedem godzin siedzenia w szkole plastyczniej się opłaciło.Tak jak myślałam,rozmowa poszła mi bardzo dobrze,rzeźba też..a malarstwo,to troszkę niewypał,ale też będzie dobrze!Na dzisiaj to tyle.
Chciałam Was tylko poinformować,że jest cudownie i zapowiadają się cztery lata najlepszego życia!:)

Pozdrawiam Karolina!:*

środa, 19 czerwca 2013

Dziewczyna z szafy

Hejka!Przypominam,że od rana można na fotograficznym-sercu zobaczyć nowe zdjęcie,na kolejne zapraszam w kolejną środę!Blog jest przyjęty z dużym entuzjazmem,więc zastanawiam się,czy nie dodawać częściej zdjęć,bo sesji zdjęciowych ostatnio robię bardzo dużo:)Dzisiaj po szkole,a precyzyjniej mówiąc w czasie ostatniej lekcji poszłam do kina na film,który wyczekiwałam odkąd zobaczyłam genialny zwiastun w kinie..czyli od jakiegoś miesiąca.Dobrze,że tylko tyle,bo szczerze mówiąc odliczałam dni do wyświetlenia go w moim kinie!Zwiastun naprawdę bardzo zachęcający,barwny i zwariowany,w niektórych momentach śmieszny.ZWIASTUN!Filmik trwający kilka minut,a wzbudził we mnie bardzo dużo pozytywnych emocji.A film?Niestety często robione są dobre reklamy produkcji z najlepszymi momentami,a w filmie nie ma już nic godnego uwagi,ale w tym było!Było i to mnóstwo.Każda minuta była dla mnie swego rodzaju małym arcydziełem.Zaczynając już od świetnych postaci jakie stworzyli Wojciech Mecwaldowski,Piotr Głowacki i debiutująca na dużym ekranie Magdalena Różańska.Każdy z nich jest inny,ale tworzą razem coś,co można by było oglądać przez wieczność!
Zazwyczaj nie lubię filmów,gdzie nie ma zbyt dużej akcji,a bohaterów najczęściej można zobaczyć przy stole.Ale "Dziewczynie z szafy" takie sceny dodawały tylko uroku! Co do barwności filmu trochę mnie ona rozczarowała.Nie było aż tak dużo zwariowanych wizji,prócz kilku Magdy i Tomka oraz jednej Jacka..Mimo wszystko scenografia była zachwycająca!Uroku dodawała również delikatna muzyka!Jednak najbardziej poruszające jest ostatnie pół godziny,kiedy to dzieje się tak dużo,że nagle może trochę znudzony widz wcale nie chce opuszczać kinowej sali!Rewelacja,szczerze jestem w nim zakochana!Po wyjściu z sali uświadomiłam sobie,że naprawdę bardzo lubię polskie filmy ostatniego czasu.Nie mówię tutaj oczywiście o komediach,które pełnią jedynie rolę pokazania na ekranie znów tego samego składu aktorów w kolejnej odmóżdżającej produkcji "najlepszej tego lata".Nie możemy narzekać na nasze kino!Ostatnio wchodzi naprawdę wiele genialnych filmów.Przykładów jest dużo,ale wymienię tylko kilka,tych najaktualniejszych:moja miłość do tej pory Sęp, dość dziwny i nierealny,ale bardzo dobry Supermarket,poruszający Lęk wysokości, Big Love , Mój rower , Piąta pora roku,o którym ostatnio pisałam,kontrowersyjny,ale jakże poruszający film Pokłosie z genialnym Maciejem Stuhrem..mało Wam przykładów?Chętnie napiszę więcej!Widział już ktoś z Was "Dziewczynę z szafy"?Jestem ciekawa waszych opinii:)



Nie mogłam się zdecydować na jedno zdjęcie,bo scenografia,ubrania,dosłownie wszystko było zbyt genialne,żeby można było wybrać jedno:)
Buziaki!

wtorek, 18 czerwca 2013

Więc chodź pomaluj mój świat!

Hejka!:)Dzisiaj jest prześliczna pogoda,a ja mam jeszcze lepszy humor dlatego,że chyba wszystkie oceny (oprócz biologi ) mnie zadowalają i będę miało dość dobrą średnio.Na jutro muszę napisać jedną rozprawkę i z nauką na ten rok szkolny wystarczy!Tak naprawdę już nic nie robimy w tej szkole,nawet nie oglądamy filmów,tylko po prostu siedzimy i gadamy..Dlatego zastanawiam się czy od poniedziałku nie zaplanować sobie kilka sesji zdjęciowych i po prostu odpuścić sobie dwa lub trzy dni szkoły.No ale jeszcze nie wiem,jedyną rzeczą która mnie trzyma,to to,że to już ostatni rok w tej szkole z tymi ludźmi..
Dzisiaj poza napisaniem rozprawki(dopasował mi bardzo dobrze temat,więc zajmie mi to kilka chwil,chociaż musi być naprawdę dobra,więc pewnie będę ją sprawdzać milion razy żeby nie było żadnego błędu itp^^)
No ale na razie zajmuję się przygotowaniami do czwartku/piątku kiedy to mam chyba najważniejsze testy swojego dotychczasowego życia!To czy dostanę się do plastycznej szkoły zaważy na moich czterech latach życia lub trzech.Więc cudownie by było gdybym się teraz mega spięła i dała z siebie wszystko.Tym bardziej,że podania złożyło tylko o cztery osoby za dużo,więc jest duża szansa,że znajdę się w gronie uczniów szkoły plastycznej.Trzymajcie za mnie kciuki.Dwa dni będę rysować i malować i szkolić się,uczyć się zabytków i odświeżać wiedzę o mojej cudownej Leibovitz!Będzie dobrze,jestem dobrej myśli:)

A teraz idę !Buziaki:)
(zdjęcia robione analogiem.Uwielbiam ten obiektyw!Zastanawiam się nad zakupem nowego <3)

poniedziałek, 17 czerwca 2013

Odżywka do włosów

Hejka!Dzisiaj całkowicie dziwny dzień,ale na szczęście już dobiega końca!Od wczoraj mam zainstalowanego Photoshopa( w końcu!) na razie się uczę,ale niedługo moje zdjęcia będą milion razy lepsze(pierwsze zdjęcia przerobione pojawią się w środę na fotograficznym-sercu.Ja jestem już w nich zakochana!Tym razem będą dwa,bo nie mogłam się zdecydować^^).Od czwartku mam egzaminy w plastyku,jeszcze się nie przygotowywałam,ale jutro muszę coś zacząć ogarniać!
Od dzisiaj wracają recenzje,na pewno więcej kosmetyków!Niedługo wakacje,a pewnie większość z Was po zimie ma mega zniszczone włosy.Ja ostatnio byłam w Rossmanie i kupiłam mnóstwo nowych odżywek.Oczywiście nie przemyślałam tego zakupu,bo za dwa tygodnie nie będę miała na czym ich używać,bo moje włosy przejdą całkowitą metamorfozę...może bardziej moja głowa,będzie bardziej precyzyjniej^^.No ale na razie jeszcze włosy na głowie mam i odżywek używam,więc recenzja jak najbardziej na miejscu:) Z ISANY nie miałam jeszcze nigdy nic,ale w tej jestem zakochana!Nie dość,że ma przepiękny zapach,to jeszcze robi cuda z moimi włosami! Dzięki niej spokojnie mogę je ułożyć i jakoś się trzymają,poza tym włosy stają się bardziej sprężyste i połyskliwe(tak jak napisane na opakowaniu!)
Nie wiem jak na prostych włosach by się sprawdziła,ale dziewczyny które mają loki wybierzcie się do sklepu,bo naprawdę warto!Ceny już nie pamiętam,ale pewnie nie była zbyt droga jeżeli kupiłam ją bez żadnej konsultacji z innymi koleżankami:)
A zdjęcie genialnym obiektywem analogowym.
Idzie mi coraz lepiej,ale coś tak w nim wierci,że to strasznie wkurza i ostatnio rzadko go wyjmuję.
Muszę to nadrobić!Wakacje Wakacje.Proszę wakacje!
buziaki:*

niedziela, 16 czerwca 2013

Przegląd filmów

Hejka!Ostatnio oglądam szalenie mało filmów,ale z racji tego,że koniec roku zbliża się wielkimi krokami na pewno macie trochę więcej czasu,więc pewnie zastanawiacie się na jaki film się zdecydować:) Standardowo,dzisiaj będą najfajniejsze filmy,a za kilka dni opublikuję notkę z tymi,które ani trochę mnie nie przekonały.Dzisiaj mam dla Was osiem propozycji.Tym razem jednak będą one ułożone w kolejności od najfajniejszego,do tego mniej.
1."Zakochany bez pamięci"-po prostu genialny!Zakochałam się tutaj w każdej minucie filmu!Jak zwykle genialny Jim Carrey i przepiękna Kate Winslet.Aktorka ze swoją rolą zrobiła coś tak niesamowitego,że już teraz nie kojarzę jej z rolą w "Titanicu",ale właśnie z rolą szalonej dziewczyny w kolorowych włosach z odrostami!Jej piękne kolorowe włosy,jej niebywałe,całkowicie odmienne zakochanie,wszystko!Stworzyła niesamowitą postać i chwała jej za to!Film opowiada losy mężczyzny,który pewnego dnia poznaje niebiesko-włosą Clementine.Zakochują się w sobie,a ich miłość z każdym dniem kwitnie.Niestety dziewczyna postanawia odejść.Joel pewnego dnia dowiaduje się,że jego ukochana wymazała go z pamięci,postanawia zrobić to samo..ale już podczas zabiegu zdaje sobie sprawę,że tak na prawdę ją kocha!GENIALNY!Moim zdaniem powinien obejrzeć każdy,bo to jeden z ciekawszych filmów,jakie obejrzałam w swoim życiu!
2.Może to dziwne,że notuję go tak wysoko,ale "Swing",to na serio moje wielki zaskoczenie!Oglądałam go z koleżanką,więc wiadomo,że w towarzystwie można śmiać się dosłownie z wszystkiego,ale było tu tyle genialnych tekstów,że w niektórych momentach aż płakałam ze śmiechu.Oczywiście film jest po prostu dłuższym skeczem,więc nie jest dla ludzi,którzy nie tolerują kabaretów.Ja nie jestem ich miłośniczką,ale czasem lubię obejrzeć np.kabaret Łowców.b ^^.Polecam obejrzeć z kimś!Na pewno nie pożałujecie;P
3."Wielki Gatsby"-dziwnie mi oceniać ten film,bo to jedyna produkcja,którą oglądałam w kinie i zasnęłam na niej.Szczerze mówiąc nigdy mi się to nie zdarza,no chyba,że idę na maratony.Oczywiście nie zasnęłam dlatego,że był nieciekawy,wręcz przeciwnie,ale po całym dniu w szkole byłam po prostu padnięta.Dlatego pierwsze pół godziny gdzieś mi tak uciekało za zamkniętymi powiekami,ale później wszystkiego się dowiedziałam i z ręką na sercu mogę postawić ten film na trzecim miejscu.Zapewne każdy z Was już słyszał chociaż jedną [genialną]piosenkę ze ścieżki dźwiękowej i na pewno jest to jeden z największych plusów tego filmu MUZYKA!!Poza tym genialna scenografia,mnóstwo kolorów i wiele niezapomnianych widoków.Gra aktorska i dobór aktorów do ról-znakomite.Ja na pewno obejrzę jeszcze raz,ale na razie praktycznie codziennie słucham całej płyty z piosenkami z ekranizacji geeenialnej książki!
4."Wyborcze jaja"-ostatnio znów zaczęłam wchodzić na kinomaniaka bez większego planu i po prostu wpisywać w wyszukiwarkę komedie,co jest beznadziejne,ale mam nadzieję,że niedługo powrócę do tych bardziej ambitnych^^.No ale jeśli już  o komediach mowa,to Wyborcze jaja są jedną z ciekawszych produkcji tego gatunku!Główną rolę gra mój ukochany Zach Galifianakis,który rozśmiesza mnie w każdej minucie filmu(każdego).Już nawet to zdjęcie zmusza mnie do niepohamowanego śmiechu:p
Film opowiada o wyborach na kongresmana.Jest przezabawny!Polecam:)
5."Lot nad kukułczym gniazdem"-pamiętacie jak pisałam tutaj o książce "Delirium"?Po jej przeczytaniu koleżanka poleciła mi ten film.Oczywiście "Lot" chciałam obejrzeć już od wieku,ale nigdy jakoś mi się z tym nie śpieszyło.Akcja rozgrywa się w psychiatryku,do którego trafia mężczyzna,który chcąc uniknąć więzienia postanawia udawać psychicznie chorego.Niestety sprawy się komplikują i jego genialny plan zamienia się w coś najstraszniejszego!Pacjenci w klinice są poddawani badaniom,które szkodzą ich psychice...wymazują wszystkie emocje,a człowiek staje się praktycznie roślinką.Ciężki film,ale warty obejrzenia!Dużo genialnych postaci,wiele dobrych momentów i scena finałowa tak mocna,że film zostaje długo w pamięci.
6."Piąta pora roku"-już cudowny tytuł zachęcał mnie do obejrzenia tego filmu,ale oczywiście w moim kinie go nie grali-.-Główną rolę gra jeden z moich ulubionych polskich aktorów-Marian Dziędziel.Lekki i bardzo przyjemny film.Barbara(Ewa Wiśniewska) po śmierci swojego ukochanego męża postanawia spełnić jego ostatnią wolę i rozsypać jego prochy w miejscu,gdzie się poznali.Na pogrzebie poznaje Wiktora,który proponuje transport.Na pozór dwie całkowicie różne osoby,nagle zauważają,że nadają na tych samych falach,jedno dopełnia drugie.Świetny film,na pewno się nie zawiodłam,a film jeszcze mnie zaskoczył dość pozytywnie,a stawiałam dużą poprzeczkę tej produkcji,więc BRAWO dla twórców!:)
7."Buntownik z wyboru"-jeden z bardziej popularnych filmów zapewne podchodzących już po klasyk.
Główną rolę gra Matt Damon,którego pokochałam za rolę w "Kupiliśmy zoo",gdzie grał przy boku Scarlett Johansson.Opowiada o chłopcu,który jest wybitnie uzdolniony matematycznie.Umie rozwiązać skomplikowane zadania,na które odpowiedzi nie znają nawet studenci.Will nie studiuje,na uniwersytecie jedynie sprząta,żeby zarobić na życie.Pewnego dnia rozwiązuje jedno z zadań,a profesor widząc jego zdolności postanawia je wykorzystać.Niestety chłopak jest bardzo oporny na jego rady.W końcu jego mentor postanawia wysłać go do psychologa,ale tu znów pojawia się problem,bo nikt nie chcę z nim pracować.Pewnego dnia za poznanie i zrozumienie Willa zabiera się Sean Maguire( Robin Williams).
Między nimi zawiązuje się bardzo mocna więź,co pozwala na zdziałanie cudów!:) Genialny,genialny!
8.I oczywiście jena z moich ulubionych komedii,z moim jednym z ulubionych aktorów "Kac Vegas 3"!
Uwierzcie,że długo czekałam na ta część,bo zastanawiałam się czy po raz trzeci zrobią to samo,co w pierwszej(genialnej)części,ale na szczęście nie!Był całkowicie świeży scenariusz.Było śmiesznie,było zaskakująco,było tak jak "Kac Vegas3" powinien wyglądać.Oczywiście mogłoby być lepiej,ale nie oczekujmy zbyt wiele od takiego rodzaju produkcji:)Zdecydowanie polecam iść do kina,bo nie wydaje mi się żeby ktoś lubiący pierwszą część się rozczarował:)

Nooo.to na tyle,tak strasznie długo zajmuje mi zawsze pisanie tych filmowych postów,że nie lubię tego robić:P Ale napisał!Teraz uciekam na warsztaty fotograficzne,bo coś nam się stało z lampami w studiu i nie pojechaliśmy w końcu-.-
Buziaki

sobota, 15 czerwca 2013

Basia

Heeeeeeeejka!
A ja dzisiaj biegam z jednego miejsca w drugie.Co by nie mówić,każdy wie,że nie lubię swojego miasta..ale to co dzieje się ostatnio jest już kompletnym żartem!Jakiś tydzień temu wyłączyli tramwaje,które kursowały do mojego domu,a autobusy jeżdżą tak rzadko,że praktycznie cały czas muszę przemierzać moje miasto na pieszo!Wszędzie się spóźniam,więc to nie są milutkie spacerki,a przeokropny bieg!No ale trudno!
Dzisiaj zaczęłam od zbiórki,która skończyła się małą katastrofą,później biegłam na zdjęcia(widziałam dopiero trzy malutkie wersje tego co udało nam się stworzyć podczas dwóch godzin,ale jestem mocno podjarana efektami..i na pewno co nie co tutaj pokażę:P).Później byłam u babci,a teraz muszę poczytać trochę o fotografii studyjnej,bo jutro robię zdjęcia,a praktycznie nic o niej nie wiem:O Mam nadzieję,że wyjdą ładne zdjęcia.Postawię na prostotę i zapewne zdjęcia w kolorach czarno białych...bo w fotografii studyjnej to uwielbiam!Zobaczymy!:)
A dzisiaj długo wyczekiwane zdjęcia Basi.Ja je uwielbiam,a Wy?:>
Na fotograficznym-sercu jest jeszcze jedno,moje ulubione,na maxmodels pewnie też coś znajdziecie;P






Wizaż : genialna Ewa(zapraszam na jej profil,bo na prawdę warto!)
Uciekam.Buziaki!:)

piątek, 14 czerwca 2013

Piątek

Hejka!zaliczyłam dzisiaj praktycznie wszystkie możliwe sprawdziany,jednak nie poszła mi aż tak świetnie i zostało mi jeszcze kilka do zaliczenia,ale po poniedziałku zdecydowanie KONIEC!Dzisiaj całkowicie zabiegany dzień i spóźnianie się w każde możliwe umówione miejsce!Ale wszystko mi się udało,nawet więcej!Jutro po zbiórce idę na zdjęcia.Mam nadzieję,że w najbliższych dniach pokażę efekty,bo czekałam na to kilka tygodni,a fotografka jest naprawdę fantastyczna!Tak,tak,w końcu doczekacie się moich zdjęć na tym blogu:)Natomiast dzisiaj popołudniu to ja stanęłam (standardowo) po tej drugiej stronie obiektywu i robiłam zdjęcia ślicznej blondynce i brunetce.Właśnie mam plany zasiąść do ich przeglądania i przerabiania.:)
Mam nadzieję,że wyszło z nich coś przeeeeepięknego!:) Uciekam w takim razie,do usłyszenia jutro!A z racji tego,że od kilku lat jestem zafascynowana fantastycznymi Olsenkami,a wczoraj miały urodziny..to zostawiam Was z jednym zdjęciem,jednej z nich!Lubicie je?Ja w dzieciństwie chciałam obejrzeć wszystkie ich filmy,kochałam je!:)
A zdjęcie jest przewspaniałe,dziewczyna jest genialnie ustawiona,ma genialną twarz,strój i wszystko!Uwielbiam czarno białe zdjęcia i zdecydowanie ostatnio nadużywam tego koloru w przeróbkach moich zdjęć,no ale trudno,nie przeszkadza mi to zbytnio:)

czwartek, 13 czerwca 2013

!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


Taaaaaaaaaaka nienawiść do ludzi mnie dzisiaj trzyma.Zaczynając od koszmarnego snu,poprzez złe samopoczucie i okropnych ludzi!Nie wyobrażam sobie jak mogłabym spędzić w takim miejscu jeszcze tyle czasu.Nie wyobrażam sobie i tyle!Ale wszyscy ludzie zawsze wiedzą wszystko lepiej ode mnie.Nie chcę myśleć nawet o wrześniu,co ja mówię-nie chcę myśleć nawet o lipcu,który zapowiadał się najpiękniejszym miesiącem w tym roku!Uwierzcie,że jestem dzisiaj najbardziej nieszczęśliwym człowiekiem świata!
Nienawidzę wszystkiego co mnie otacza,a tego co mam najbliżej najbardziej!!!
Cała moja dzisiejsza wypowiedź powinna składać się jedynie z wykrzykników!Bo dlaczego tak jest?!Na pierwszy rzut oka,wszystko mi się układa,na serio mam genialne życie.To co kocham,czyli fotografia jest teraz moim codziennym zadaniem napędzającym mnie do dalszego działania!To niesamowite,patrząc na to,że jeszcze tak niedawno nie miałam profesjonalnego sprzętu,nikt nie znał moich możliwości i nikt we mnie nie wierzył.Zawód fotograf?!Oszalałaś! A teraz te osoby stały się dla mnie ogromnym oparciem,a nawet jeśli nie,to śledzą to co robię.A śledzić jest naprawdę co!Na razie jednak nie interesuje mnie w tej kwestii aż tak bardzo zdanie innych.Patrząc na swoje osiągnięcia i na to jak wielkie robię postępy mogę stwierdzić,że rozwinęłam się i poszłam milion kroków w przód!Oczywiście jestem dopiero na początku tej drogi.Jednak wydaje mi się,że mając naście lat i tak jestem już daleko!Nie będę się poddawać,nawet teraz,kiedy to lecą mi pod nogi największe przeszkody jakich mogłabym się spodziewać!Osiągnę wszystko szybciej niż wszystkim się wydaje!Tylko nie myślcie,że uważam,że wszystko mi się należy!Ja na serio ciężko pracuję,żeby być tam gdzie chcę dojść!Pocieszam się,że takie doły jak dzisiaj powinny się zdarzać,aby nas umacniać..ale ciężko jest mi w to uwierzyć kiedy już je przechodzę!
Jak zwykle skończyłam na fotografii,a tak na prawdę o nią dzisiaj praktycznie w ogóle nie chodzi!Po prostu strasznie wkurza mnie świat i ludzie,którzy znają mnie lepiej i wiedzą co dla mnie jest najlepsze!Bo nic nie wiedzą!Nie powinnam tego pisać,nie uważam fioletowe-serca za odpowiednie miejsce na takie wywody..ale dzisiaj tego potrzebowałam!

środa, 12 czerwca 2013

Szaleństwo modlitwy

Hejka:)
Dzisiaj posprzątałam w pokoju i zaścieliłam łóżko,co u mnie nie zdarza się zbyt często i mam mnóstwo energii do nauki!Zaraz wyłączam komputer i zaczynam ostre wkuwanie na jutrzejszą pracę klasową z fizyki!Udało mi się również dzisiaj skończyć książkę,którą zaczęłam niecały miesiąc temu.Piszę o "Szaleństwie modlitwy" Matta Woodley'a. Szczerze mówiąc dość często w moje ręce wpadają książki o modlitwie,a ja coraz chętniej je czytam!Kiedyś wydawało mi się,że są one takie same jak wszystkie,ale dopiero mama mnie uświadomiła,że nie można ich czytać "na raz".Dlatego te jedenaście rozdziałów poświęconych na wyjaśnienie czytelnikowi jedenastu sposobów na modlitwę zajęło mi dość dużo czasu.Ale dzięki temu mam pewność,że dobrze je zrozumiałam.Na początku bardzo spodobała mi  się okładka i często łapałam się na tym,że zamykałam książkę,by dokładnie przeanalizować pierwszą stronę;p Poradnik jest napisany o wiele łatwiejszym językiem niż np. "O modlitwie " S.C. Levisa,o której już kiedyś pisałam i również bardzo mi się podobała,bo była napisana w postaci listów..jednak czytelnik mógł przeczytać jedynie listy autora.Ale książka była bardzo trudna do zrozumienia przez bardzo ciężki i trudny język jakim posługiwał się autor  "Opowieści z Narnii".
Chyba najbardziej podobał mi się sposób na modlitwę wyrażany jękami oraz kłótnia z Bogiem.Najważniejsze jednak, to skoncentrować się i przestać mówić jedynie regułkami.Trzeba znaleźć swój własny sposób na modlitwę,a ta książka jedynie naprowadza i pokazuje jakie Woodley znalazł sposoby na swoją rozmowę z Bogiem.Ważne jest też,że pozycja nie ma żadnych błędów w druku,co ostatnio dość często się zdarza i bardzo przeszkadza w czytaniu(przynajmniej mi).
Zdecydowanie gorąco polecam!Ja  na pewno jeszcze nie raz do niej wrócę;)
Mogłam ją przeczytać dzięki WYDAWNICTWU ESPRIT
Uciekam się uczyć.Buziaki:*

wtorek, 11 czerwca 2013

Wakacje!!!!!!!

Heeeej!Ten tydzień jest chyba najbeznadziejniejszym tygodniem w szkole,nie dość,że każdy już czuje wakacje,to jeszcze jest tak mnóstwo sprawdzianów i popraw,że nie powinniśmy już w ogóle przychodzić na lekcje,tylko na pisanie i poprawianie ocen-.- Nienawidzę tego!Na dodatek na jutro mam do zrobienia plakat reklamujący,a za nic nie wiem jak się za to zabrać..nie mam na to żadnego pomysłu:(
Macie już jakieś plany na wakacje?Bo ja mam już praktycznie każdy dzień lipca zaklepany na coś super!
Szczerze mówiąc..zaczynam już dzień przed końcem roku,a właściwie rano w dzień zakończenia^^
Będzie cudownie!Niestety w sierpniu nie mam ani jednego planu,więc muszę coś wymyślić.Zobaczyć jakie są koncerty itp.
A to zapowiedź zdjęć,które pewnie niedługo się pojawią na blogu:)
Jeszcze zimowe..a w sobotę w końcu,chyba wybieram się na zdjęcia z jedną z fajniejszych fotografek w Elblągu!Jak mogliście zauważyć,po lewej stronie są dwa nowe zdjęcia przenoszące do mojego fotobloga i konta na maxmodels;)Pozdrawiam.buziaki:*

poniedziałek, 10 czerwca 2013

"I nie chodzi mi o wojnę"

Hejka:)Dzisiaj cały dzień nastawiałam się na naukę po powrocie do domu..ale jasne,nic mi z tego nie wychodzi.Co prawda otworzyłam książkę,coś tam przeczytałam,ale bardzo szybko ją zamknęłam!Ale jeszcze się zmotywuję.Też macie w szkole EDB?Każdy na początku roku w mojej klasie myślał,że to łatwiutki przedmiot,który podwyższy nam średnio.Gówno prawda!Pani robi nam tak skomplikowane sprawdziany,że nawet jak się nauczysz nie masz szans na szóstkę,serio.Podziwiam wszystkich ludzi,którzy będą mieli zadowalającą ocenę z tego przedmiotu!Po szkole jadłam chyba najpyszniejszego loda na świecie.Jest na ostatnim zdjęciu.Oczywiście arbuzowy, jest genialny!!:)
idę się uczyć!!
Buziaki:*

niedziela, 9 czerwca 2013

Spalam się..

Hejka;)Ostatnio mam brak pomysłów na jakiekolwiek inne notki niż fotograficzne.Może to z tego powodu,że poza szkołą mam jedynie na to czas?Tak naprawdę książki leżą i się kurzą,nowe kosmetyki jedynie nakładam szybko na siebie i nie mam czasu ich sfotografować żeby cokolwiek napisać,filmów nie oglądam praktycznie w ogóle,bo nie mam czasu.Serio,nie robię nic!To że fotografia jest moim numerem jeden jest niewyobrażalnie cudowne,ale jednak powinnam wygospodarować też czas na coś innego!Dlatego od nowego tygodnia postanawiam trochę nad tym popracować:)No ale dzisiaj jeszcze zdjęcie z moich numerów jeden.Zdjęcie znalazłam kilka dni temu.Znów jest całkowicie zwyczajne,ale ma coś takiego w sobie,że UWIELBIAM je..odkąd te tylko zobaczyłam.Ten strój,ta dziewczyna,ta zwyczajna poza no i ta tapeta,która jest niesamowita..ostatnio zastanawiałam się nawet nad jedną ścianą w takiej tapecie,ale zobaczę,jeżeli jakimś dziwnym sposobem zostanę w Elblągu na kolejne cztery lata,to prawdopodobnie coś zrobię.A jeżeli już o zmianach mowa,to w najbliższy weekend mam zamiar po raz kolejny przemeblować i zmienić całkowicie rozmieszczenie mebli w pokoju.Chcę również dokończyć mój sufit wypisując różne teksty piosenek..i wysłać zdjęcia do wywołania,co też odświeży trochę mój pokój,bo ramek mam niezliczoną ilość:)
Uciekam.Pa;*

sobota, 8 czerwca 2013

Backstage

Hejka;)Dzisiaj rano jechałam do Gdańska na zdjęcia z Basią.Umówiłyśmy się z wizażystką na malowanie i czesanie..więc było trochę inaczej niż zawsze!:) Ewa okazała się tak genialną osobą,że mogłabym z nią spędzić cały dzień!Było strasznie gorąco,trochę za gorąco na zdjęcia,ale nie ma co narzekać,bo z tego co na pierwszy rzut oka widziałam,zdjęcia są genialne.Od zawsze chciałam dodawać na tego bloga zdjęcia  MOICH profesjonalnych sesji zdjęciowych z backstage'u. Na razie jeszcze nic w nich nie ma,ale przynajmniej troszeczkę mogą zobrazować to co w najbliższych dniach pojawi się na blogu!A sesja zdecydowanie może już zaliczyć się do tych-bardziej profesjonalnych^^.Możliwe,że nie jara Was to tak bardzo jak mnie,ale w moich odczuciach każdy mój malutki kroczek w przód w kierunku fotografii jest czymś niesamowitym!Dlatego będę się tym cieszyć,nawet jeśli dla Was będzie to mało istotne!
Uwielbiam Basię i Ewę,uwielbiam to miejsce,uwielbiam taką pogodę,uwielbiam ludzi z pasją i marzeniami, uwielbiam moją blendę, uwielbiam wszystko dookoła! 
na 19.00 byłam dzisiaj na jednym ze śmieszniejszych i fajniejszych spektakli w moim mieście."Niedźwiedź i oświadczyny"-polecam każdemu.Nawet znienawidzona przeze mnie aktorka grała tutaj świetnie!Możliwe,że nawet najlepiej...byłam w moich nowych butach i tak bardzo bolały mnie nogi,że myślałam,że nie wytrzymam..ale dałam radę.Zajebiście pięknym butom można wiele wybaczyć:p



Lecę przerabiać zdjęcia!Buziaki:*

piątek, 7 czerwca 2013

Strachy na lachy X2

Hejka:)Czasami nienawidzę być dziewczyną,serio!Tak jest od wczoraj,przechodzę niewyobrażalne męki bólu brzucha i z tego powodu nie poszłam dzisiaj do szkoły i na warsztaty fotograficzne..Jedynym plusem dzisiejszego dnia jest to,że obejrzałam trzy filmu,które chciałam obejrzeć już bardzo dawno!:)
Wczoraj,tak jak już pisałam byłam na koncercie zespołu Strachy na lachy.Niesamowita atmosfera,wspaniały wokal,światła,nagłośnienie i oczywiście publiczność,która śpiewała głośniej niż Grabaż!!To już mój drugi kontakt z tym zespołem,mój pierwszy koncert był w tamte wakacje we Władysławowie:) Tym razem jednak znałam prawie wszystkie piosenki,więc było lepiej...no i niestety moje gardło teraz umiera,na szczęście mama kupiła mi tabletki^^.Po koncertach zawsze mam tak,że nie umiem słuchać przez jakiś czas wersji AUDIO..więc zapewne na kilka tygodni pożegnam się ze słuchaniem chłopaków na youtube^^ 
Do jutra muszę się wykurować,bo już o 7.10 mam autobus do Gdańska,jadę na zdjęcia...w genialnym miejscu,z genialną modelką,z pomocą genialnej wizażystki..coś może się nie udać?Wątpię!:)
A teraz test na spostrzegawczość..na każdym opublikowanym zdjęciu jestem..ciekawe czy mnie znajdziecie,bo nie jestem aż tak widoczna.Pomocne mogą być moje bransoletki^^
(zdjęcia robił oczywiście genialny Konrad Kosacz!!:*)


uciekam na bierzmowanie-.-
buziaki:*

czwartek, 6 czerwca 2013

"Pieści mnie wiatr, dopieszcza mnie dziś słońce!"

Heeejka!
Dzisiaj na dwóch pierwszych lekcjach pisałam pracę klasową,a później jeszcze na dwóch innych uczyliśmy się tańczyć poloneza..w naszej małej szkole,gdzie musieliśmy wchodzić i wychodzić w trzy różne pomieszczenia,żeby jako tako się zmieścić.Serio nie polecam nigdy takiej małej szkoły^^.Dzisiaj na dwudziestą idę na koncert zespołu Strachy na lachy!Nie mogę się już doczekać,chociaż nie jestem za bardzo nastrojona na koncertowy dzień,ale będzie na pewno wspaniale,jak zawsze!Później wracam i muszę się uczyć Inwokacji,którą miałam zdać już pół roku temu!Już prawie umiem,więc nie będzie tak źle;)
Kolejne zdjęcie z serii "1#według FioletowegoSerca!".Tym razem jest to czarno biały portret,fantastycznej dziewczyny z całą twarzą w piegach! Ostatnio jestem uzależniona od robienia portretów,możliwe,że jest to spowodowane jedynie tym,że w moim mieście nie ma żadnych fajnych miejsc na zdjęcia,a portrety można robić praktycznie wszędzie,jak to się na przykład okazało z Eweliną,której zdjęcia robiłam przy kinie^^.
Sama mam trochę piegów i gdy tylko pojawia się troszkę słońca stają się one bardzo widoczne i wtedy wszyscy jak jeden mąż mówią: "Karolina,ty masz piegi!?".No niestety mam.U innych uwielbiam,u siebie nie znoszę!:)Właśnie znalazłam cały album ścieżki dźwiękowej z filmu "Wielki Gatsby" i szczerze mówiąc,to godzina genialnej muzyki!!!!Już dawno nie widziałam filmu z aż tak dobrą muzyką!Polecam..
A co do wczorajszego filmu "Oszukane",to poszłam z nastawieniem:będzie głupi,bo Pawłowi się nie podobał,a ja praktycznie zawsze myślę o filmach tak samo jak on! Wyjątki potwierdzają regułę i to był jeden z tych przypadków.Film nie jest jakimś arcydziełem,ale był bardzo fajny!Po raz kolejny,na polskim filmie nie czekałam aż ktoś z obsługi wprowadzi śmietnika...Film w niektórych momentach dziwnie niezrozumiały,ale ogólnie polecam..jeśli nie do obejrzenia w kinie,to na pewno w domu:) Świetna gra aktorska Katarzyny Herman i Artura Żmijewskiego(jednego z moich ulubionych,polskich aktorów!).
Uciekam robić porządek w pokoju i szukać jakiejś sukienki na wieczór;)
Buziaki!

środa, 5 czerwca 2013

Nic

Hejka!Nie miałam dzisiaj pomysłu na notkę,a za chwilę wychodzę do kina na "Oszukane"..mój kolega mówił,że film niezbyt dobry,ale chcę sama to ocenić:)Dzisiaj w szkole nic się nie stało  i ogólnie głupi dzień...ja nie wiem!Dodałam dzisiaj na fotograficzne-serce nowe zdjęcie-zapraszam!
A ja uciekam..dzisiaj mało ambitnie.Pozdrawiam
buziaki:*

wtorek, 4 czerwca 2013

Drzewo

Hejka!Dzisiaj skończyliśmy dwie godziny wcześniej,bo nie mieliśmy w-fów :) Załatwiłam dzisiaj pocztę,odebrałam paczki(w tym trzy geniaaalne książki!) i teraz załatwiam makijażystki na sobotnią i niedzielną sesję!Będzie cudownie,z tą dziewczyną chciałam iść na zdjęcia już bardzo dawno...ale jakoś nam wypadało:P A w niedzielę zdjęcia z dziewczyną,którą już dobrze znacie i lubicie!^^.
Muszę się nauczyć chemii,jest to ostatni sprawdzian,więc dobrze by było zakończyć go jakąś dobrą oceną.
W poście mam dla Was moje zdjęcia..jak z warsztatów byliśmy na sesji zdjęciowej z Magdą,to pozowałam nawet ja..i kilka zdjęć jest na prawdę fajnych:)Jakość nienajlepsza,ale było już bardzo ciemno ..te i tak nie są wspaniałe w porównaniu z moimi-.- Zapraszam do obejrzenia:





Jedno ze zdjęć znalazło się nawet na małej wystawie :p
Uciekam.Buziaki;*