środa, 24 lipca 2013

Dlaczego boję się kochać?

Hej hej!od dzisiaj na cały genialny tydzien jestem w Zakopanem.Mieszkam w pieknej willi i mam chyba najfajniejszy pokoj,bo nie musimy z nikim dzielic balkonu.Z lozka jest przepiekny widok wprost na giewont.no nic tylko zostac tutaj na zawsze:p Jak przystalo na wielka zakupocholiczke,ktora nienawidzi robic zakupow w centrach handlowych kazda stycznosc z roznego rodzaju straganiczkami jest mile widziana.Tak wiec zmeczone po podrozy najpierw postanowilysmy pojsc na Krupowki!W koncu kupilam sobie spodnie alladynki,na ktore nie moglam sie zdecydowac kilka lat;) Mialam cicha nadzieje,ze w pokoju bede miala dostep do internetu,no ale jak sie okazalo-marzenia scietej glowy.No trudno.Notke pisze w notatkach,a wieczotem prawdopodobnie zachacze na chwile do jakiegos MC podczas wieczornego spaceru.Pewnie nie pisalabym w ogole(nie naleze do osob uzaleznionych od swojego bloga)ale niestety gonia mnie recenzje ksiazek,ktore powinnam dodac jeszcze w czerwcu,no ale tak to juz ze mna bywa!Ale dzisiaj recenzja ksiazki "Dlaczego boje sie kochac".O jeny!Nawet nie wiecie jak trudno bylo mi sie za nia zabrac!Zaczynalam ja chyba trzy razy,w koncu postanowilam sobie odpuscic.Zazwyczaj staram sie czytac wszystkie ksiazki,ktore zaczynam,ale sa wyjatko.Pojechalam na oboz i mowilam kolezance,ze jak wroce do domu,to musze wziasc sie za ksiazke,ktorej szczerze nienawidze i chyba jej nie przeczytam wcale.Wrocilam do domu i to samo powiedzialam mojej mamie,ale ja tak zainteresowal tytul(prawdopodobnie tak jak mnie przy jej wyborze),ze poprosila,zebym przeczytala jej kilka stron.Przeczytalam i skonczylo sie na tym,ze tak sie wciagnelysmy,ze cala ksiazke przeczytalam na glos. OK.Zaczelam od tego jak trudno bylo mi sie za nia wziac,to teraz przejde do prawdziwej recenzji.Ksiazka Powella jest podzielona na dwie czesci: tytulowa "Dlaczego boje sie kochac" oraz "Dlaczego boje sie powiedziec".Szczerze przyznam,ze pierwsze 10 stron jest koszmarne! Przynajmniej dla mnie. Kazda strona jest nastawion tylko i wylacznie na Boga, a ja nastawialam sie na bardziej przyziemne wytlumaczenie problemu (moze i glupio z mojej strony,bo wydawnictwo Promic jest nastawione na ksiazki religijne). No ale po przeczytaniu kilku najciezszych kartek ksiazki okazuje sie,ze jest to bardzo, ale to bardzo fajna ksiazka! Bog jest ukazywany tylko w niektorych momentach,a artykul jest poswiecony czlowiekowi i jego psychice. Zdecydowanie bardziej podobala mi sie pierwsza czesc "Dlaczego boje sie kochac",ale w drugiej ciekawy byl podzial na role,ktore kazdy z nas odgrywa w swoim zyciu. Były nazwane oraz pokrutce opisane. Znalalam chyba kilka gier,ktore mozliwe,ze pojawiaja sie czasem w moim zyciu,ale nie powiem jakie. No wiec podsumowujac:szalenie trudno bylo mi sie zabrac za ta ksiazke (choć ma bardzo ladna okladke-zamrorzone serce moim zdaniem idealnie pasuje do tytulu),tak samo ciezko bylo mi cos o niej napisac..ale stwierdzam i jestem co do tego w 100%przekonana,ze w zyciu nie przzeczytalabym tej ksiazki sama. Jest ona po prostu dla mnie zbyt trudna.Ale z drugiej strony polecam kiedys po nia siegnac(lub polecic rodzicom,bo moja mama jest juz fanka tej ksiazki i powiedziala mi,ze bedzie pozyczac ja wszstkim swoim znajomym^^),bo jest na prawde szalenczo ciekawa!Ksiazke moglam przeczytac dzieki wydawnictwu PROMIC. Uuuuf! skonczone. Ja chyba powoli zamieniam sie w dachowego kota,bo upodobalam sobie siedzenie na balkonie i patrzenie na piekne widoki(co jakis czas,gdy nie patrze na strony ksiazki^^)a ze nie ma tutaj wygodnychh krzesel,to siedze na parapecie,ale jest bajecznie! Oboz miial byc moim wyjazdem numer jeden,ale wszystko(doslownie wszystko) potoczylo sie calkowicie inaczej,wiec chyba zakochuje sie w Zakopanem i w calodniowym chodzeniu po gorach i nie tylko! A jak tam Wasze wakacje!? Zawsze o to pytam,ale zawsze odpowiadacie mi jednym zdaniem.Moze chcielibyscie sie teraz bardziej postarac???;) Jeszcze musze przeprosic za brak polskich znakow, ale pisze na telefonie, a takie dodatki zajely by mi o wiele wiecej czasu. :( Buuuziaki!
A książkę przeczytałam dzięki wydawnictwu PROMIC


Karolina Was pozdrawia, a wpis wkleił jej najlepszy bloggerokolega!
Razem z Karoliną zapraszamy na mojego bloga Filmowe Abecadło! :)

sobota, 13 lipca 2013

fot.Paulina Miedzińska

 Heeej. Pamiętacie jak kiedyś mówiłam Wam,że będę wybierać się na zdjęcia z zajebistą fotografką,bo moim zdaniem bycie fotografem bez umiejętności pozowania nie ma trochę sensu..nie wiem,może to dlatego,że moi najukochańsi fotograficy przewspaniale wychodzą na zdjęciach?Tak,to pewnie to.Chyba każdy dąży do swojego ideału:)No i potwierdza się reguła,że dobry fotograf umie dobrze sfotografować każdego-nawet mnie!No i są efekty.Ja w zdjęciach jestem zakochana,dlatego dodaję ich tyle.Zdjęcia robione analogowymi obiektywami,a niektóre całymi starymi,analogowymi aparatami.Nie zdajecie sobie sprawy jak bardzo stresujące jest pozowanie przed analogiem:p Przez minutę próbowałam nie mrugać powiekami,żeby przypadkiem nie zniszczyć jednego kadru na kliszy,gdy Paulina próbowała ustawić ostrość.Koszmar-uwierzcie^^,ale efekty są super,cudowne(przynajmniej dla mnie)więc w ogóle nie mam na co narzekać;)Zostawiam Was z kilkoma kadrami(to naprawdę jedne z nielicznych ujęć) i uciekam.
Buziaki:*

środa, 10 lipca 2013

No.

Hej!Kilka godzin temu wróciłam do Elbląga,a już jutro rano jadę na wycieczkę tych wakacji zatytułowaną obóz. Mam nadzieję,że wszystko się uda,bo w gruncie rzeczy bardzo lubię obozy harcerskie,ale zawsze trochę szkoda mi było marnować na niego aż dwa tygodnie wakacji.Dlatego cieszę się bardzo,że znalazłam w tym roku osobę,która  z chęcią pojedzie ze mną na kilka dni na bazę harcerską:)Tym czasem uciekam do domku i zostawiam Was z jednymnym chyba zdjęciem kamerkowym,które ukazało się na tym blogu.
Na ostatnich zakupach w Krynicy znalazłam w końcu pierścionek,który zmienia barwę w zależności od nastroju.Mnóstwo moich znajomych takie ma,ja nie jestem osobą,która lubi mieć to co wszyscy..ale w nich się zakochałam!Więc mam i chyba nigdy go nie ściągnę:)A Wy takie macie?:>Zaplanowałam kilka notek na wyjazd,może coś dodam z telefonu,ale zapewne niee...wiec do usłyszenia za kilka dni:)
  buziaki:*
I gorące uściski dla Patrycji!

poniedziałek, 8 lipca 2013

Magia płyt

Hej!Kocham Krynicę,kocham kocham ! <3 Dzisiaj przyjechała do mnie koleżanka i od rana buszowałyśmy po miejskich sklepikach.W taniej książce zobaczyłyśmy dwa kartony z tanimi płytami.Kupiłyśmy sobie genialną Izę Lach i trzy całkowicie nieznane nam zespoły,ale po tytułach piosenek i okładkach płyt postanowiłyśmy zaryzykować.Co prawda nie chcą nam się odtworzyć w komputerze,ale to wina mojego laptopa,bo nie ma jakiś tam programów-.- No nic,poczekamy na powrót do domu  i wtedy przesłuchamy:)
Uciekam.A jak Wam mija czas?:>

buziaki:*

niedziela, 7 lipca 2013

Balsam do ciała

Heeeeeeeeeeej!Brak internetu w wakacje pierwszy raz aż tak mi doskwiera,może dlatego,że jeszcze nigdy tak długo nie siedziałam w domu..ale na szczęście już pierwszy dzień jestem poza moim miastem.Jak zwykle zaczęłam od Krynicy Morskiej,ale jestem tutaj tylko na kilka dni,bo zaraz wyruszam na jeden z lepiej zapowiadających się wyjazdów tego lata!:)Na razie mało używałam aparatu,o dziwo..ale będę nadrabiać.Przez te trzy dni w Krynicy:)Teraz uciekam się szykować na miasto..a Wy macie już więcej planów na wakacje?:> Ja natomiast mam dla Was dzisiaj recenzję,kolejną.(od jutra ,przez kilka dni,postaram się to zmienić!)Tym razem balsam do ciała.Standardowo o moim ulubionym zapachu arbuza.Zazwyczaj wolałam arbuzowe zapachy z AVON,ale tym razem nawet ten mi się podoba!Ma nieziemski zapach,a to moim zdaniem jedna z dwóch najważniejszych rzeczy!Druga to to,że super nawilża skórę.Poza tym ma baaardzo fajne opakowanie i jest małe,więc idealne na wakacyjne wyjazdy;) Jedyne co mnie zdziwiło,to jego kolor,ponieważ jest żółty.Ale jest super,więc polecam:)Jeszcze tak żeby się pochwalić-moje zdjęcie jako jedno z nielicznych zostało opublikowane w gazecie Victor jako zwycięskie w konkursie "moje miejsce na ziemi".Wysłałam do nim zdjęcie mojego pokoju w trochę innych,ciekawszym ujęciu.Kiedyś publikowałam je nawet na blogu!Zainteresowanych zachęcam do kupienia gazety,a przynajmniej przekartkowania jej w sklepie;)

buziaki:*

środa, 3 lipca 2013

Tusz do rzęs

Hejka;)
Dzisiaj mam dla Was recenzję mojego najnowszego tuszu.Stwierdzam,że nienawidzę kupować kosmetyków w Rossmanie.Zawsze myślałam,że jest tak duży wybór wszystkiego i można kupić wszystko..do czasu kiedy zaczęłam sama w nim kupować.Żele pod prysznic i wszystkie tego typu rzeczy są świetne,ale podkłady lub tusze do rzęs,przynajmniej dla mnie jest strasznie trudno wybrać i tak po półgodzinnym patrzeniu na półki wybrałam ten.Bo był super duży,bo miał ładny zielony kolor,bo szczoteczka nie była taka zła.I co?Pięknie maluje,ale cokolwiek zrobię każdy mówi"Karolina,rozmazałaś się!".I to jest właśnie ten problem..gdyby się rozmazywał,jak się rozmazuje i brzydko wyglądał na rzęsach,to nie kupiłabym go drugi raz nigdy...ale,że maluje bardzo ładnie- to szczerze mówiąc-zastanawiam się nad ponownym jego zakupem..ale może z racji tego,że niektóre z Was komentują mojego bloga,to zapytam.Polecacie jakiś niedrogi,pięknie malujący tusz do rzęs?:> Wakacje wakacje wakacje!Co robicie?:>
buziaki:*

wtorek, 2 lipca 2013

Lity

Hejka;)
 U Was też tak okropnie pada?:o To jest chyba jakiś żart!Wakacje powinniśmy mieć w czerwcu już!Przez trzy miesiące,bo przecież wtedy jest najładniejsza pogoda,wszyscy się nastawiają na piękny odpoczynek w słońcu i co?Przez cały lipiec pada!No ale nie zważam dzisiaj na deszcz i w japonkach(bo niestety tak wyszłam z domu) będę załatwiać dzisiaj milion ważnych i mnie ważnych spraw!
Kilka z Was prosiło mnie o dodanie moich nowych litów,no więc wczoraj zrobiłam zdjęcia:)
To chyba najwygodniejsze wysokie buty jakie miałam,serio!
Zajebiście zajebiste!
Tak to jest nie mieć w domu internetu-.-
Buziaki:*

poniedziałek, 1 lipca 2013

dredy

Hejka:)W końcu mogę się pochwalić!Po czterech dniach ciężkiej pracy,po dwóch nieprzespanych nocach-jest super!Nareszcie mam dredy,na całej głowie,a nie tak jak ostatnio tylko trzy:)Z powodu zmiany planów mogłam iść na szybkie zdjęcia  i dlatego je Wam dzisiaj dodam!W ogóle nie mam czasu na komputer,a tym bardziej dlatego,że na wakacje mój domowy internet został przeniesiony do mojego letniego domku-.- Z jednej strony się cieszę,bo jednak wakacje,nie czas żeby siedzieć przed laptopem..ale nie wiedziałam,że to będzie takie trudne;p Ale dam radę,jest super i pożyczam internet od znajomych^^
Zostawiam Was ze zdjęciami i uciekam:)
Jak Wam mijają wakacje?:>
buziaki:*