niedziela, 23 lutego 2014

Remontowa Karolina

Hejka :) Cały dzień staram się jakoś uporządkować swój pokój, ale idzie mi to strasznie opornie! Nienawidzę tego robić i już. Mam jeszcze do skończenia obraz i kilka innych rzeczy, ale tego też mi się nie chce robić- to straszne^^. Jak Wam mija niedziela? U Was też taka piękna wiosenna pogoda?
Ostatnio z dziewczyną z mojej szkoły( zajebistą!) śmiałyśmy się, że pewnie we dwie zostaniemy kiedyś najsłynniejszymi autoportrecistkami, bo przecież praktyka czyni mistrza, a my uwielbiamy fotografować same siebie. Może coś w tym jest? Muszę przynać, że współpracuje mi się najlepiej ze samą sobą. Mam nieograniczony czas i nieograniczone możliwości- w pewnym sensie. Przynajmniej nie usłyszę:" nie, tego nie zrobię, to jest bezsensu!". Jedynym problemem jest brak pilotu do samowyzwalacza, to na serio przydatne urządzenie! Nie chodzi nawet o to, że nie chce wydawać na nie kasy- po prostu mój model sony alfa 350, nie ma takiej możliwości, więc dzisiaj mogę powiedzieć, że chociaż kocham moją Zośkę, to bardzo serdecznie jej nikomu nie polecam. To bardzo stary model i mega ciężko kupić do niego cokolwiek, jeżeli oczywiście cokolwiek można. Eh, już troszkę marzę o jakimś nowym fantastycznym sprzęcie, ale to jeszcze dalekie marzenia. Na razie w pełnej zgodzie żyje z moim 350. Niedługo będę miała kolejną część i na pewno znów będę bardzo zadowolona. Jeśli już mowa o aparatach, to naprawdę nie polecam kupowania sprzętu sony. Nie chodzi tutaj broń boże o jakość- są super, ale chodzi o cenę dokupowanych elementów. Samo body i kit może i nawet zachęca( mnie zachęciło), ale teraz tylko cierpię. Prosty przykład: za moją przejściówkę do analoga musiałam wydać 100zł, więc wcale nie tak mało, chociaż patrząc na to, że mam dodatkowych 5 obiektywów, to i tak jest niesamowicie... ale do canona przejściówka kosztuje już jedynie 20zł. Jestem przekonana, że body i kit Wam nie wystarczą, więc czasami warto wydać więcej na lepszy sprzęd, aby później zwracało się przy dokupowanych elementach- to taka lekcja na błedach z fioletowego serca :) Mi tego nikt nie wyjaśnił, gdy trzy lata temu kupowałam sobie sprzęt, a pewnie postąpiłabym inaczej. Chociaż kto wie, niskie ceny ogłupiają ludzi ;) Zostawiam Was z kilkoma zdjęciami i zmykam :) Ja je jakoś bardzo bardzo bardzo polubiłam, mam nadzieję, że Wy też ;)
Buziaki :*

11 komentarzy:

  1. podobaja mi sie!!

    try-and-know.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Czarno-białe i trzy ostatnie najlepsze <3 Na tych wyżej mój wzrok przykuła cyfra 176 na ścianie xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja właśnie czarno-białe chciałam w ogóle wyrzucić z tej notki, jakiś pasztet gruby się ze mnie zrobił :o Może tak ogólnie wyglądam, nie wiem- ale nie chcę tego widzieć na fotach ^^ A co do liczby ołówkiem, to jesteś już drugą osobą, ktorej tak to przeszkadza haha. Szczerze przyznam, że tego nie widziałam :o Tzn. widziałam, ale w ogóle mi nie przeszkadzało. Mogłabym w sumie usunąć, ale no jak mówię- jest mmi to całkowicie obojętne ^^ A w pierwszym zdjęciu /powiem nieskromnie/ się zakochałam ^^

      Usuń
  3. najbardziej mi się podoba to zdjęcia w którym opierasz głowę na ręce i dwa pierwsze. reszta jest kiepska moim zdaniem, ale te trzy naprawdę są mega <3
    taak, pogoda piękna, a ja cały dzień dziś spędziłam na dworze i nie żałuję. po co komu zima, gdy jest taka piękna, ciepła wiosna. jak dla mnie mogłoby tak być przez cały rok! :d
    a na aparatach się nie znam i chyba nie poznam, bo mój sprzęt do robienia zdjęć to telefon, ale nie jest to jakąś moją pasją, więc nie narzekam XDD
    ughh, też nienawidzę robić porządków, ale lubię mieć porządek, dlatego staram się nie robić bałaganu, haha. całkiem nieźle mi to wychodzi ^^
    pozdrawiam!
    http://take-me-down-to-the-paradise.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Obok mnie na całe szczęście mieszka wujek i kuzynka, którzy są fotografami. Także.. sprzętu mi nie brakuje. Wystarczy, że przeskoczę przez płot. No ale nie każdy ma takiego farta.
    Ja nienawidzę robić zdjęć sobie. Jestem niefotogeniczna i nigdy z tego nic nie wychodzi, dlatego lubię sobie wyjść z koleżanką w "plener".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla niektórych szczęście, dla innych nie. ja chyba bym się nie zadowoliła pożyczonym sprzętem, ale to ja.. Ja sprzętu używam praktycznie codziennie ;O

      Usuń
  5. Tak u nas też była piękna pogoda w weekend. ;) Zapamiętam to że jak będę kupować aparat to tylko Canona. ^^ Bardzo fajne zdjęć podobają mi się. ;)

    http://dorota-nevergiveup.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń