środa, 26 lutego 2014

Remontowa Patrycja

Hejka! :) Dzisiaj w końcu(!) udało mi się obejrzeć film, który czekał na mojej liście już bardzo długo. Mianowicie- Rzecz o mych smutnych dziwkach. Nie rozczarowałam się, a wręcz przeciwnie. To piękny film o starości, przemijaniu i miłości! Naprawdę jestem pod dużym wrażeniem- zbliża się weekend, więc jak ktoś będzie miał wolną chwilkę, to zapraszam :) Ale ostrzegam- to bardzo spokojny, piękny film zmuszający do przemyśleń. Można się wynudzić, ale i nazachwycać ^^.Piję właśnie jednodniowy sok marchewkowy i zastanawiam się jak mogą istnieć ludzie, ktorzy nie lubia warzyw, albo ( tym gorzej! ) owoców. Przecież to najlepsze co może istnieć na świecie! Uwielbiam poznawać nowe, egzotyczne owoce <3 I wiecie co? Jestem najszczęśliwszym człowiekiem pod słońcem! Tak pięknie mi się wszystko układa w życiu, a w szkole idzie mi coraz lepiej, chociaż czasami wątpię, a na początku roku było bardzo ciężko to teraz widzę rezultaty i moje serce skacze w górę, gdy widzę te wszystkie postępy :) Poza tym mam takich wspaniałych ludzi wokół siebie. Ludzi, którzy nawet jeśli mieszkają na drugim końcu Polski są jakby obok mnie <3 To bardzo miłe uczucie :) Mój remont idzie ku końcowi, jeszcze trochę pracy zostało... ale to są już bardziej przyziemne rzeczy- jak wybieranie drzwi, czy lamp.... nie wiem czy wyjdą z tego jeszcze jakieś foty, ale wczoraj wieczorkiem zapozowała mi Patrycja, która tutaj jest dość często, no ale w sumie nie ma innej opcji, bo to właśnie  ta dziewczyna najbardziej chyba przeżywa ze mną wszystkie moje dziwne etapy fotograficzne ^^ Zdjęcia mi się w sumie podobaja, ale coś wczoraj nie byłam za dobrze zmotywowana do focenia, ale i tak bardzo bardzo kocham! I wiecie jakie mam ostatnio marzenie?Chciałabym już zacząć chodzić na boso po moim domu!! :p Zdjęcia zostawiam dla Was i idę słuchać muzyki <3 AAAAA, w ogóle zapomniałam się pochwalić. Po opublikowaniu mojej recenzji ostatniej książki sam autor Charlotte Bronte i jej siostry śpiące zainteresował się moim blogiem i nawet udostępnił link do fioletowego serce. To strasznie miłe, dziękuję ;D
buziaki :*

9 komentarzy:

  1. No proszę, gratulację, moimi pseudo-recenzjami nikt się jeszcze nigdy nie zainteresował, tym mocniej zazdroszczę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, moje to też w sumie pseudo-recenzje... ale chyba powinnam się wziąć za to troszkę badziej. Do szkoły chodzę- recenzje pisac umiem! Trzeba przezwyciężać lenistwo ^^

      Usuń
  2. Maziaje na ścianie nadal przykuwają mój wzrok xD Świetne zdjęcia, szczególnie przedostatnie :3
    Też lubię chodzić boso po domu ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym razem to był bardzo zamierzony zabieg ;)

      Usuń
  3. Świetne zdjęcia <3 Ja właśnie należę do osób, które nie lubią warzyw ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. Cieszę się że wszystko idzię po twojej myśli. :) Bardzo fajne zdjęcia.. I to że ktoś cię jednak zauważył (chodzi o bloga i recenzja).. Po prostu gratulacje !

    http://dorota-nevergiveup.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń