wtorek, 25 marca 2014

Pakowanie

Heeeeeeeeej! :) Jak pewnie każdy, nie jestem wyjątkiem, chcę już słońce i brak deszczu i zimna. No ale ludzie, ile można? Już miało być ciepło. Dzisiaj znów wróciłam do swojego czarnego płaszcza, a ja już tak bardzo chcę nosić moją turkusową kurteczkę :< Dzisiaj skończyłam wyjątkowo wcześnie, bo już po piętnastej byłam w domu. Zrobiłam przepyszne spaghetti ( pierwszy raz wyszło mi takie dobre <3 ) i zaczęłam się pakować. Pakuję się do teraz i spakować się nie mogę! Chcę zabrać cały pokój, ale niestety nie mam takich możliwości, po drugie nie miałabym nawet miejsca na rozpakowanie tego^^........
............
Dostałam szybkiego przyspieszenia, bo przyjechał transport po nasze rzeczy, więc to co próbowałam zrobić w ciągu czterech godzin- zrobiłam w niecałe pięć minut ;) Pewnie jutro jeszcze pojadę z dopakowywanym plecakiem do szkoły, ale pierwsze koty za płoty! Wiedzie jak bardzo się cieszę, że będę teraz mieszkać w centrum miasta? No ok, moje miasto jest malutkie, więc nawet jak mieszkam na samym końcu niewiele zmienia, ale kiedy po 22.00 kończą się tramwaje i autobusy, to wracanie godzinę do domu jest męczące. Teraz będę miała pięć minut do kina, pięć i pół do teatru, sześć do Multikina. Będę jechała o wiele któcej do szkoły, ale będę wsiadać na przystanku, na którym w autobusie jest już straszny tłok, więc będę stać calą drogę :< będę miała ciastkarnie po drodze na przystanek, będę miała działający piekarnik, więc codziennie będę tworzyć cuda, będę miała codziennie piękne obiady i codziennie ktoś będzie na mnie czekał w domu, więc nawet nie będę potrzebowała klucza. Będzie bajecznie. Zaniedbam blog, postaram się dodawać jak najczęściej, no ale nie samym blogiem się żyje, a jestem na tyle szczęśliwa, że nic mi nie zepsuje humoru! Prawdopodobnie będę miała również nowe miejsca do robienia zdjęć, więc będę focić wszystkich po kolei ! Uwielbiam zmiany i chociaż na początku myślałam, że tego nie przeżyję to teraz widzę tylko plusy. Będzie feeeenomenalnie <3 Tak, tak będzie. Życzę miłego wieczoru, a ja uciekam sprzątać i dopakowywać zapomniane rzeczy ^^
Nowe lustro w pokoju,na chwilkę. A za mną różowe rameczki :)
Buziaki :*

6 komentarzy:

  1. Udanej przeprowadzki oby dobrze się mieszkało na nowym miejscu

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak tak pięknie opowiadasz o tych rzeczach do których masz blisko to aż normalnie mam ochotę się pakować i jechać tam do ciebie :) powodzenia w nowym mieszkanku <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na nowym miejscu! Mieszkanie babci na dwa tygodnie jedynie.ALE I TAK PIĘKNIE ;)

      Usuń
    2. a co po tych dwóch tygodniach? ^^

      Usuń
    3. wracam na stare śmiecie ;)

      Usuń