niedziela, 23 marca 2014

Wystawa Zbyszka Chrostka

Hejka!:) Ostatnio przeglądałam stare posty, jeszcze za czasów mojej przygody ze szkołą katolicką ( hoho, jaka przygoda- nie polecam nikomu :p ) i zauważyłam taką wielką różnicę między tym o czym pisałam wtedy, a teraz. Nie chodzi o sam sposób pisania, ale o tematy notek. Jest mi super miło, że moje życie tak często się zmienia i zmienia się zawsze na lepsze. Teraz mam tyle do opisywania. Tyle się dzieje w każdy nawet normalny dzień, tyle sztuki, tyle podróży, tyle cudownych ludzi- przewspaniale <3

Kilka dni temu byłam na wernisażu mojego ukochanego nauczyciela od malarstwa i rysunku- Zbigniewa Chrostka. Od początku wiedziałam, że to będzie coś niesamowitego. Z każdym nowym postem na tablicy Galerii El zachwycałam się coraz bardziej, aż w końcu nadszedł czwartek 20marca i prace można było zobaczyć na żywo. 12 niesamowicie dobrych prac, o trzech różnych tematach: na jednym samochody, na drugich ptaki, a na trzecich stare statki. Na każdym piękne bezchmurne niebo ( co jest bardzo charakterystyczne dla tego artysty), woda, piasek itp. W internecie te prace były piękne, na żywo jeszcze piękniejsze. Oglądając te obrazu myślałam sobie:" jeny, co za wstyd iść w poniedziałek na jego lekcje i próbować coś malować ^^". Od jakiegoś czasu nasza galeria robi przypinki z niektórymi pracami artystów, którzy wystawiają swoje prace, więc i tym razem tak się stało. Niestety za późno dojrzałam panią z koszykiem, więc nie udało mi się zakupić wszystkich, a jedynie trzy- ale już szukam odpowiedniego miejsca gdzie mogłabym je przyczepić :) Tak więc- jeżeli ktokolwiek mieszka w Elblągu i to czyta to serdecznie zapraszam na wystawę w Galerii El. Będzie ona dostępna do 27 kwietnia i jest całkowicie darmowa. Wrażenie robi niesamowite, a ja niewątpliwie odwiedzę je przynajmniej raz, bez zbędnego tłumu( bo tylu ludzi na wernisażu nie widziałam nigdy wcześniej! :o niesamowite to było^^ ), na spokojnie. Tak więc- mega polecam!!!
Zostawiam Was z kilkoma zdjęciami, ale od razu uprzedzam, że to są całkowicie przypadkowo sfotografowane obrazy, nie moje ulubione- po prostu tylko wtedy udało mi się uniknąć napływającego tłumu ^^ Chociaż niebieski samochód UWIELBIAM!!!
Buziaki :*

10 komentarzy:

  1. ten obraz z niebieskim samochodem mega! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Rzeczywiście prace robią wrażenie :) Przypinki to świetny pomysł na pamiątkę po takim wernisażu, przynajmniej nikt go nie zapomni :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak nikt go nie zapomni!!! :D

      Usuń
    2. No ale prace kosztują kilka tysięcy, a przypinki kilka złotych- a sztuka jest sztuką ^^

      Usuń
  3. Lubię taki typ obrazów ^^ Nie wiem czemu, ale mi się podobają :D Swoją drogą to strasznie głupie pytanie: dlaczego podoba ci się ten obraz? Podoba mi się bo uważam że jest ładny i bo mi się podoba i bo ja tak mówię i bo tak xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie nooo, na takie pytanie można odpowiadać bardzo obszernie... ale to w realu lepiej ;)

      Usuń
  4. pewnie bosko sobie wygląda taki obraz w obszernym, nowoczesnym salonie :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojejku jak ja kocham przypinki <33 Swojego czasu miałam w nich cały plecak, były buźki, przypinki od znajomych, i te z różnych wydarzeń i festiwali ...tyyyle wspomnień ;) Piękne są te obrazy, spotykać kogoś takiego na co dzień, no tylko pozazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też mam mnóstwo na jednej torebce. Dlatego nie chcę zaczepiać tam tych, bo by się gubiły w tłumie ^^
      a są tak rewelacyjne, że muszą mieć godne miejsce ;)

      Usuń