piątek, 2 maja 2014

bez bez bez

 Hejka! To niewiarygodne jak ta pogoda się zmienia! Rano poszłam z koleżanką na działkę i wręcz opalałyśmy się na leżakach,a później? Chodziłam w zimowej kurtce! Straszne. No ale trudno, jakoś się przeżyje- mam nadzieję, że już niedługo zrobi się przepięknie i słonecznie już na cale dnie! Jutro mam kolejne zdjęcia. Myślę, że wyjdzie z tego coś naprawdę super, ale na razie nie chcę zapeszać. Chociaż chyba na starcie można twierdzić, że się uda, bo foty są z Anielą,a jak już pewnie wiecie- Karolina&Aniela to sprawdzony duet ;)
Na działkę wybrałam się po bez. Uwielbiam bez i teraz pięknie nim pachnie w całym domu( no może nie w tym momencie, bo właściwie teraz odczuwam jedynie woń serowych chrupków kukurydzianych, których nie znoszę, ale dzisiaj miałam jakąś niewyobrażalną ochotę!). Z koleżanką zrobiłyśmy sobie piękne wianki, który widać na pierwszej fotce! :)
Aha, dzisiaj dostałam kabelek do laptopa, więc notki prawdopodobnie będą pojawiały się już normalnie, a zdjęcia w nich w ustalonym rozmiarze, a nie tak jak ostatnio -.- Nadal nie wiem jak zmienić jakość zdjęć, ale ktoś mówił, że można.. więc jakbyście chcieli mi wyjaśnić, to z miłą chęcią wysłucham :)
Z racji tego, że mam już swój laptop, to postanowiłam nadrobić filmy. Dzisiaj mam w planach obejrzeć jeszcze dwa, ale nie wiem czy szybciej nie padnę ze zmęczenia! Po południu obejrzałam NIMFOMANKĘ CZ.II, nie mówię, że żałuję, bo z pierwszą częścią mam niesamowicie miłe wspomnienia, jedne z najwspanialszych w sumie- Lublin i te sprawy ;) ale film jest totalną porażką, jest obrzydliwy, ale nie przez obraz, a przez poprowadzenie historii. Oby jak najmniej tego rodzaju filmów, naprawdę!!!
buziaki :*

11 komentarzy:

  1. Uwielbiam bez, kocham bez, ćpam bez. Przyniosłam sobie wiechę do domu, bo rośnie koło starego domku mojej babci i bawiłam się na nim jako dziecko ;) Teraz ślicznie mi pachnie i będę go pilnowała, żeby pachniał jak najdłużej <3 Bez to chyba moja ulubiona roślina... A wejść wiosną do sadu/ogrodu gdzie kwitnie bez i wiśnie i jabłonki... O MATKO ZAĆPAŁABYM SIĘ CHYBA *-*

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam bez, i ten zapach! MM! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapach jest niesamowity, również uwielbiam :)

      Usuń
  3. Faktycznie, pogoda od pewnego czasu jest szaaalona! :) Zapraszam serdecznie na nowy post ♥ Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobija mnie ta zmieniająca się pogoda, ale nie ma co narzekać, oby gorzej nie było:) Uwielbiam zapach i widok bzu, przypomina mi rodzinne strony w Polsce, nawet dzisiaj (tzn wczoraj) kupiłam krzaczek by zasadzic. Piekne zdjęcie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zazdroszczę własnego osobistego krzaczka, na pewno będzie piękny widok z okna :)

      Usuń
  5. U mnie bez też już pachnie w wazonie ukradziony od sąsiadów ;) A pogoda faktycznie jest jakąś kpiną !
    Pozdrawiam ;)
    http://cassieeeeeeeeeee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. też kocham bez i ostatnio naszło mnie na wianek,aczkolwiek mój był z stokrotek i mleczy.Szkoda tylko,że tak szybko usychają :<

    OdpowiedzUsuń
  7. Mi bzem pachnie zawsze, gdy kwitnie, mam koło swojego domu go pełno ;) Zapach ma nieziemski. Śliczne zdjęcia :) Pozdrawiam <3

    OdpowiedzUsuń