wtorek, 10 czerwca 2014

nieprzygoda

Hejka!;) Ja właśnie na nowo zakochuję się w Happysadzie! Nigdy ich specjalnie nie uwielbiałam, ale ich płyta Nieprzygoda jest nieziemsko rewelacyjna! Odgrzebałam w pamięci, że takowa istnieje i... tą notkę piszę już od pół godziny, a lampa magicznym sposobem co pięć sekund zamienia się w mikrofon. No cóż- czasami można poszaleć^^. Poza tym moja babcia przyniosła nam dzisiaj do domu truskawki z działki. Co by nie mówić o pyszności najlepszych truskawek ze sklepu- te i tak biją je na głowę! Mniam! <3. 

No i w sumie zapomniałam o czym miałam pisać. ILE RADOŚCI!;D
Powiem Wam jedynie, że dzisiaj poszłam na pocztę. Odebrałam dwie rewelacyjne książki, katalog nowości Esprit( chcę prawie wszystko!! I kiedy ja mam znaleźć czas na ich czytanie? Od września książki pod ławką już niestety nie będą istnieć. Od września Karolina ma najlepsze na świecie przedmioty ( oprócz matmy oczywiście) i BĘDZIE SIĘ UCZYĆ. Więc kiedy ja się pytam? Sama podróż autobusem nie wystarczy ^^ ) A poza tym wysłałam dzisiaj trzy listy i czekam z niecierpliwością na odpowiedzi! Ale super uczucie! <3 Nadal gorąco Wam polecam tą akcję- lub pisanie listów do mnie ^^ Już kilka chętnych jest- muszę się pochwalić. Mega mi miło :)
No to uciekam na rolki! Zakochałam się. Mogłabym codziennie ;)
Jakie plany na słoneczny wtorek? ;)
buziaki :*

20 komentarzy:

  1. o jakie świetne zdjęcia, masz cudne oczy! :)
    A planów na wtorek nie ma, chyba ze chillout :D

    Wiolka-blog KLIK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja właśnie wróciłam z rolek, czuję się szczęśliwie zmęczona ^^

      Usuń
  2. kiedyś mogłam słuchać happysad-u całymi dniami! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tak czasami potrafiłam hahha ^^

      Usuń
  3. Sama nie jestem wielką fanką Happysadu, ale uwielbiam płytę "Ciepło/Zimno", a szczególnie piosenkę "Nic nie zmieniać".
    Bardzo mi się podoba kolaż z twoich zdjęć :)

    Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie nigdy nie słuchałam w całości tej ostatniej płyty, aleeeeeee kilka piosenek uwielbiałam na tyle, że wałkowałam je ciągle- i teraz nie mogę ich słuchać ^^

      Usuń
  4. Nigdy nie słuchałam HappySad ::)) Zapraszam na krótką notkę z relacją z koncertu Piersi ;-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Też lubię happysad, chociaż ostatnio trochę jestem nimi zmęczona... Ale za to moja koleżanka ich uwielbia i poznaje po kilku dźwiękach xD
    Póki co całe wakacje przed Tobą, masz czas na czytanie :D Ja mam obok siebie trzy cegły i prawie zerową motywację do czytania ich... Tylko biografia Beatlesów mnie ciągnie- jak na złość, to jest jedyna z tych trzech, którą mam na własność i nie muszę się spieszyć, jeśli chodzi o pozostałe to jedna jest z biblioteki a druga mojej siostry ;) No ale przebrnę :D Już coraz więcej czasu mam, no i boską drewnianą huśtawkę na dworze, więc siedzę sobie tam, wyżeram truskawki i czytam ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drewniana, duża huśtawka zawsze brzmi jak marzenie, ale ja też taką mam w moim drugim domu w Krynicy Morskiej i zawsze jak już tam zasiądę, jak na tronie do czytania ... TO JEST PASKUDNIE NIEWYGODNIE! Na brzuchy bez sensu, zwyczajnie na siedząco niewygodnie, na plecach nie ma jak czytać, na boku się spada... zero opcji. Poddaję się już po godzinie :< Więc jak przeczytałam Twój komentarz zaczęłam zazdrościć... ale jak mi się przypomniało to co powyżej, to już jednak nie ^^ hahahah- ale jak Tobie wygodnie, to super. ZDRADŹ SEKRET! :D

      Usuń
    2. Zakadam nogi na głowę i co 5 minut zmieniam pozycję :P

      Usuń
    3. Nogi na głowę <3
      Chyba nikt jeszcze nie odkrył wygodnej pozycji do czytania:< Prawda jest taka, że dobra książka nie zważa na świat rzeczywisty. ;) Wiem, że mi czasami jest wygodnie na malutniej drewnianej ławeczne, gdzie wszystko mi się wbija, a jednak czytam! <3 Moją ukochaną" Upalne lato Marianny" tam właśnie zaczęłam i skończyłam. Jednym tchem prawie <3
      kurde, chce już wakacje! CHCĘ CZYTAĆ BEZ KOŃCA <3
      chociaz ( jak to ja) znów sobie wzięłam na głowę tysiące wyjazdów i koncertów i wszystkiego. NIby fajnie, ale cały rok czekam na czytanie, a później wychodzi na to, że w te dwa miesiące czytam najmniej. I gdzie tu logika? ;)

      Usuń
  6. nigdy nie słuchałam happysadu... znam chyba ze dwie piosenki, czas nadrobić? w każdym razie ja się zakochuję ostatnio codziennie na nowo w Florence and The Machine, więc wiem co czujesz ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Florence też lubię, kiedyś miałam na nią ostrą fazę, ale już mi przeszła ;<

      Usuń
  7. blagam tylko nie happysad z duzej litery.hahah taki fanowski uraz :D
    Ja ich kocham od jakis 5 lat.Czasami odchodza na bok ale wracaja z porcja genialnych milosnych wspomnien i koncertowa wspominka.Sa cudowni,o wszystkim i o niczym,moze nie taka poezja jak Coma ale zawsze na czasie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zmieniacie mnie każdego dnia! Nie wierzę, że przez tyle lat znania tego zespołu nigdy tego nie widziałam :o Oczywiście wielką fanką nie mogę się nazwać, ale serio nigdy tego nie widziałam :o Teraz już nie będę popełniać tego błędu, dzięki! ^^

      Usuń
  8. happysad najlepsi ! :) Pamiętam jakby to było wczoraj jak skakałam pod sceną i darłam się w niebogłosy "Ale zanim pójdę...! " haha
    W wolnej chwili zapraszam do mnie :)
    http://nieznasznieoceniaj.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kurcze, przez ten komentarz zaczęłam się zastanawiać, czy ja byłam na ich koncercie O.o
      no i w sumie chyba nie.... ale? Chyba jednak tak !
      NIE WIEM :O szalone ^^

      Usuń
  9. Ktoś tam wyżej miał rację, nazwę zespołu pisze się z małej litery. :) Ja ich uwielbiam od pięciu lat, zresztą nieraz już o tym pisałam. Są zawsze takim lekarstwem na całe zło. :) 25 lipca idę na ich koncert i sama sobie tego zazdroszczę :D Już się nie mogę doczekać! :)
    Świetny kolaż, masz cudowne oczy! :)

    http://sylwiaa-m.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. teraz już na pewno zapamiętam :D

      Usuń
  10. Hi, I do believe this is an excellent website.
    I stumbledupon it ;) I may revisit once again since I saved as a favorite
    it. Money and freedom is the greatest way to change, may you be rich and
    continue to help other people.

    Here is my blog - HGH XL muscle booster (blog.jasonhsu.org)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze na moim blogu pozwalają mi poznać tych, którzy czasami tutaj zaglądają. Pozwól poznać mi i siebie! Porozmawiaj ze mną! :)
Na każdy sensowny komentarz staram się odpisywać ( u mnie na blogu ) - jeżeli masz jakieś pytanie PYTAJ! :)
* reklamowanie swoich blogów poprzez moją stronę jest głupie, ale rób co chcesz! ;)