wtorek, 3 czerwca 2014

Zaskoczony radością

Hejka! Jestem padnięta! Na szczęście nie planuję na dzisiaj już nic więcej, więc prawdopodobnie zaraz wezmę prysznic i będę oglądać filmy! :D Wczorajszy dzień zdecydowanie należał do mojego ukochanego Tarantino-KILL BILL ; WŚCIEKŁE PSY oraz GRINDHOUSE:PLANET TERROR - gdzie był jedynie aktorem. Uwielbiam filmy tego reżysera!!! <3 A Wy?

Dzisiaj o książce, kolejnej! ;) ZASKOCZONY RADOŚCIĄ Lewisa to pozycja obowiązkowa! Dowiedziałam się o niej z zawartych w PRZEBUDZONYM UMYŚLE fragmentach. Postanowiłam, że nie ważne co się stanie po prostu muszę ją przeczytać! Tak też się stało nie wiele dni później dzięki wydawnictwu ESPRIT. Zaskoczony... to autobiografia pisarza, chociaż niedosłownie. Autor największy nacisk kładzie na przemianę jaka w nim zachodzi jeśli chodzi o wiarę. Można również zauważyć jego wielką pasję do książek i lata szkolne. Oczywiście ważna jest tu też radość, ale szczerze mówiąc zajmuje tutaj stosunkowo niewiele miejsca- jeżeli patrzeć przez pryzmat tego, że jednak znajduje się w tytule ;) Byłam zachwycona przez całe 400stron ! Co jest chyba jednym z najważniejszych wyznaczników, czy książka mnie ciekawi i mi się podoba- często rezygnowałam z innych przyjemności i czytałam ją również w domu w wolnych chwilach, a nie jedynie podczas podróży do Gronowa Górnego ;D Naprawdę rewelacyjna! Polecam wszystkim!!! Jeszcze standardowo kilka słów od strony graficznej- znowu jestem zachwycona! Wspaniałe zdjęcie Lewisa i wszystko w tonacji zielonej- nie ukrywam, dość często zamiast czytać oglądałam ją ^^ Na razie czyta ją moja mama, później mam na nią już kilku chętnych, ale jak do mnie wróci, to jeżeli ktoś chce jak zawsze z miłą chęcią pożyczę, chociaż niewątpliwie fajnie jest mieć taka książkę na stałe na półce- ja się cieszę z tego bardzo i na pewno jeszcze nie raz do niej zajrzę! Jak już możecie zauważyć ostatnimi czasy Lewis jest na moim miejscu numer jeden jeśli chodzi o częstotliwość sięgania po lekturę jednego autora. Kolejna recenzja również zapowiada się bardzo ciekawie, bo dzisiaj zaczęłam jego Dopóki mamy twarze. Przeczytałam dopiero pięćdziesiąt stron, ale już jestem zachwycona!! <3 Czytał ktoś może?
buziaki :*

3 komentarze:

  1. Nawet nie wiesz jak bardzo chciałabym znaleźć choć odrobinę czasu na jakąkolwiek książkę. ;(

    OdpowiedzUsuń
  2. Tym razem ksiazka posiada niesamowity tytul!
    Ohh Kill Bill dawno go nie ogladalam a to byl moj ulubiony film jeszcze pare lat temu, bede musiala go sobie wlaczyc! :d

    OdpowiedzUsuń
  3. Niee, nie czytałam tej książki, nawet o niej nie słyszałam. Ciekawa jestem jaki to typ literatury

    OdpowiedzUsuń

Komentarze na moim blogu pozwalają mi poznać tych, którzy czasami tutaj zaglądają. Pozwól poznać mi i siebie! Porozmawiaj ze mną! :)
Na każdy sensowny komentarz staram się odpisywać ( u mnie na blogu ) - jeżeli masz jakieś pytanie PYTAJ! :)
* reklamowanie swoich blogów poprzez moją stronę jest głupie, ale rób co chcesz! ;)