środa, 10 grudnia 2014

wodospad

 Hejeczka! :)
Co tam u Was? Troszkę mnie tutaj nie było, ale uwierzcie, że posiadanie telewizora zamiast monitora przy komputerze, to najgorsze co może się przytrafić człowiekowi... tym bardziej w połączeniu z ekranową klawiaturą! Fuj! Na szczęście dzisiaj przyjechał do mnie nowy monitor i cudem stara klawiatura jednak znów działa- więc chociaż w dość polowych warunkach, to jednak o wiele lepiej! ;D Dlatego pisze! postaram się nadrobić zaległości i znów pisać do was codziennie, ale wypadłam z rytmu. Zobaczymy jak to będzie ;)
No i dzisiaj to w sumie tyle. Zostawiam was ze starym zdjęciem( z naciskiem na słowo "stare"- ponieważ odzyskałam dysk i wszystko co stare bardzo mnie cieszy ^^!), chyba nie było jeszcze tutaj publikowane, a robiła je wspaniała fotografka z mojego wspaniałego Wrocławia Marl. , więc zasługuje na pojawienie się na fioletowym sercu. Nie uważacie, że jest świetne?! wtedy byłam jeszcze blondynką, a to był jeden z najgorętszych dni lata! Nawet nie zdajecie sobie sprawy jak miło było wpaść pod wodospad, a później wracać przez całe miasto mokrą! Miłe wspomnienia z wakacji, zawsze mile widziane w zimowe dni! ;D
A co tam u Was?:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz