niedziela, 31 sierpnia 2014

Agnes Grey

Hejka!:)
Okey, już na wstępie zaznaczę, że Agnes Grey to jednak z moim ulubionych książek! Po przeczytaniu jej byłam prze szczęśliwa i nie mogłam robić nic innego prócz trwania w tym moim pięknym szczęściu! I tak właśnie uwielbiam! Kiedy nie mogę wstać, kiedy nie mogę zrobić zupełnie nic, bo znajduję się w stanie największego szczęścia, jakie może spotkać czytelnika. Żeby doświadczyć tak wspaniałych momentów mogłabym przeczytać stos nic nie wnoszących w moje życie historii, by niespodziewanie znaleźć tak wielką perełkę! I nie, nie w momencie zakończenia zakochałam się w tej książce, byłam w niej zakochana od pierwszej strony! Główna bohaterka i zarazem narratorka wprowadza nas w swoje życie z taką łatwością, że już po kilku stronach wydaje nam się, że znamy ją od lat. Co?! Minęło dopiero 100 stron? Przecież ta książka zaraz się skończy! I chociaż siostry Bronte są dla mnie już literaturą znaną, to nigdy mi się nie znudzą. Niestety moja przygoda z nimi dobiega końca, a przynajmniej przygoda poznawania ich, bo niestety zostało mi już niesamowicie niewiele pozycji, które zostały napisane przez wspaniałe trzy kobiety. Prawdopodobnie po przeczytaniu tej została mi już ostatnia. Dlatego niezmiernie ucieszyłam się, kiedy kilka dni temu przyszła do mnie paczka z biografią Charlotte Bronte, a dzisiaj na facebooku znalazłam zapowiedź niedokończonych opowieści Bronte! Tak więc jeszcze troszeczkę sobie o nich u mnie poczytacie! :) i chociaż po przeczytaniu sześciu z siedmiu książek powinnam już przywyknąć do jakiegoś schematu( jak w przypadku kiedyś mojego ulubionego pisarza Sparksa), to jednak za każdym razem zadziwia! chociaż niby w oczywisty sposób, to ja zawsze żyję w napięciu emocjonalnym, bo co jeżeli jednak nie?! 
WSPANIAŁA! To jedno słowo powinno Wam wystarczyć, żeby sięgnąć po tą pozycję. Mi braknie słów zachwytu żeby wychwalić ją jeszcze bardziej! Chociaż najkrótsza, to nie wiem, czy nie okrzyknęłabym jej najwspanialszą! Muszę się nad tym poważnie zastanowić ;D KTO JUŻ CZYTAŁ?!
Książkę mogłam oczywiście przeczytać dzięki wydawnictwu MG - i jest to pierwsze polskie wydanie, co warte zaznaczenia ;)
buziaki! :*
P.S. Jak przeżywacie ostatni dzień wakacji? JA WSPANIALE( zapewne, bo to zaplanowany post, piszę go jeszcze w domu, a teraz jestem daleko hen hen^^) !! Na którą jutro macie? Ja na 10.00, a dopiero o 6 rano będę w Elblągu! Tak więc dopiero wtedy moje wakacje będę mogła oficjalnie uznać za zakończone ;)
A studenci? Jak spędzacie jeszcze ten miesiąc?;)
Przypominam, że dzisiaj jest ostatni dzień konkursu! KLIK

sobota, 30 sierpnia 2014

Nie zachwyciło...

Hejka! :) Tak jak mówiłam kilka dni temu- szykowałam dla Was post z filmami, których nie polecam. Nie polecam? W sumie z tym jest ciężko. Jest bardzo mało rzeczy, których nie polecam... nie lubię zamykać ludziom drogi do własnego zdania, dlatego tej notki nie tworzyłam z myślą o tym, żeby Wam nie polecać tych filmów, a jedynie po to, żebyście wiedzieli, że chociaż zapowiadało się cudownie... to mnie mimo wszystko nie zachwyciło. Możecie zobaczyć, że niektóre filmy mają ocenę 6/10, a w polecanych znajdują się przecież niektóre ocenione na 7... ale to zawsze zależy od specyfiki filmu! Niektóre oceniam na pięć, ale nie wstawia ich tutaj ponieważ coś jednak w sobie miały. Zdecydowanie za mało żeby nazwać je fajnymi filmami, ale jednak godne polecenia... przy filmowej nudzie oczywiście. W innym przypadku polecam całkowite perełki ;) No to jedziemy. Dzisiaj oczywiście będzie też kilka słów przy ocenie. Nie mogłabym tak krytykować nie tłumacząc się z tego ^^ O wielu filmach pewnie pisałam w przypływie złości podczas jakiś zwykłych notek, ale postanowiłam mimo wszystko skleić to wszystko w całość i umieścić je tutaj również.
 MILLEROWIE 5/10. Okrzyknięty najlepszą komedią roku rozśmieszył mnie raz.. no zdecydowanie nic specjalnego. poza tym bardzo nie lubię Emmy Roberts, więc mogłam przygotować się na klapę.. z drugiej jednak strony bardzo lubię Jennifer Aniston, więc mogło się wyrównać! ^^ Widzieliście? podobał Wam się?
 BIEGNIJ, CHŁOPCZE BIEGNIJ 1/10 - o tym filmie już pisałam. Za kolorowy jeżeli opowiada taką historię! książki nie czytałam, historia oparta na faktach , więc fantastycznie, że taki chłopiec żył i przeżył... ale nie każdy materiał jest dobry na film. To nie był.
 AMBASADA 3/10- myślałam, że naśmieję się za wszystkie czasy. Zwiastun był świetny, ale skończyło się na nim. jakie straszne efekty specjalne!!! Jedyne co było przewspaniałe, to cover Snu o Warszawie. Rewelacja! A ja przypominam, że jeżeli chcecie pośmiać się z Hitlera, to sprawdzonym już źródłem jest książka On wrócił!
 IDEALNE MATKI 6/10- nie urzekło, a historia w ogóle nie wciągnęła. Można było to poprowadzić ciekawiej. Ja oczekiwałam czegoś fantastycznego. Jednak w mojej głowie było wspaniale, na ekranie była klapa.
 NIEWIDOCZNI 4/10- sam fakt, że kompletnie nie pamiętam o czym był ten film już mówi swoje. To chyba najgorsza ocena filmu, jeżeli widz nie umie powiedzieć o nim ani jednego zdania! ja jedno mam- grała tam Audrey Tautou i jedynie dlatego w ogóle sięgnęłam po ten tytuł.

 WRÓG 3/10- Tak tak, to ten sam film, który był w 10 gorących premierach wakacyjnych. I o ile mi film się nie podobał, to Paweł się w nim zakochał.. więc mimo wszystko BAAAAAARDZO POLECAM! Polecam obejrzeć, wrócić do mnie i napisać mi, czy Wam się podobał! Doskonale wiecie, jak lubię, kiedy dzielicie się swoimi ocenami ze mną :)
 WIELKIE PIĘKNO (bez oceny)- nie wiem jakim cudem mógł dostać Oskara! Uwielbiam filmy, które są przesiąknięte symbolami, ale które można zrozumieć! Które z płytkim spojrzeniem na film są świetne, ale po przeanalizowaniu wszystkich symboli staje się wielkim arcydziełem. Ten film został okrzyknięty arcydziełem, bo jest tak skomplikowany, że na pewno musi być mądry... Tak, przyznaję się bez bicia, nie zrozumiałam tego filmu, ale to chyba nie leży w moim interesie, żeby po trzygodzinnym nudzeniu się w kinie przyjść do domu i spędzić kolejne trzy na czytaniu wszystkich recenzji świata na temat seansu! mogłabym teraz poczytać i obejrzeć film jeszcze raz... ale zdecydowanie nie mam tyle cierpliwości i ani trochę mnie do niego nie ciągnie! Kto widział?
 TYLKO BÓG WYBACZA 3/10- oglądałam go w fazie, kiedy Gosling był moim Bogiem, czekałam na ten film niesamowicie długo i ... zawiódł po całej linii. Taka szkoda :<
 GRINDHOUSE: PLANET TERROR 3/10- ja po prostu nie lubię takich filmów, ale trzeba było go zobaczyć. miałam nadzieję, że mi się spodoba.. ale została jedynie satysfakcja po tym, że już wiem skąd się wzięła dziewczyna z pistoletem zamiast nogi ;)
 PŁYNĄCE WIEŻOWCE 5/10- jeden z najbardziej obrzydliwych filmów jakie kiedykolwiek widziałam! Nie podobał mi się wcale( więc nie wiem nawet dlaczego oceniłam go tam wysoko), banalny koniec i nic, zdecydowanie nic mi sie tutaj nie podobało.. a niesmak został do teraz!
 MELANCHOLIA 5/10 - chciałam go obejrzeć odkąd pamiętam... i nagle jak się zmotywowałam, to mnie rozczarował. Może dlatego, że całkowicie nie wiedziałam o czym jest, a filmy o końcu świata są już zdecydowanie przejedzone. Ale piękne kadry zostają! Zdjęcia można sobie ściągnąć i obwiesić nimi cały pokój. Wtedy jest wspaniale... ale bez oglądania filmu, żeby nie było rozczarowań i nie trzeba było zmieniać wystroju w pokoju...
 SAMOTNOŚĆ W SIECI 3/10-i o ile książka jest na dziesięć z serduszkiem, to film jest na nic! Ja chyba powinnam przestać oglądać ekranizacje! Ale nadal cicho wierzę, że reżyserzy będą łaskawi i nie pominą tak wielu ważnych wątków. Czasem się udaje- Intruz był wyjęty z mojej głowy! Tu się nie udało...
 SEKRETNE ŻYCIE WALTERA MITTY 5/10- ile jeszcze osób postanowi stworzyć film na podobieństwo nieśmiertelnego Foresta Gumpa?! To jest już niesmaczne. Ileż można wałkować to samo? Liczyłam na przezabawną komedię, dostałam jedynie marną podróbkę filmu, który kocham od dziecka!
 BLING RING 6/10- nad tym filmem się zastanawiałam, czy rzeczywiście powinien się tutaj znaleźć. W sumie nie był taki najgorszy... ale mimo wszystko liczyłam na coś wielkiego! Dostałam całkiem niezobowiązującą i ulotną pamięci komedyjkę o nastolatkach.
 SPRING BREAKERS 2/10 - w ogóle nie chciałam oglądać tego filmu, ale jestem chyba zbyt uległa namowom i postanowiłam, że skoro całkiem fajny, to obejrzę. Nie! To zdecydowanie niefajny film! Może i pomysł był, ale o matko! Ile ja się naśmiałam z głupot tego filmu! I tym razem akurat nie poleciłabym tego filmu. Całkowite zmarnowanie czasu, chociaż z koleżanką śmiejemy się z niektórych scen do teraz( oczywiście sceny miały być dramatyczne i poważne...)
 STULATEK, KTÓRY WYSKOCZYŁ PRZEZ OKNO I ZNIKNĄŁ 1/10 - tak czekałam na ten film, że nawet wcześniej kupiłam książkę, żeby zacząć od tej dobrej strony. Zaczęłam dobrze i byłam niesamowicie podjarana tym co stworzył autor Stulatka... może troszkę Forest Gump, ale poprowadzony całkiem inaczej. A film? No cóż- na jeden! Już dawno nie chciałam wyjść z sali kinowej, ale ten seans z miłą chęcią bym opuściła! Jestem przekonana, że gdybym nie przeczytała książki, byłabym zachwycona. Wiele ludzi śmiało się z żartów, które ja już znałam.. ale zazwyczaj w innej postaci i z których już zdążyłam się naśmiać czytając. Poza tym całkowicie niezrozumiałe jest dla mnie tworzenie ekranizacji i nie trzymanie się całkowicie niczego! Jak można zmienić najważniejsze fragmenty?! Jestem zdecydowanie na nie I nie polecam, tego też! Polecam książkę, nawet sama mogę wysłać.. ale filmu nie! No chyba, że ktoś nienawidzi książek i jest pewny, że nigdy po nią nie sięgnie. Wtedy okey, film może przypaść do gusty.... ale spójrzcie na tego stulatka! Przecież on wygląda na niecałe sześćdziesiąt. Wspaniała charakteryzacja.....
 ZDOBYĆ WOODSTOCK 3/10- skoro już jesteśmy w wakacyjnej atmosferze, polowa pewnie również w atmosferze Woodstockowej, to postanowiłam, że ten film również się tutaj znajdzie, chociaż oglądałam go baaardzo dawno temu! Oglądałam go też baaardzo długo, bo aż trzy noce. Przez trzy noce nie mogłam przez niego przebrnąć, a kiedy już się skończył wcale nie czułam się usatysfakcjonowana. Więc nie! Zdecydowanie nie!
TOM 5/10 - wisienka na torcie! Mogę być teraz zlinczowana przez wszystkich ludzi, ponieważ nie poznałam jeszcze ani jednej osoby( prócz mojej Ani), która nie wielbiłaby Dolana za wszystko co dotąd zrobił. Cóż- wcześniejsze filmy zdecydowanie nie były moimi ulubionymi, ale miały wspaniałą historię. Ten nie miał nic, oprócz wspaniałej sceny tańca... to jednak zbyt mało, chociaż ta scena zostanie w mojej głowie chyba już do końca życia i będzie jedną z moich ulubionych ze wszystkich filmów! Dlatego aż 5.

No to tyle. Znów zleciało mi 100godzin. Eh ^^
Buziaki ;*
P.S. Od kilku dni w sklepach można zobaczyć kolejną okładkę mojego autorstwa!! Tym razem jednak w gazecie Cogito, z którą współpracuję już na stałe :) Polecam zajrzeć do kiosków :) W lewym górnym roku można zobaczyć miniaturkę okładki z Angeliką :)

piątek, 29 sierpnia 2014

propozycje wakacyjne cz.2

Hejka! :) Tak już mało dni do końca wakacji, tak to wszystko szybko zleciało, ale ja na szczęście jeszcze swoich nie skończyłam na siedzeniu w domu. jeszcze trochę atrakcji mnie czeka! :D dzisiaj byłam u dziadka i cały ranek robiliśmy pierogi- najlepsze na świecie, polecam wpaść, skosztować ;) Teraz czekam na brata i piję muffinkową herbatę z Liptona. Piliście? Nie jest jakaś super, ale no cóż... herbata o smaku ciasta chyba nie mogła być przepyszna? Nie wiem, co sobie myślałam hahhaha.
Z racji tego, że zostały ostatnie dni wakacji, trzeba wykorzystać je na wieczorne oglądanie filmów! Mam dla Was kolejne propozycje. Tym razem o pięć mniej, bo tylko piętnaście. To już ostatnia taka notka w wakacje, ale będzie jeszcze jedna trochę odwrotna ;) Znów możecie znaleźć wszystkooo! Niektóre są nawet z mojej podróży do Francji. Chyba Wam mówiłam, że puszczali nam przewspaniałe filmy! Większość widziałam, ale kilka było nowych i mnie zachwyciły! No to.. miłego oglądania! :D
Jeździec bez głowy 9./10
Incepcja 10/10
Hannibal 8/10

Więzy krwi 9/10

Angielski pacjent 9/10

Jeszcze dalej niż północ 8/10

Wyścig z czasem 8/10

Baczyński 7/10

Grease 9/10

Persona 9/10 

Red 2 9/10

Solista 9/10
Chłopcu z ferajny 7/10

Tracks 10/10
Mechaniczna pomarańcza 9/10

czwartek, 28 sierpnia 2014

Fatamorgana

Hejka! :) 
Kilka dni temu pisałam Wam, że czytałam świetną książkę! Dzisiaj mam zamiar napisać Wam o niej kilka słów
Fatamorgana szczerze mówiąc zainteresowała mnie jedynie tym, że posiada baaardzo ładną okładkę. I tyle. Nie czytałam krótkiego opisu, po prostu ją zamówiłam! I muszę Wam powiedzieć, że od pierwszej do ostatniej strony czytałam ją jak zaczarowana! Trzysta stron przeczytałam prawie nie ruszając się z miejsca. 
Chika Unigwe opisuje historię czterech prostytutek. Poznajemy je,  gdy już zarabiają na życie swoim ciałem, ale po kilku stronach umiera jedna z bohaterek-to wtedy dziewczyny zaczynają zwierzać się ze swojej przeszłości, zaczynają sobie ufać i być dla siebie jak siostry Jednak chociaż teoretycznie powinniśmy skończyć znajomość z Sisi, to dopiero po jej śmierci poznajemy ją i jej historię. Opowieść o czterech kobietach, które w trudnej sytuacji postanawiają wyjechać za granicę i pracować na utrzymanie siebie i rodziny własny ciałem, jednak autorka książki pokazuje nam je w taki sposób, że zaczynamy je lubić, współczuć im, może nawet zastanawiać się jakbyśmy MY postąpili w ich sytuacji. Niesamowicie jestem zadowolona, że postanowiłam przeczytać Fatamorganę i teraz polecam ją totalnie wszystkim! :D Jak zawsze- książkę mogę pożyczyć i wysłać, chociaż na razie będzie pewnie krążyć po moich znajomych ;)
Mogłam ją przeczytać dzięki  Grupie Wydawniczej Foksal Wydawnictwu W.A.B :)
Czytaliście? Buziaki :*

środa, 27 sierpnia 2014

krócej

Heeejka!:) Cały dzień sprzątam! To niewyobrażalne jak wiele może zmieścić się na mojej podłodze w kilka dni^^ A jeszcze przed wyjazdem było u mnie tak czystko! Chyba nigdy się z tym nie uporam. Eh, już nie mam siły :< ogólnie od kilku dni mam w posiadaniu swój pierwszy zegarem na rękę! Jeeeny, dziwię się, że tak późno! To niesamowicie przydatny sprzęt i o wiele mniej razy dziennie patrzę w telefon^^.
Wczoraj pisałam Wam, że zrobiłam coś nowego z włosami. Mianowicie- odczepiłam doczepiane, brązowe dredy! Już mnie tak męczyło to, że cały czas odpadały! Nie ważne, czy dorabiałam je co dwa tygodnie, zaaawsze musiało coś być nie tak!Oczywiście od jakiegoś czasu. Może zmiana klimatu? ;) Nie ważne, na razie jest mi super ;D Co prawda jest niewygodniej, bo nie mogę już czesać się we wszystko co chcę( pod prysznic nie mogę już robić swojego ulubionego koka ! :< ), ale jeśli już porównywać taką niewygodę z codziennym widokiem osobnego dreda na poduszce, to nie ma co narzekać ^^ Zapewne ta zmiana jest tylko an chwilkę, bo mimo wszystko kooocham moje długie, czekoladowe dredy. No i tyle na dzisiaj. Uciekam ... sprzątać... albo czytać. Chyba to drugie ;)
A jak Wam mija dzisiejszy dzień? :>
buziaki ;*

wtorek, 26 sierpnia 2014

propozycje wakacyjne cz.1

Hejka!:) Skończyłam dzisiaj świetną książkę! Napisze o niej za kilka dni. Zmieniłam też troszkę swój wygląd.. tym razem nie aż tak drastycznie( o tym jutro!^^) i idę dzisiaj na najnowszy film z Meryl Streep!<3
Miałam filmowy post w planach jeszcze przed wakacjami. Wiem, że je lubicie i czasami coś nawet dzięki nim oglądacie, dlatego chciałam dodawać je systematycznie.. no ale cóż. Jak już wspominałam wiele razy, te posty zajmują mi niesamowicie dużo czasu, a w wakacje na komputer czasu nie miałam. Mam nadzieje, że mi to wybaczycie. Z drugiej strony, nie jestem pewnie jedyną osobą, która czynnie spędza wakacje. Może właśnie ten ostatni tydzień macie pusty i będziecie brali się za oglądanie? ;) ŚMIAŁO WPADAJCIE NA FIOLETOWE-SERCE, bo już za kilka dni szykuję dla Was drugą część listy moich faworytów. Idę chronologicznie. W tym poście pojawia się dwadzieścia filmów, które urzekły mnie od ostatniej notki. Tym razem jednak naprawdę mam nadzieję, że skończę go w dwadzieścia minut^^ Dzisiaj jedynie plakaty i moja ocena. Jestem przekonana, że i tak nigdy nie czytaliście całych moich dziwnych opisów i patrzyliście tylko na tytuły. Mam rację? ;) Sama tak najczęściej robiłam;D możecie tutaj znaleźć dosłownie wszystko. Od klasyków po nowości. Od ambitnych po zwyczajne komedie. Coś nie umiem ustawić tych obrazków, żeby były równo.. popracuję nad tym ^^ Może być taka forma? czy wcześniejsza podobała Wam się bardziej? Buziaki ;* P.S. A co Wy ostatnio oglądaliście? Możecie mi coś polecić? Ja co prawda nie mam możliwości teraz oglądania niczego poza tym co mam na dysku- no chyba, że nieme? ;)
10/10 Nagi instynkt
9/10 Grand Budapest Hotel
9/10 Złodziejka książek

8/10 Wykapany ojciec

10/10 Co jest grane, Davis 

9/10 Ten niezręczny moment

7/10 Wilgotne miejsca

9/10 Imigrantka

9/10 Teoria wszystkiego

10/10 Czarownica

9/10 Kill Bill

9/10 prestiż

9/10 Frank

9/10 Frances Ha 
10/10 Adwokat diabła

9/10 Turysta

10/10 Magnolia

9/10 Mary i Max

10/10 Salt
9/10 Bruce wrzechmogący