czwartek, 8 stycznia 2015

w pracowni

Hejeczka Ludziska! Najwidoczniej bardzo jednak tęskniłam za szkołą skoro od powrotu do świata żywych caały czas o niej piszę ;D Mhy... to chyba jednak nie to. To chyba jedynie nowy telefon Alicji- zostańmy przy tej wersji ;)
Dzisiaj nam się pięknie udało skończyć trzy godziny wcześniej, ale niestety chlapa na zewnątrz troszkę popsuła mi humor, bo moje czarne trampeczki przemokły po dwóch sekundach i do teraz jest mi przepaskudnie zimno. No cóż- zima, nie przelewki. Jak się zamek psuje w butach, to trzeba kupować nowe, a nie łudzić się, że będzie dobrze!
Za chwileczkę wychodzę do Empiku po bilet na koncert 30 Seconds To Mars! <3 Jestem dopiero na bardzo niezaawansowanym etapie poznawania tego zespołu, ale już przeogromnie się cieszę! Koncertować w Gdańsku ktoś będzie razem ze mną? :)

I uwaga- wiem, że postanawiałam to na tym blogu już wiele razy. Uwierzcie, że w życiu prywatnym jeszcze więcej.... ale ja na prawdę we wtorek zanoszę wszystkie zaległe szkice i zaczynam wszystko robić systematycznie! W tym roku pracownia rysunku i malarstwa kojarzy mi się bardzo źle, muszę to zmienić! Tym bardziej, że dzisiaj rysowało mi się bardzo dobrze, bo jednak czasami takie dni się zdarzają, że Karolina po prostu jara się rysowaniem. Rzadko, ale czasami.
Bo jak widać na załączonym obrazku- my bardzo z kartkami się zżywamy i bardzo je kochamy!
A jak tam u Was czwartek? 
Ja dzisiaj miałam trzy matmy! Ludzie uważają, że narzekałam, ale to była czysta rozpacz... ja przecież nie narzekam! ;D 
Pamiętajmy, że jutro jest już piątek!
Wysyłam do Was milion uśmiechów i uciekam po bilecik ! :D
Buziaki :*

1 komentarz:

  1. Też będę na tym koncercie! ;)
    Tak bardzo chcę zobaczyć Jareda Leto na żywo, a wybieram się na ich koncert od paru lat i jakoś nigdy nie wychodziło. Ale teraz jak koncertują tak blisko mnie to, aż żal nie skorzystać ;)

    OdpowiedzUsuń