środa, 25 marca 2015

Z kropelkami

Hejka! :)
Co tam u Was?
Ja dzisiaj mam najbardziej pechowy dzień świata! Nie dość, że wszystko uciekało mi z rąk, to na sitodruku wszystko działo się przeciwko mnie... dlatego moja najlepsza grafika, chyba w ostateczności stanie się tą najgorszą: z fajnym pomysłem, ze złym wykonaniem. Jak to się mówi Z POTENCJAŁEM!- uwielbiam to stwierdzenie -.- 

Dzisiaj na fotografii bawiliśmy się trochę wodą. Zamrażaniem kropelek wody na zdjęciu. To dość dziwne, że bawię się o wiele lepiej przy prowizorycznym oświetleniu z okna, płachtą imitującą tło i zwykłym stołem zamiast profesjonalnego stołu bezcieniowego... no cóż. Fotografia w studiu wydaje mi się straszną okropnością! Moim zdaniem, to właśnie dzisiaj- kiedy pierwszy raz podciągnęliśmy roletę w naszym wielkim oknie - bawiliśmy się najlepiej! Oczywiście, później nam troszkę odbijało... ale fajnie czasami tak zrobić coś całą grupą :) Zostawiam Was z jednym zdjęciem i uciekam spać!
Buziaki! :*

2 komentarze:

  1. też nienawidzę zdjęć ze studio, są takie białe i nijakie i takie ugh brr ^^

    OdpowiedzUsuń