piątek, 1 maja 2015

Budyń waniliowy

Hejka! Co tam u Was? Jakie macie plany na majówkę? Ja z racji matur mam przedłużone wolne, co niezmiernie mnie cieszy! :D W sumie w tym roku nie mam zbyt dużych planów na ten czas, ale mam nadzieję, że posiedzę trochę w kuchni, poczytam książki, posłucham muzyki i tyle mi wystarczy!

Wczoraj pierwszy raz zrobiłam swój własny budyń waniliowy nie z torebki! Myślałam, że będzie to jakoś bardzo czasochłonne, ale okazało się, że poza dwutygodniowym przygotowywaniem cukru waniliowego wszystko robiło się dosłownie dziesięć minut! Obawiałam się, że w porównaniu ze smakiem do którego przywykłam ten będzie bardzo jałowy i niedobry. Muszę Wam powiedzieć, że jest PYSZNY! O wiele lepszy niż ten z proszku i oczywiście zdrowszy!:) 
Lepszego smaku dodawały jeszcze moje pierwsze borówki w tym roku! :D Gorąco polecam!!

Przepis na budyń waniliowy:

500ml mleka
1 łyżka masła
3,5 łyżki cukru waniliowego
pół laski wanilii
2 łyżki mąki ziemniaczanej
2 żółtka

1,5 szklanki mleka zagotować z masłem, cukrem oraz ziarenkami wanilii. Resztę mleka zmiksować z mąką ziemniaczaną i żółtkami. Dodać do gotującego się mleka szybko mieszając. Zagotować.

Z racji tego, że rezygnuję ze wszystkich proszków w torebkach cukier waniliowy zrobiłam również sama. Jest to banalnie proste!

Przepis na cukier waniliowy 

1 laska wanilii
2 szklanki cukru

Ziarenka wanilii wymieszać z cukrem, w środek włożyć pokrojone na cztery części laski wanilii. Na dwa tygodnie zamknąć w szczelnym opakowaniu. :)
Dwoma przepisami zainspirowałam się z rewelacyjnego bloga MOJE WYPIEKI.
Buziaki :*

5 komentarzy:

  1. Ajajaj, bardzo chętnie bym spróbowała zrobić takie cudo, ale... najpewniej zaraz by się coś stłukło/wylało/Bógwieco. Teoretycznie mam zakaz wchodzenia do kuchni ^^
    Ps. Muszę Ci powiedzieć, że dałas mi mocnego kopa w tyły i w czasie choroby nadrobiłam moje braki filmowe! Dziękuję Ci! /najwierniejsza czytelniczka Nina :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami mi się wydaje, że również powinnam mieć taki zakaz ^^

      A co do filmów- to bardzo się cieszę! :*

      Usuń
  2. O jaa :) Jakie cudowności, niegdy bym nawet nie pomyślała, że można zrobić budyń samemu :P Wygląda przepysznie :)
    Zapraszam na nowy, fotograficzny wpis:

    http://sylwiaa-m.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uf! Myślałam, że tylko ja jestem jakaś nienormalna i całe życie żyłam w przeświadczeniu, że budyń to tylko z proszku ;)

      Usuń

Komentarze na moim blogu pozwalają mi poznać tych, którzy czasami tutaj zaglądają. Pozwól poznać mi i siebie! Porozmawiaj ze mną! :)
Na każdy sensowny komentarz staram się odpisywać ( u mnie na blogu ) - jeżeli masz jakieś pytanie PYTAJ! :)
* reklamowanie swoich blogów poprzez moją stronę jest głupie, ale rób co chcesz! ;)