poniedziałek, 15 czerwca 2015

Tarta z truskawkami i bezą

Hejka! :)
Jak już wspominałam- zakochana w burczymiwbrzuchu.pl postanowiłam nie próżnować i zacząć co nie co robić w swojej kuchni, a najlepsze przepisy zapisywać w swoim przepiśniku ( nie spodziewałam się, że wszystkie będą godne uwagi ^^ ). Na pierwszy rzut poszła oczywiście tarta z truskawkami i z bezą. Wyglądała tak pięknie, że kiedy tylko pierwszy raz ją zobaczyłam, zakochałam się miłością do końca życia! Oczywiście już na starcie założyłam, że nie wyjdzie mi tak pięknie, ale postanowiłam, że zrobię wszystko, żeby jednak wyszła jak najlepiej. Wiedziałam, że na mój piekarnik nie ma co liczyć, więc wybrałam się do babci. Z pomocną dłonią Najkochańszej Babci Stasi tarta wyszła tak rewelacyjna, że z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że to najpyszniejsze ( i najsłodsze ) ciasto z truskawkami jakie jadłam! Przepis długi, po pierwszym przeczytaniu wydaje się bardzo skomplikowany, jednak dobrze że się nie poddałam i czytając wszystko drugi raz wolniutko stwierdzałam : okey, do tego momentu jest łatwo. To też jest łatwe. Okey, z tym też sobie poradzę! Dochodząc do końca przepisu byłam przekonana, że wyjdzie i jest prosto i przyjemnie! 
Całego przepisu nie będę przepisywać, bo zapraszam do zapoznania się z całym postem na burczymiwbrzuchu.pl KLIK



PYCHA! Buziaki :*

3 komentarze:

  1. Omatko! Ale mnie wzięło teraz na pieczenie! Już otwieram jakieś stare książki z przepisami babci i przeglądam ten blog :D w czwartek mam chwilkę czasu, to może coś upichcę! Dam ci znać co z tego wyszło :p bo z moją wrodzoną spontanicznością nigdy nic nie wiadomo (niestety...)
    /Nina <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam na informację z Twojej kuchni ;D

      Usuń