czwartek, 16 lipca 2015

Smoothie pietruszkowe

Hejka! :)
Pisząc ten post nie mogę przestać się śmiać, a w sumie zaczęłam już wtedy, kiedy kroiłam pietruszkę. Jedna osoba, która to czyta zapewne już po tytule wpadła w rechot i z tyłu głowy zadźwięczało jej słowo WYSIADAJ! Hahaha, nie będę Wam aktualnie opowiadać całej mojej historii życia, ale w pietruszkowym smoothie zakochałam się już rok temu w Sandomierzu - a zapewne Paweł nienawidzi go od tego czasu, mam rację?!^^ Postanowiłam, że jak wrócę to sobie będę takie robić w domu... no i oczywiście wyszło tak, że zrobiłam je pierwszy raz dopiero teraz! ^^ Ale chociaż się zmotywowałam- lepiej późno niż wcale. 

Co prawda mogłam chyba jeszcze mocniej rozdrobnić pietruszkę, ale i tak zajęło mi to mnóstwo czasu i złapał mnie zwykły leń jeżeli o to chodzi- ale obiecuję, że teraz będę je robić częściej i dojdę do wprawy... Przepis zaciągnięty z bloga trawka cytrynowa ( swoją drogą bardzo fajny, polecam! ) . Nie jest to w stu procentach zadowalający mnie smak, więc będę nad nim jeszcze kombinować- ale podstawa jest dobra! :)
Przepis możecie zobaczyć TUTAJ 


Buziaki! :*

2 komentarze: