piątek, 4 września 2015

Sierpniowe filmy

Hejka! :) W tym miesiącu jednak też lipa, a myślałam, że będzie troszkę więcej ^^ Natomiast ta notka to przepiękny przykład, że nie liczy się ilość, a jakość. Serduszek w tym miesiącu rozdałam dużo, dziewiątek na klikałam- tak więc jeżeli potrzebujecie jakiś inspiracji, to ten post jest idealny! :)


Niebieski parasol- rewelacyjny krótkometrażowy film z idealną ścieżką dźwiękową! Zakochałam się, a po obejrzeniu przez jakieś pięć minut bolało mnie serce z wielkiej ekscytacji- tak, już tak mam ^^


Po tysiąc razy dobranoc- to było bardzo dobre! Binoche kolejny raz wybrała dla siebie rewelacyjną rolę i odegrała ją perfekcyjnie! Tematyka fotografii wojennej i tego co po niej- tak więc temat mi bardzo bliski ( ? ) , który bardzo interesował mnie odkąd dowiedziałam się o wybitnym Nachtwey'u. Jestem zdecydowanie na tak i polecam wszystkim. WOW!


Sztuka spadania- mam ogromny problem Z Tomaszem Bagińskim. Doskonale wiem, że jego krótkometrażowe filmy są doceniane i uważane za naprawdę wybitne... ale ja za każdym razem czuję swego rodzaju rozczarowanie. Nawet jeżeli próbuję się na nic nie nastawiać. Kurde... ale nie poddaje się! Będę próbować dalej.


Once- podobno miała być piękna muzyka i wszystko tak rewelacyjnie skomponowane... no i ten klimat. Klimat może rzeczywiście był, piosenki zdecydowanie za długie i to wszystko tak jakoś eh... nie podobało mi się, męczyło mnie. Mimo wszystko jestem szczęśliwa, że w końcu udało mi się go obejrzeć, plakat tego filmu dręczył mnie już kilka dobrych lat ^^


Hej, Skarbie- doskonały! Tyle ile chciałam otrzymać od tego filmu dostałam, może nawet troszkę więcej ;) Temat trudny, pokazany z wyczuciem, jeszcze w dobrym smaku- za co ogromny plus! Można było przegadać, ale zrobiono dobrze. Naprawdę! :)


Film, że mucha nie siada- MISTRZ MIESIĄCA! Rewelacyjny film... i chyba jeden z najlepszych krótkich metraży jakie widziałam w życiu. Popłakałam się ♥


Dr Strangelove, czyli jak przestałem się martwić i pokochałem bombę- nie lubię tego rodzaju filmów. Gdybym lubiła niewątpliwie z czystym sercem wystawiłabym dziesiątkę z serduszkiem i zakwalifikowała go do moich najwspanialszych filmów. Fanką nie jestem, ale w stu procentach doceniam i bawiłam się naprawdę wspaniale! Od Kubricka chyba nie można wymagać nudy. Polecam!

No i tyle. Całkiem szybko i przyjemnie. Zobaczymy co przyniesie wrzesień... jednak po dzisiejszych grafikach mam tyle motywacji, że wolałabym czas, który spędziłabym na oglądaniu przeznaczyć na robienie nowego projektu i pracy. Naprawdę! Taki kop w tyłek. wow. :D 
Buziaki! :*


4 komentarze:

  1. Widzę, że także jesteś kinomaniaczką ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Haaalooo! Kiedy kolejny post? :c

    OdpowiedzUsuń
  3. yyyy... jakos tak codziennie wchodzę, już zaczynam pisać i się poddaję. Postaram się dzisiaj coś zrobić! ;)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze na moim blogu pozwalają mi poznać tych, którzy czasami tutaj zaglądają. Pozwól poznać mi i siebie! Porozmawiaj ze mną! :)
Na każdy sensowny komentarz staram się odpisywać ( u mnie na blogu ) - jeżeli masz jakieś pytanie PYTAJ! :)
* reklamowanie swoich blogów poprzez moją stronę jest głupie, ale rób co chcesz! ;)