wtorek, 22 września 2015

szkolny autobus

Hejka! :)
Właśnie przyszły mi do domu wydruki płyt i zdjęcia na konkurs. Jestem zadowolona i za chwilkę zacznę je przyklejać, przerabiać i robić różne ciekawe rzeczy hohoho. Wczoraj w przypływie inspiracji postanowiłam w końcu włączyć Ojca Chrzestnego II chodził za mną całe życie i w końcu się z nim zmierzyłam. Całkowicie nie przekonuje mnie ta seria, ale czuję się lepiej, kiedy mam już to za sobą... więcej już za kilka dni, bo w następną środę w notce filmowej. Czekajcie, bo będzie fajnie! :D

Dzisiaj w autobusie, w drodze powrotnej mieliśmy wszyscy jakiś fantastyczny humor. Nagle okazało się, że jedziemy sami... no i z Panem kierowcom, który całkowicie nam nie pasował. Humory jeszcze bardziej nam się poprawiły.... taki szkolny busik to byłoby coś. Zapewne byłby najpiękniejszym autobusem świata, gdybyśmy się do niego dorwali. Fajna sprawa! ^^
To tak dzisiaj tylko tyle, jakoś nie mam ostatnio weny do pisania. Wybaczcie ;)


Buziaki! ;*

1 komentarz: