wtorek, 20 października 2015

brak

Hejka! Aktualnie przeżywam całkowity brak czasu na powolne i leniwe życie osobiste, dlatego na blogu również nic się nie pojawia. Wyobraźcie sobie, że codziennie pojawiam się o szóstej na basenie, później z kawą i tostem z bekonem zostaję zawożona do szkoły, później spędzam czas z Rodzinami do nocy na rozmowach i wypełnianiu ankiet. Wchodzę do domu, zdejmuję buty i kładę się spać. Nie mam siły już totalnie na nic... ale czuję, że z Jankiem wypełniamy wielkie dobro i to mnie wciąż motywuje! :) Także nie ma co narzekać, a jedynie cieszyć się z tego, że nadal nie poddałam się w dążeniu do wypełniania dnia w stu procentach. Jestem ciekawa czy kiedykolwiek mi się to znudzi, czy w pewnym momencie mój organizm po prostu tego nie wytrzyma- ale na razie nie jest tak źle, więc trzymajcie kciuki! ^^

Nadal czytam książki i z Jankiem motywujemy się do kina i filmów ( Jan chyba mnie motywuje, ja nie za bardzo! ^^ ) także wszystko ze mną nadal dobrze... tylko remont się nie chce skończyć, a ja już nie mogę z nim wytrzymać, dosłownie! Teoretycznie lodówka już wróciła na swoje miejsce, nie ma folii na podłodze, ale wszystkie urządzenia leża jeszcze w salonie... brak blatów i stołu to jednak podstawowe braki w kuchni! Ale spokojnie, przetrzymam i to. Już niedługo! :D

No i tyle u mnie ( kłamstwo! Dzieje się o wiele więcej, ale ani nie mam czasu, ani siły żeby o tym pisać. Uciekam czytać Wesele i idę spać! Jutro robię sobie taką labę, że nie idę na basen, a szkołę mam dopiero na 8.50... rozumienie te trzy godziny więcej snu!? :O Czuję się jak w niebie! :D )
Także nie bądźcie źli, że może mi się do początku grudnia pisać rzadziej, ale siła wyższa... jednak postaram się, aby to zdarzało się jak najrzadziej :)


A co tam u Was?
Opowiadajcie! :*
Buziaki! :*
+ dzisiaj dostałam list od wspaniałego Piotrka z Krakowa! Wiecie jaka byłam zaskoczona i uradowana? Takie niespodzianki to chyba jednak najwspanialsze sytuacje na świecie! :) Ktoś z Was bierze udział w akcji tworzonej przez autora Róbmy dobrze ? Polecam nadal! :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz