niedziela, 3 stycznia 2016

Historia mody

Hejka! :)
Dzisiaj znowu wyszło słońce i chyba wszystkim automatycznie w takich momentach poprawia się humor! :) Miałam dzisiaj taki szalony plan wstać rano, ale niestety nie słyszałam ani jednego mojego budzika i obudziłam się w południe ^^ 

Wczoraj, kiedy rozpływałam się nad okładkami 2015r. brakowało mi cały czas jednego tytułu, ale kiedy szukałam jej na blogu nie mogłam nigdzie znaleźć posta poświęconego tej książce. Okazało się, że po prostu zapomniałam o niej napisać- nic straconego, możliwe, że za rok również dodam taki post i wtedy Historia mody pojawi się tam na pewno. Przy okazji- chcecie żeby co roku pojawiało się takie podsumowanie? :)

Wiecie... ostatnio zauważam dziwną zmianę. Chyba staję się dziewczyną ^^. Może do polubienia zakupów jeszcze u mnie daleko, ale zaczynam się interesować ciuszkami i wszystkim co jest z tym związane. Co prawda na razie przede wszystkim internetowo ( polecam stronę magazynu vogue ) ale jednak. Gdzie się podziała Karolina, która ubierała się w byle co?! :D 
Zapewne typowo modną dziewczyną nie będę nigdy, ale to dobrze. Jednak na święta dostałam od babci książkę dla początkujących chcących nauczyć się szyć i tak sobie myślę, że niedługo moja szafa będzie jeszcze dziwniejsza, kolorowsza i piękniejsza. Jednak z racji tego, że w momencie kiedy zaczynam się czymś interesować jestem tym podjarana w stu procentach postanowiłam, że zasięgnę po kolejną książce o tematyce modowej i zobaczę co i jak. Wybrałam obszerną Historię mody, która zawiera w sobie historię ubioru od prehistorii aż do końca dwudziestego wieku. Oczywiście najbardziej interesuje mnie ten ostatni czas, kiedy to patrząc na ilustracje mogę sobie myśleć, że kiedyś taką zrobię- jak już moje umiejętności szycia będą na tyle rozwinięte! :D

A co do samej książki- to jest to swego rodzaju wielka encyklopedia mody. Zawarte są w niej wielkie dzieła sztuki, którymi autor posiłkuje się w naocznym przekazaniu informacji z dawnych epok. Mnóstwo rewelacyjnych obrazów, rzeźb, rysunków i starych sukienek. Im bliżej naszych czasów tym więcej pojawia się zdjęć... ale wszystko przechodzi tak płynnie, że poczuć można upływający czas i zmiany jakie zachodziły w danych latach. Ja jestem zakochana nawet w samym przeglądaniu zdjęć i samo to sprawia mi przyjemność- także jak dla mnie cudo warte polecenia. A teraz trzymajcie kciuki żebym niedługo na blogu zaprezentowała się w jakiejś super rzeczy w lat 90tych uszytej przeze mnie samą :D


Książka wydawnictwa Arkady
Buziaki! :*

5 komentarzy:

  1. Oczywiście że chcemy podsumowanie roku! c:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ale to takie podsumowanie okładkowe.... nie mojego roku! :D Mam nadzieję, że o to chodziło ;)

      Usuń
  2. oostatnio obok niej przechodziłam, i chyba teraz mnie przekonałaś do zakupu :p

    ____________________________
    blog.justynapolska.com
    Fashion & Makeup

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się mega- bardzo warta kupna :)

      Usuń