środa, 17 lutego 2016

6. dodatki- leśna seria


Hejka! :)
Co tam u Was? U mnie dzisiaj było takie piękne słońce, że wyciągnęłam z szafki pomarańczowe okulary i wybiegłam podbijać świat... niestety szybko zostałam ostudzona przez minusową temperaturę i okropny wiatr. Jednak sama świadomość ciepłych, chociaż jeszcze nieogrzewających, promieni zmienia coś w głowie ^^ No i tak sobie żyłam radośnie cały dzień. Tym bardziej, że wczoraj ułożyłam perfekcyjną martwą naturę i szłam do szkoły ze świadomością, że zacznę ją dzisiaj malować ♥ 

Dzisiaj środa- więc leśna seria. Niestety ( ? ) jest to jak na razie ostatni post w regularną środę. Na razie nie mam Wam już nic więcej do pokazania ( oczywiście prócz tego co dzisiaj ) ale nie mówię KONIEC do końca. Niewątpliwie w moim pokoju przez te ponad rok zajdzie jeszcze wiele zmian i jeżeli będą one leśne, to będę Was o nich informować właśnie w tej stylistyce graficznej. Także bądźcie czujni :)

A jeszcze tak przed tematem głównym dzisiejszej notki- muszę się Wam trochę wyżalić. Dzisiaj wracając ze szkoły mijałam mój śmietnik i tak patrzę ALE PIĘKNY STARY, CZERWONY FOTEL! Nic tylko brać, odrestaurować i mieć na własność ( pisałam Wam kiedyś o fp na całą Polskę, w której ludzie informują się gdzie co fajnego ktoś wyrzucił. Moje myślenie nie jest niczym dziwnym, akurat w tym wypadku ^^ ) No niestety- moje siły przerosło samodzielne dotarganie go do domu ( chociaż był to mój osiedlowy śmietnik całkiem blisko klatki ) no i wtarganie go do domu. Pisałam do Magdy, czy nie chciałaby przyjechać, a później postanowiłam, że wieczorkiem, jak już będzie ciemno i żaden sąsiad z okna mnie nie zobaczy jakoś będę się siłować z tym fotelem... przecież nikt go nie zabierze. NO I WIECIE CO?! Ktoś zabrał!!!!!!!!!!!!!!!!!! -.- Spokojnie poszłam sobie do kina ze świadomością, że jak wrócę to zabiorę i już przy klatce rzucił mi się w oczy jego brak. Taki smutek ... a tak sobie patrzyłam na niego przez okno, tak mnie wołał! :( Rada na przyszłość: jeżeli bardzo czegoś chcecie i nie ma żadnych przeszkód, a jedyną blokadą jesteś sam sobie... to nawet się nie zastanawiaj. Teraz siedziałabym sobie w super czerwonym fotelu i pisałabym do Was bardzo podekscytowana, a tak to piszę z łóżka pod kołdrą w palmy z wielkim żalem i wyrzutami sumienia, że czasami jestem takim beznadziejnym wstydziochem przed każdym człowiekiem świata. No trudno- może niedługo ktoś nowy będzie robił remont, a ja zauważę u siebie uczenie się na błędach ;)

Dzisiaj jak wspominałam ostatni ( jak na razie ) post, w którym przedstawiam Wam najwięcej, bo wszystkie leśne gadżety, które posiadam w swoim pokoju :)



Z dodatkami jest tak, że są i są bardzo znaczące, ale zupełnie nie zauważalne na co dzień. Przynajmniej u mnie. Patrząc na nie teraz na zdjęciach, które Wam prezentuje stwierdzam, że zupełnie nie mają duszy, kompletnie do siebie nie pasują i są jakieś takie bez wyrazu- ale gdybyście tutaj do mnie weszli, to nie zauważylibyście ich, bo idealnie komponują się z całym wnętrzem! :) I co my tu mamy? Przede wszystkim pierwsze rogi, z patyka- kiedy miałam pierwsze plany na zakup poroża nie mogłam zdecydować się na żadne, a podczas spaceru w lesie znalazłam idealnie wygięty, piękny kijek i voila! :) Jeszcze wcześniej kupiłam sobie drewnianego jelenia na postawienie na półkę no i wreszcie na święta przyszedł do mnie jakiś magiczny nieznajomy Św. Mikołaj i obdarował mnie malutkim porożem. Woooow! Taka byłam zszokowana, że sobie nawet nie zdajecie sprawy. Już szykuję z nimi jakieś zdjęcia u mnie w studio :) Więc bądźcie gotowi :) To taka historia mojego poroża w pokoju- wszystkie oczywiście nadal są! 

Poza tym przepiękny obraz, który całe życie wisiał w moim salonie, ale po remoncie nagle zginął. Odnalazł się i trafił na moją ścianę. Obraz na ścianie w pokoju Karoliny? Wam też wydaje się to dziwne? ^^ Dopiero teraz odkrywam jak bardzo jest fantastyczny. Z każdym dniem uwielbiam go coraz bardziej.

No i chyba jedna z moich ulubionych rzeczy- zdjęcie mojej Babci na działce. Już Wam chyba tysiąc razy powtarzałam, że to najlepsza Babcia na świecie, prawda? Zdjęcie zrobione było na konkurs Inspirowane wsią i jestem w nim w stu procentach zakochane. Lubię mieć w pokoju namacalnie wszystkich bliskich mojemu sercu, więc tej Kobiety nie mogło zabraknąć... a że jest to akurat zdjęcie do tematu Wieś to pozwoliłam sobie podpiąć go pod ten leśny post :)


No i tyle! :D
A jak tam u Was w pokojach? ^^

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarze na moim blogu pozwalają mi poznać tych, którzy czasami tutaj zaglądają. Pozwól poznać mi i siebie! Porozmawiaj ze mną! :)
Na każdy sensowny komentarz staram się odpisywać ( u mnie na blogu ) - jeżeli masz jakieś pytanie PYTAJ! :)
* reklamowanie swoich blogów poprzez moją stronę jest głupie, ale rób co chcesz! ;)