poniedziałek, 29 lutego 2016

Przegląd filmów/ luty

Hejka! :)
Jak co robi powtarzam- nie lubię lutego. Nie wiem, jest jakiś dziwny, zimny, krótki i bez fajnych momentów- a w tym roku to jakiś istne objawienie! Jeżeli będę miała jakiś miesiąc w tym roku równie udany jak ten, to będę najszczęśliwsza na świecie! Niby nic, a zrobiłam mnóstwo fajnych rzeczy, działy się świetne rzeczy, naprawdę! Jestem zachwycona. Polecam. Dzisiaj z racji ostatniego dnia miesiąca przedstawiam Wam filmy i pierwszy raz od dawna mogę powiedzieć, że podołałam! Przejrzałam posty filmowe, aby sprawdzić jak to mniej więcej wygląda i więcej niż czternaście filmów widziałam prawie rok temu! W kwietniu 2015 roku! Niesamowite... ale wtedy to oszukałam cały system, bo obejrzałam ich aż dwadzieścia pięć! W tym poście znajdziecie jedynie dwadzieścia produkcji- nowych starych, kontrowersyjnych, śmiesznych i fajnych! Polecam się zapoznać.... na niektóre można wybrać się jeszcze do kina :) Trafiły się aż dwie dziewiątki i ani jedna dziesiątka! :)

Jest taka zasada- im więcej się ogląda tym surowiej się ocenia. Jeżeli w tym miesiącu coś będzie ocenione na sześć, to wiedzcie, że i tak jest godne uwagi! :) Nie szczędziłam trójek. Lubię ten moment kiedy umiem stwierdzić, że to już gdzieś było, że nie zachwyca- chociaż jest dobrym kinem. Także ósemka w tym miesiącu to naprawdę wysoka nota! Może i w dzisiejszych czasach jest ciężej zaskoczyć, ale skoro udaje się to tak wielkiej ilości twórców... to jestem pewna, że dałoby radę zaskoczyć i zachwycić zawsze! :)


1. Królowa ( 2006 r. ) z racji mojego Londyńskiego nastroju, który utrzymuje się we mnie nadal postanowiłam obejrzeć w koń dwie produkcje o mieszkańcach pałacu obok którego przechodziła dziennie przynajmniej raz :D Jej, w ogóle tak fajnie się ogląda na ekranie miejsca, w których było się tak niedawno ♥ Filmweb poleca i to jest niby takie wspaniałe kino.... ale mnie nie zachwyciło- zupełnie. Zwyczajne i niezbyt godne polecenia, bo po co jeżeli jest milion innych lepszych? 5/10


2. Wykolejona ( 2015 r. ) wspaniałyy! Tak strasznie uwielbiam! Tak się naśmiałam. To po prostu idealna komedia. Nie wiem, jestem dziewczyną- bawiły mnie te żarty, więc pokusiłabym się nawet na stwierdzenie, że odpowiednie dla par... ale czy ja wiem? Może nie będę niczego sugerować żeby później nie było na mnie, że zniszczyłam romantyczny wieczór ^^ Ale na babski wieczór mogę polecić z pewnością. Mega super! ♥ 8/10

3. Bezwstydny Mortdecai (2015 r. ) tak długo zabierałam się za pójście do kina, że w końcu nie poszłam -.- Typowe. Jednak w końcu obejrzałam w domu. Miałam wtedy po londyńską depresje, więc oglądanie miejsc, w których byłam super szczęśliwa było dosyć masochistyczne, ale ogólnie film był fajny. Uwielbiam Deppa... ale to wszystko jakoś mi się nie zgadzało z sobą... nie było spójne. Ładne i poprawne... ale oglądajmy dobre filmy łapiące za serce ( nawet jeżeli jedynie dobrym głupkowatym poczuciem humoru! ) 5/10


4. Dziewczyna z portretu ( 2015 r. ) oj czekałam bardzo długo. Tym bardziej, że mój kolega cały czas gadał o tym filmie, a w Londynie ( co ja z tym Londynem tak?! ) w metrze cały czas były ogromne plakaty przypominające, że warto obejrzeć.... No to obejrzałam! Powiem Wam, że jestem zachwycona. Chore to wszystko i niepoukładane jeszcze do końca w mojej głowie, ale piękne. Weszłam w świat, weszłam w historie. Tylko aktora bym zmieniła. Tak strasznie go nie lubię, ze psuł mi wszystko, chociaż prawdopodobnie grał świetnie- nie wiem, nie umiem go ocenić. Przepraszam. 8/10


5. Cowspiracy: The sustainability secret ( 2014 r. ) o filmie, jako miesięczna weganka, miałam pisać osobny post, ale jednak się powstrzymam- za dużo byłoby tu hipokryzji. Przekonywałabym Was do czegoś z czego sama nie umiem zrezygnować. Także bez zbędnych słów powiem jedynie, że warto zobaczyć- to po prostu świetnie nakręcony dokument. 8/10


6. Deadpool ( 2016 r. ) poszłam do kina tylko dlatego, że to była zamiana- ja na jeden, mój kolega na drugi. Zupełnie nie znałam historii, zupełnie nie wiedziałam czym się zachwycać, ale słyszałam, że film bardzo dobry- no więc spoko. Będę bogatsza o doświadczenia! Oczywiście, gdybym znała wszystko bardziej i dogłębniej, to pewnie śmieszyłoby mnie bardziej... tyle, że ten film sprawił, że na sali rozpłakałam się do łez ze śmiechu- a w kinie nie robiłam tego już naprawdę bardzo dawno! Także jestem jak najbardziej na tak. Wszystko w tym filmie zagrało i chociaż może nie jestem fanką filmów akcji- to ten gorąco polecam ! :) 7/10


7. Joy ( 2015 r. ) przewspaniałe są stare gangsterskie filmy! Uwielbiam ich styl ich klimat... czasami mówi się, że po co kopiować, po co tak bardzo się inspirować i tworzyć coś na wzór istniejących arcydzieł, a no właśnie po to, żeby powstawały tak dobre produkcje! Wyczuć można było klimat starego dobrego kina... ale było zrobione coś nowego, coś świeżego. Bardzo mi się to dobrze oglądało. Bardzo! Polecam ♥ 8/10


8. Love, Rosie ( 2014 r. ) kolejny raz chciałam iść do kina i kolejny raz nie poszłam. W domu też wiele razy chciałam go obejrzeć, ale kiedy dochodziło co do czego- wolałam obejrzeć jakiś ambitniejszy niż głupiutki film dla nastolatek! Ach, jak bardzo nie lubię się tak bardzo mylić! Ten film jest naprawdę świetny! Zabawny, wzruszający i zupełnie nieprzewidywalny... mega! ♥ 6/10


9. Diana ( 2013 r. ) jestem jakaś na opak filmwebowi, ale mi ten film podobał się o wiele bardziej niż Królowa. Miał coś w sobie, chociaż oczywiście bez przesady- to nic nadzwyczajnego. Taki po prostu... niby żeby poznać lepiej Dianę, ale tak naprawdę nie wiem co to było. Od środka do pewnego momentu skręcony film i już. O romansie się dowiedziałam, bo nie wiedziałam! To plus- jestem mądrzejsza! :D Nie miało to zbyt wielkiej wartości artystycznej czy aktorskiej. Po prostu. Polecam inne propozycje. 6/10


10. Carol ( 2015 r. ) uwielbiam tak klimatyczne filmy. Takie zabiegi artystyczne i taki montaż... tylko, że nie lubię tego filmu -.- Nawet go nie skończyłam, bo tak mnie irytował, że nie miałam do niego siły. Jeżeli ktoś ma siły- to proszę bardzo.


11. Planeta singli ( 2016 r. ) o nieeee.... kolejna polska komedia romantyczna. Co za plakat co za gówno co to ma być?! I nagle na filmwebie krytyk filmowy ocenia go na osiem O.o Myślę: coś tutaj nie gra, muszę sama to sprawdzić! Kilka dni później poszłam. Poryczałam się i pokochałam ten film bardzo mocno! Polsko- jeżeli nadal uważasz, że nie mamy dobrych filmów, a chodzisz jedynie na komedie romantyczne, to mam nadzieję, że na tą również się wybierzesz i zmienisz zdanie. Bardzo mocne 9/10- ale nie oczekiwałabym niczego więcej... tylko tak z zasady nie daje takim filmom statusu arcydzieła , bo bez przesady! Jest to zarezerwowane na inne produkcje ^^ 9/10


12. Pokój ( 2015 r. ) WSPANIAŁY! Przez cały miesiąc oglądałam jakieś młodzieżowe głupiutkie filmy i nagle trafiłam na to! To była taka ogromna bomba dobrego kina! Uwielbiam to uczucie. Uwielbiam kiedy życie mi się poprawia jedynie dlatego, że zobaczyłam coś dobrego- po to oglądam filmy! ♥ Dałabym dziesięć... ale nie dałam. Zostaję przy mega mocnym 9/ 10 :D


13. Spotlight ( 2015 r. ) wydaje mi się, że twórcy filmy zachłysnęli się bardzo szokującą historią i zapomnieli, że nie piszą artykułu, a robią film. Zabrakło mi tu filmu! Wiem jak absurdalnie to musi brzmieć, ale czułam, że twórcy po prostu usiedli na fotelach i stwierdzili- róbcie co chcecie, ludzie i tak przyjdą do kin, bo ludzie nienawidzą Kościoła i uwielbiają gadać o pedofilach księżach.... nie, to nie chodzi o to, że jestem katolem i nie dopuszczam do siebie myśli, że istnieją księża, którzy wykorzystują małe dzieci seksualnie- jestem tego świadoma i to jest okropne! Nie tylko dla tych dzieci- dla nich oczywiście najbardziej... ale cierpią na tym również inni księża, którzy nie mogą nagle wyjść z młodzieżą na spacer, do restauracji na obiad, czy cokolwiek innego! Księża to normalni ludzie! Wkurza mnie, że mówi się jedynie o tym złym odsetku i totalnie nic o tych naprawdę wspaniałych wysłannikach Boga! Gdyby to było dobrze zrobione filmowo- pewnie byłabym zadowolona. Nie jestem, bo ciężko mi to uznać za coś co można obejrzeć w kinie.... nie oceniłam. Nie umiałam.


14. Ted 2 ( 2015 r. ) już pierwszą częścią byłam lekko mówiąc zażenowana, ale dałam szansę! Zupełnie niepotrzebnie. To nie było zabawne. To nie było dobre.... nic mnie nie ciekawiło, nic mnie nie rozśmieszyło. Bardzo nie polecam.... 3/10


15. Praktykant ( 2015 r. ) wydaje mi się, że oglądał go już każdy. Z kim rozmawiam każdy jest zachwycony i stwierdza, że oczywiście- widział. Ja również byłam zachwycona. Bardzo dobra komedia! Bardzo! Jeżeli oczekujesz dobrej, ale amerykańskiej komedii- to to jest właśnie idealna pozycja! :) Annie Hathaway jest w tej roli niesamowita jak zawsze ... chyba troszkę za nią tęskniłam, dawno jej nigdzie nie widziałam ;) Mega mocne 7/10


16. Viviane postanawia się rozwieść ( 2014 r. ) dosyć nudnawy, ale bardzo prawdziwy i realistyczny i przede wszystkim posiada przepiękne kadry! Już po tej fotografii możecie poczuć jak pięknie jest prowadzona kamera! Uwielbiam go od strony technicznej... inne trochę mnie nudziły. Szkoda. 8/10


17. We are your friends ( 2015 r. ) okey, nie od dzisiaj wiadomo o mojej wielkiej miłości do Zacka Efrona. Tak uwielbiam go i mogę oglądać go dniami i nocami... tak jakoś ^^ Podobał mi się całkiem. Ładny był pod względem kadrów. Ładny taki ogólnie. Fajny. Tylko ta modelka Emilly... po co ona tam?! -.- 6/10


18. Nigdy nie jest za późno ( 2015 r. ) zawsze mi się wydaje, że jak Meryl Streep występuje w jakimś filmie, to on jest murowanym sukcesem... nie wiem dlaczego po tylu rozczarowaniach nadal nieubłaganie tak myślę -.- To kolejna propozycja z aktorką w roli głównej, w której nic nie zagrało. Amerykański film. Te dwa słowa mówią wszystko. Nie polecam 3/10


19. Papierowe miasta ( 2015 r. ) tak bardzo długo chciałam obejrzeć ten film! Jak w końcu pojawiła się taka możliwość od razu z niej skorzystałam. Proszę, wyjaśnijcie mi dlaczego w filmach zatrudniane są osoby, które z kinem nic wspólnego nie mają. Dlaczego główną rolę dostaje osoba, która chodzi po wybiegach w najnowszych ciuchach znanych projektantów. Nie twierdzę, że bycie modelką jest złe- jest dobre... tylko niech będzie modelką i niech nie pcha się do kina! Najgorsze ze wszystkiego jest ta sztuczność i ten brak pomysłu na swoją postać! Może miała ładnie wyglądać i robić sobą film.... to tez nie wyszło. Fotomodelka na ruszającym się obrazie nie wygląda dobrze. Prosiłabym o pójście po rozum do głowy i zatrudnianie do filmów osób, które przez wiele lat się tego uczą i mają to we krwi! -.- 3/10


20. Twarz anioła ( 2014 r. ) to jest dla mnie zupełnie niezrozumiały film! O.o Jeżeli ktoś może mi powiedzieć co się zadziało, to czekam. Nie umiałabym tego nawet ocenić. Nie, nie bierzcie się za niego... i ta Cara znów! Weź idź pozuj przez aparatem i się nie pchaj do tych filmów!!!!!!!

Tyle, buziaki! ;*
Ej, jak z feriami? Ktoś z Was jeszcze ma? Czy to się już pokończyło? ^^

2 komentarze:

  1. Trochę nie rozumiem Twojego oburzenia związanego ze Spotlight. Przecież to był właśnie film, który nie miał być super hiper wciągającą historią - miał "tylko" zszokować i skłonić do refleksji. I nie wiem, czy masz świadomość, ale to nawet nie był film o pedofilii, tylko o tym, jak to wszystko było tuszowane. Film nie miał na celu oczernienia księży! Tylko zwracał uwagę na problem, który wciąż jest obecny, a o którym się nie mówi!

    Natomiast Pokój zdecydowanie zasługuje na 10, jak nie na 11! Niesamowity, dający do myślenia. Zdecydowanie najlepszy, jaki oglądałam ostatnimi czasy.

    Pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, zrozumiałam o co w Spotlight chodziło. Nie czekałam na żaden efekt "wow!"- ale film powinien trzymać się jakiś zasad :) Rozumiem Twoją wypowiedz i cieszę się, że masz inne odczucia- ja mimo wszystko zostaję przy swoim zdaniu. Pozdrawiam gorąco :)

      Usuń